Cześć
Poznałem miesiąc temu jedną dziewczynę. Radziłem się już Was w kwestii tego iż miałem wrażenie, że startował do niej jakiś koleś. Troche mnie to podłamało ale Wasze rady okazały się być skuteczne. Całowaliśmy się wiele razy. 4 randki za nami.
Panna o ktorej mowie wyjechala 25 czerwca nad morze. Na początku się odzywała od czasu do czasu. To napisala jakiegoś smsa na ktorego ja odpowiedzialem na nastepny dzien, to napisala wieczorem na facebooku. Widać było zainteresowanie. Ostatni raz ja do niej napisalem 5 dni temu. Odpowiedziala i od tego czasu zadnego kontaktu. Generalnie piszemy smsy bardzo rzadko. Jeżeli już są to bardzo długi "listy" a nie gadanie przez cały dzien. Czy mam po prostu czekać na jej powrót czy mam sam do niej pisać teraz? Organizuje ona w lipcu impreze na ktorej mnie nie bedzie. Kiedy mnie zapraszala powiedzialem jej to i zaproponowalem ze przyjade kiedy indziej, jeśli coś takiego zaproponuje. Powiedziala ze powiadomi mnie o dokladnym terminie po swoim przyjezdzie. Mam czekać czy coś robic? Radzcie.
Cześć,
przeczytaj najnowszy artykuł który widnieje na głównej.
I pamiętaj, są ludzie co mają gorzej i nie narzekają (ze tak powiem: "w Polsce na mnie czeka tyle dziewczyn, a ja muszę siedzieć i pracować za granicą przez dwa miesiące" - czasem zadzwonię, co do sms'ów, fb i gadu: odpadają).
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
Caminante tyle wiedzy ile jest zawarte na tej stronie o podrywaniu to nie ma chyba nigdzie. Rusz tylko mózgownicę, przeczytaj i przeanalizuj.
Lubię spuszczać się do buzi!
Wiesz co?Poczekaj aż wróci i się umów...a co do imprezy nie przejmuj się tym...jak ma cie powiadomić to czekaj...i nie pisz z nią!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"