Witam Panowie.
Od pewnego czasu krąży mi po głowie pewne pytanie
-"Jak sobie z tym radzić"
A z czym ?? . Z Biernością kobiet . Wiem że to zjawisko nie jest popularne w większych miastach, bo sam sprawdziłem, ale w mojej małej miejscowości występuje nagminnie.
Przykład :
Umawiasz się z świeżo poznaną dziewczyną , ok spotkałeś ją w sklepie na spacerze wziąłeś numer i dzwonisz , spotykasz się z nią raz , drugi, trzeci i za każdym razem to Ty dzwonisz. Ale gdy musisz robić to za dziesiątym czy dwudziestym ,To mnie osobiście nudzi się i ot tak kończy się mój kolejny związek.
Nigdy Ona pierwsze nie wychodzi z inicjatywą . Prawie nigdy nie odmawia spotkań , bardzo chętnie się zgadza, widać że chce. Ale żeby zadzwonić pierwsza, zapomnij.
Mogę nie odzywać się tydzień dwa , miesiąc , ale i tak nie zadzwoni.
Oczywiście rozmawiam z nimi na ten temat , to nic nie daje.
Wiem że to prze krąg kulturowy jaki jest w mojej miejscowości , Chore "wartości" przekazywane od matki do córki. "wyjdziesz na łatwą ", "Co ludzie powiedzą" i najlepsze , "Jak będzie chciał to zadzwoni". Wiem bo mam dwie siostry.
Od pewnego czasu jestem tym obrzydzony.
I tutaj moje pytanie , czy wy też spotykacie się z takim zachowaniem??
I w jaki sposób sobie z tym radzicie ??
Podczas rozmowy, jak juz macie fajna atmosfere, powiedz ze lubisz kobiety ktore wychodza z inicjatywa, potrafia sie pierwsze odezwac i pokazac ze im zalezy na facecie, a potem powiedz ze gdybys mial taka kobiete to tez bys sie nia nalezycie zajal za jej zaangazowanie, malo dajesz przestrzeni zeby inwestowaly w ciebie. Nakrec, podsun pomysl zeby zrobila dla ciebie cos fajnego i cos takiego ci sie bardzo podoba w kobietach, jak juz tak zadzialasz to lekko przestan zwracac na nia uwage na okolo 5 min, np ona mowi cos, a ty patrz gdzie indziej, sprawdz cos, porobcie jakies rzeczy w ktore ona wlozy wysilek, zbytnio napierwasz, pokazujesz ze laska nic nie musi robic wszystko za nia doslownie robisz, mam nadzieje ze rozumiesz, oddychac za nia nie dasz rady, wiec nie proboj( no i nie masz wymagan, selekcja musi byc, nie ma nic za darmo;] )
Ja po prostu odpuszczam. Jaki to ma sens, jak ma cie w dupie?
Czasem o tym rozmwiam, ze jak to ona nie daje nic od siebie itd., ale to raczej rzadko.
A moze tez nie zrobiles odpowiedniego wrazenia? Chodzi mi o to, ze nie sprawiles, zeby ja do ciebie ciagnelo.
Czesc. Również spotkałem się z takim zachowaniem. Nie jestem żadnym expertem ani nic w tym stylu a , ale powiem Ci jak ja to rozumiem.Niektore dziewczyny poprostu wola byc zdobywane. Nie wykazują żądnej inicjatywy gdyż uważają "To facet ma o mnie zabiegac i sie starac" . Napisaleś ze jestes z małej miejscowości. Tam dziewczyny często zachowują sie jak księżniczki , gdyż mają poprostu kompleksy i tym sposobem sobie z nimi radza. Inną kwestią jest to czy jej naprawde zależy. Ja załatwiłem to w taki sposob. Napialem jej zeby przykladowo jutro pierwsza napisala bo ja nie lubie. Gdyz wyszedlem z zalozenia ze skoro jej zalezy to napisze. I napisala. Ale ja mialem akurat szczescie. Z inna postanowilem zrobic probe charakteru. Nie pisalem do niej przez 2 miesiace . Wkoncu napisala pierwsza.
Wygrywając z kimś jesteś silny wygrywając z samym sobą jesteś potężny!
"Mogę nie odzywać się tydzień dwa , miesiąc , ale i tak nie zadzwoni." bo jej wystarczająco nie rozkochałeś w sobie podczas tych 3,4 czy 15 spotkań.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Vego - To nie tak że zbytnio napieram , czy nie daje jej przestrzeni . Po pierwszym czy drugim spotkaniu daje jej tyle przestrzeni ile tylko chce, nawet gdy spędzimy razem całą noc ,a potem nie odzywam się tydzień, dwa to nic to nie daje, sprawdziłem to ....A co do tekstu :"
odczas rozmowy, jak juz macie fajna atmosfere, powiedz ze lubisz kobiety ktore wychodza z inicjatywa, potrafia sie pierwsze odezwac i pokazac ze im zalezy na facecie, a potem powiedz ze gdybys mial taka kobiete to tez bys sie nia nalezycie zajal za jej zaangazowanie"- jutro spróbuje.
Carlos1990--Myślę że trafiasz na nie śmiałe dziewczyny, które wstydzą się same wykazać.
Nie wiem czy można nazwać "nieśmiałą" dziewczynę która na drugim spotkaniu spędza z tobą całkiem udaną noc .
SunLight---Ja po prostu odpuszczam. Jaki to ma sens, jak ma cie w dupie?
Czasem o tym rozmwiam, ze jak to ona nie daje nic od siebie itd., ale to raczej rzadko.
I to mnie najbardziej wkur** , że za każdym razem odpuszczam.
bond18--Nie pisalem do niej przez 2 miesiace . Wkoncu napisala pierwsza.
Ja po udanej nocy z jedną , nie rozmawiałem przez 7 miesięcy i dalej nic ....
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
dawid1989-Ja po udanej nocy z jedną , nie rozmawiałem przez 7 miesięcy i dalej nic ....
Może po prostu nie zależało jej na niczym więcej.
Wygrywając z kimś jesteś silny wygrywając z samym sobą jesteś potężny!
tu nie chodzi o przestrzen po spotkaniu, nie dajesz jej opcji zeby mowila o sobie, o swoich uczuciach, powinna sie jej buzia nie zamykac, najlepiej zapytaj o cos, ona opowie, ty wejdz wtedy ze swoja historia. np ona mowi o zwierzetach ty po jej opowiesci mowisz " cos w tym jest" byle co tam wrzucasz, i cos na ten temat ty dajesz od siebie, nie zadawaj pytan jak z karabinu, wymieniajcie sie opowiesciami, najlepiej rozmawiaj o niej, tobie o was, ale nie jako "my", ona musi poczuc ze jestes inny, ze nie latwo tak cie rozgryzc, nie ma tam chemii, a chemie tworzysz poprzez p&p, tworzenie z nia wspolnej przygody w jej glowie,
Chlopaki, male miejscowosci naprawde rzadza sie innymi prawami, wierzcie mi bo sam z takiej pochodze. Wszyscy sie praktycznie znaja i ciezko jest zlamac przyjete ogolnie normy. Ale da sie wystarczy stawiac sprawe jasno, pokazac sie jako wyjatkowy facet inny od tych wszystkich pozostalych. Jednak ta prosta zasada nie zawsze sie bedzie sprawdzala. Chlopaki z duzych miast moga tego nie rozumiec, bo wiem, ze w duzych miastach jest inna mentalnosc. Przyklad prozaiczny licealistek. Jak to powiedzial moj kumpel ktory sie uczy w duzym miejscie, Laski nie potrzebuja chlopcow z samochodami wystarczy dobra bajerka bo wszyscy jezdza mpekami.
Vego - widzę że strasznie nie zrozumieliśmy się ,
To o czym teraz napisałeś to są podstawy które od dawna znam i stosuje , to wszystko jest dla mnie znane , . Nie musisz mówić mi w jaki sposób rozmawiać z kobietami.
Nie mam takich problemów z innymi dziewczynami ,z innego miasta .
Problem leży w ich głowach , nie w mojej .
Być może dziewczyny z mojej okolicy są inne , i trzeba podejść do nich od odpowiedniej strony .
Na pewno dowiem się co jest nie tak i jak temu zaradzić , jak rozwikłam tę zagadkę umieszczę o tym blog .
Jaskier- widzę że zrozumiałeś o co mi chodzi. !
pozdro
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
moze po rozkreceniu jej emocji nie dajesz jej logicznego powodu, zeby nie wyszla na latwa
Dawid rozumiem Twój problem w pełni.
Ale zauważ, że z jednej strony jest to CHUJOWE zachowanie lasek. Odrazu zaznaczam, ze niektorzy nie wiedza co pisza twierdzac, ze nie wystarczajaco ja rozkochales czy inne bajery. Takie laski nawet proby kwalifikacji nie przechodza bo maja zakorzenione od dziecka praktycznie takie i inne wartosci. Dodatkowo nawet jak laska kiedys przelamala sie, to wystarczylo, ze trafila na jakiegos chuja, ktory nie docenial jej staran i to rowniez poteguje takie a nie inne zachowania.
To jest oczywiscie blad lasek.
Ale jest tez druga strona medalu:
A jak chcesz sie spotkac to dzwonisz bo wiesz ze nigdy nie odmawia... dla jednych jest to dobre rozwiazanie.
Takie sytuacje niosa tez wiele zalet. Jak chocby to, ze TO TY KIERUJESZ zwiazkiem. CO GDZIE KIEDY I JAK, spedzacie zalezy od Ciebie:) Masz czas na piwko, kolegow nikt Ci dupy nie zawraca:) nie chcesz sie z nia spotkac to nie sluchasz jej zali i pretensji
Zasady portalu
Tak jak Sneakers, są dwie strony medalu, ale nawet jeżeli faktycznie masz pełną kontrolę nad związkiem, to dalej jest to irytujące.
Obecnie działam z dwoma targetami i mam identyczną sytuacje, tzn. jedna z dziewczyn(mieszka w małym mieście, gdzie większość się zna) potrafi się nie odzywać 2 tygodnie, ale jak już zadzwonię to chętnie się umawia. Na szczęście drugi target(mieszka w dużym mieście), to przeciwieństwo, sama szuka kontaktu, proponuje spotkania, więc nie tylko odpowiednie stworzenie zainteresowania ma znaczenia.
Dlatego podzielam opinie osób, że jeśli dziewczyna mieszka w małym mieście, gdzie każdy się zna + jest nieśmiała, to faktycznie może mieć wpojone złe wartości.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Dzięki Panowie trochę mnie to cieszy że nie jestem z tym problemem sam i inni też spotkali się z takimi kobietami.
Sneakers - co do swobody , to masz całkowitą rację , sam paluje swój i jej czas kiedy chce i mam na to ochotę.
Dzięki temu jestem w związku a z drugiej strony tak jak bym w nim niebył.
Jednak czasami przychodzi taka chwila że po prostu chciałbyś żeby ktoś coś dla ciebie zrobił , chcociaż ten jeden raz.
Dlatego nie ograniczam się tylko do kobiet z mojej okolicy i nie raz spotykam się z dziwczyną oddaloną o 20,30,50 km. Chociaż jest to uciążliwe.
Tyle w temacie
)
Pozdrawiam!
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."