Witam.
Sprawa pierwsza dotyczy nazwy tematu, ktory z reszta zalozylem z czystej ciekawosci. Otoz jakos pod koniec pazdziernika poznalem przed uczelnia pewna panne. Milo nam sie rozmawialo, wzialem numer. Po paru dniach zadzwnonilem ale nie mogla sie spotkac w moim terminie (akurat jest to typ dziewczyny bardzo zabieganej i przebojowej). Zaproponowala swoj na ktory sie zgodzilem po skorygowaniu przeze mnie miejsca i godziny. Zabralem ja na bilard, gdzie milo spedzilismy czas (jedyny minus to zbyt malo kina - choc generalnie nie bylo z tym najgorzej). Minal gdzies z tydzien wiec postanowilem zadzwonic i sie ustawic za pare dni na jakies disco. Wszystko fajnie ale odwolala pare godzin wczesniej jakos tam sie tlumaczac.
Olalem ja i juz w sumie zapomnialem o jej istnieniu, gdy po 2 tygodniach zaczela do mnie pisac i sprytnie kierowac rozmowe na umowienie sie. Nie lubie pisac smsow wiec szybko konczylem te wymiany. Mija pare dni, amm troche czasu wiec dzwonie. Slysze przez telefon, ze laska szczesliwa, zadowolona, usmiechnieta. Z radoscia zgadza sie na moj termin spotkania (najczesciej 2-3 dni w przod). Dzien spotkania - kilka godzin przez terminem - sms, ze mnie przeprasza i nie moze bo jest chora. Wkurwilem sie ale odpisalem krotko "ok, rozumiem". Postanowilem sobie, ze sam pierwszy sie do niej nie odezwe i daje jej czas do sylwestra (2 tyg), zeby sie odezwala bo inaczej usune jej nr. Wytrzymala tydzien i znowu zaczela do mnie pisac i truc dupe. Jak juz mowilem szybko te rozmowy ucinalem bo nie chce mi sie bawic w esy. Nie mialem czasu na zadne spotkania wiec wyslalem tylko zyczenia wigilijne i tyle. Zero kontaktu z mojej strony. I wczoraj ona znowu zaczyna o sobie przypominac, pisac, pytac o spotkanie itp. Powiem szczerze, ze mnie to wkurwia. 2 czy 3 razy odwolywala spotkania a teraz znowu do mnie pisze. Powiedzialem, ze teraz nie mam czasu wiec zaproponowala jakos w innym terminie jednoczesnie podajac od kiedy ma wolne (sesja).
O co jej chodzi ? To jakis nieudolny P&P czy co ?
Pytam raczej z ciekawosci jak sobie radzic z czyms takim. Wprawdzie laska jest swietna ale nie mam na nia az takiego cisnienia bo poznaje duzo dziewczyn i mam alternatywy ;)Co ona moze miec w glwoie ?
Sprawe druga jednak opisze w osobnym temacie.
System nagród i kar? Odwoła to jakaś przyzwoita kara, przyjdzie to "ma u ciebie plusa".
.
W każdym razie jak tak tobą miota to postaw jej ultimatum - następnym razem jak nie przyjdzie, to już więcej cie nie zobaczy i nie usłyszy
Nie lubisz sms-ow, więc ich w ogóle nie pisz, oddzwoń pogadaj i będziesz pewniejszy czy warto to ciągnąc.
A w między czasie zajmuj się swoimi "alternatywami"
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Są 2 opcje.
1. Albo rzeczywiście jest taka zabiegana- w co szczerze wątpię.
2. Bawi się z Tobą, chce sprawdzić jaki jesteś.
Jak następnym razem będzie chciała się spotkać, to zapytaj się kiedy ma czas wolny. I ugadaj się z nią na spotkanie tak za parę godzin. Jeśli odwoła: patrz pkt2. Jeśli przyjdzie- pkt 1. Będziesz miał jasna sytuację bo jeśli np rano Ci napisze że chce się spotkać a za 2 godziny powie że nie ma czasu to wiesz co masz robić i myśleć:)
Prosty sposob masz czas dzis jesli odpowie tak to powiedz ze za 15 min bedziesz pod jej domem niech sie szykuje..
Jesli powie ze nie to powiedz ok to do nastpenego razu ..
Odczekaj znowusz i zrob to samo co ci wyzej pisalem ..
Ustal sobie zasade ile robisz prob po czym odpusc ..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Wlasnie planuje zadzwonic za jakis tydzien, moze 10 dni i sie umowic. I chyba skorzystam z rozwiazania kolegi Mento5 bo jej zabawa w proszenie sie o spotkanie a potem odwolywanie mnie nie bawi.
Pewnie szuka pieska do podbudowania ego a tu widzi, ze w ogole sie nie kontaktuje wiec sie nakreca. Cholera wie co takiej moze chodzic po glowie. Jak cos to laska z mojego rocznika...