Siemanko, jak wiadomo każdy związek potrzebuje jakiś odskoczni.
Żeby przerwać monotonię i przewidywalność postanowiłem że otworze temat w którym każdy będzie mógł dodać cos od siebie.
Chodzi o to, aby podać jak najbardziej oryginalne zajęcia dla pary np. w domowym zaciszu.
Wymyśliłem coś takiego. I ja i ona wycina 20 małych karteczek, a na każdej z nich pisze inne pytanie, o ktore chciała by się zapytać tej drugiej osoby. Ta druga osoba ma wybór, albo odpowie na pytanie, albo wykona zadanie powierzone przez tą pierwszą osobę.
Te pytania można wszystkie włożyć do jakiegoś pojemnika, zeby mozna bylo potem je losować. I zeby nie było, można to podpiąć pod jakąś konkretną gre.
Piszcie swoje propozycje takich ciekawych zajęć dla dwojga.
Ruszcie swoją wyobraźnią i postarajcie się wymyślić coś najbardziej oryginalnego, albo jakoś udoskonalić mój pomysł 
To co napiszecie, może przydać się nie jednemu na tym forum.
Szachy,warcaby,karty,Mtg,D&D,Neuroshima,Eurobuissnes kalambury itp...to moje propozycje spróbuj jeśli lubi takie klimaty...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sensible ale to nie wiem czy Ci pójdzie na nowszym sprzęcie. Fajne dla dwojga; jedyny minus, że nie dowie się co to spalony :/
A całkiem serio to gra o której piszesz to tzw " prawda albo wyzwanie" poczytaj sobie o tym. Można w to zagrać bez karteczek i jest dużo ciekawiej moim zdaniem. Co do wyzwań to może być zrobienie herbaty, przyniesienie ze sklepu ciastek, zrobienie masażu. Wtedy masz sporo możliwości do zbliżenia się do panny
fifa na playstation
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
ja preferuję pro evolution soccer nawet jest śmiesznie ^^
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Temat jak ... no już chyba nie miałbym co robić w pustym domu z dziewczyną jak tylko grać w gry dla dwojga. Chociaż znam taką dobrą i wciągającą grę, zawsze stosuje się ją w domowym zaciszu - SEKS. Nie dość, że wciągająca to jeszcze się nie nudzi.
A jeśli cię on nie kręci to pograj sobie w SIMSy, zawsze możesz sobie wirtualnie po podrywać osobę stworzoną przez twoją towarzyszkę;)
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
właśnie nie mam do dyspozycji pustego domu tylko pokój ;p
Życie jest zbyt krótkie żeby się martwić, chwile są zbyt krótkie by się zastanawiać...
temat dziwny....
ale przyznam że po przeczytaniu tytułu i wzięciu tego na poważnie pomyslałem o jednym: Twister 
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Nie rozumiem tylko, dlaczego akurat w domu? Największe pole do popisu (wg mnie) to wycieczki, spacery, kawiarnie itp. Ale jeśli już musi być dom, to osobiście odpalił bym kilka świec, włączył spokojną nutkę i porwał wybrankę do tańca... Albo wspólna zabawa w kuchni, możecie spróbować razem upiec ciasto (przy okazji możesz ją trochę podkręcić, jak dobrze Ci pójdzie to weźmie to za część gry wstępnej ;D). Miły wieczór gotowy. Trochę kreatywności kolego! Powodzenia!
Proponuje łóżkowe jiu jitsu
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Jak chodziłem do podstawówki to grałem we flirt z dziewczętami. To taka karciana gra w sumie zasad nie znaliśmy ale co z tego.
Jak masz konsolę Wii to zagraj w golf albo coś podobnego.
Zamiana ubraniami.
Zabaw się w jej fryzjera albo tego kogoś od malowania twarzy.
Zrób jej coś szalonego potem zmyje.
Jeśli nie to weź pisaki. Pomarzcie się po całym ciele.
Bita śmietana rozbierzcie się i bawcie (joghurt jest ochydny z ciepłego brzucha ;/)
Gdybyś miał coś więcej niż pokój do dyspozycji idź do kuchni się bawić albo łazienki.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.