Panowie sprawa ma się tak – znam dziewczynę już pewien kawałek czasu (3-4 miesiące); jest ona po nieudanym związku zakończonym zdradą przez jej byłego (zaufana informacja, potwierdzona przez jej znajomych).
Na początku znjomości było bardzo miło, miłe słówka, miłe gesty, rozmowy o wszystkim. Do czasu... dziewczyna ma po prostu opory przed całowaniem, a przynajmniej tak to widzę i tak to mnie wytłumaczyła – oczywiscie zrozumiałem ją mówiąc „iż nie znamy się za dobrze i rozumiem iż mnie nie ufa itd”.
Na tym jednak nie koniec; przyszedł taki moment iż przedstawiła mnie sprawę w taki sposób, iż ona widzi jakoby znajomośc zmierzała w stronę „chodzenia ze sobą” i tego na razie nie chce – tłumacząc to tym iż po nieudanym związku boi się teraz zaufac komuś bardziej, chce na razie poprzebywac w „spokojnym i bezpiecznym towarzystwie osób które zna długo i wie, że się na nich nie zawiedzie itd.” i dlatego nie chce po raz kolejny zostac tak bardzo zraniona.
Mimo tego wszystkiego wykazuje w moją stronę zainteresowanie – jak rozmawiamy chce wiedziec co robię/robiłem, gdzie idę/byłem, z kim byłem...
Pachnie mnie tutaj „plastrem” i notką „przyjaciela”; skoro jednak jest po tak feralnie zakończonym związku to może naprawdę jednak dac sobie jeszcze na wstrzymanie? Czy lepiej poszukac kogoś bardziej zdecydowanego? Czy może odbyc po prostu poważną rozmowę o wymowie- „albo w końcu zrozumiesz ze mi na Tobie zależy, albo nic z tego nie będzie” ?
(nie wiem czy pytanie w dobrym dziale... ale nie miałem pomysłu na inny pasujący)
Traktuj ją jak koleżanke, gdy ona Ci będzie mówiła że nie jest zdecydowana to powiedz że powinna wiedziec czego chce, i niech Ci da znac jak już będzie wiedziała,poznawaj inne kobiety, nią się nie przejmuj bo Tylko będziesz się angarzował co raz bardziej, a ona Ci powie pózniej ,przykro mi ale nie chce teraz nikogo.Powiedz jej że,skoro ona została zdradzona to nie znaczy że Ty jesteś Tym Typem z którym ona była,pokaż jej że jesteś inny niż jej były...
heh wiesz co do całowania lewa strona 3 randki jeśli nie to cześć, to uświadom laskę że z tobą będzie miała bosko i zapomni o tamtym frajerze bo z tobą będzie się dobrze bawić.
Jak koledzy mówią nie ograniczaj się przez to ze jakaś laska jest niezdecydowana.
Ta laska ewidentnie jest tobą zainteresowana, popracował bym nad zaufaniem, jeżeli nic nie wyjdzie z tego znajdź se inną.
Ta... A później, że z seksem zaczekacie do ślubu. Powiedz jej jasno, że kolejnym przystankiem jest 'całowanie' a jeśli autobus stanął na przystanku 'zaufanie' i nie rusza dalej to ty nie będziesz stał w miejscu i czekał na nie wiadomo co tylko wysiadasz i szukasz takiego autobusu, który jedzie dalej.
Witam
. Jest to mój dziewiczy post, mimo to postaram się odpowiedzieć na Twój problem z sensem i merytorycznie
.
Najogólniej rzecz biorąc trafiłeś na zły moment w jej życiu. Nieufność, bojaźń przed związaniem się jest naturalnym skutkiem porzucenia lub zdrady. To że się z Tobą spotyka to dobrze - to znaczy, że jesteś osobą, którą się ona potencjalnie interesuje. To, że ta znajomość nie może przeskoczyć na dalszy etap jest spowodowane prawdopodobnie tym, co ona ma w głowie: lęk, niepewność, złe wspomnienia i inne negatywne emocje.
Co powinieneś zrobić ?
Spróbuj na spotkaniach za wszelką cenę unikać tematów, które mogą powodować u niej złe emocje, nawet jeśli ona sama jest wywołuje. Musisz pokierować rozmowę w tym kierunku, aby poczuła się z Tobą komfortowo i bezpiecznie. Znasz ją już kilka miesięcy; powinieneś już wiedzieć na jakie tematy reaguje pozytywnie w trakcie rozmowy. Następnie porusz tematy, które wywołają u niej ekscytację. Wtedy powoli włącz zachowanie niewerbalne, tylko bez szaleństw. Powoli i z umiarem. Ona musi Ci zaufać.
Oczywiście, to co napisałem nie jest takie proste do zrealizowania w tym stanie faktycznym. Dla kobiet z "problemami" trzeba mieć bardzo dobry Outer Game(o Inner Game nie wspominając).
I na zakończenie nie powinieneś się przejmować tą sytuacją. Nie czekaj na nią, staraj się rozwijać nowe znajomości. Tak będzie zdrowiej dla Ciebie. Jeśli nie będzie Ci szło, przestań się z nią umawiać. Tylko nie informuj jej, że się już nią nie umawiasz, tylko zrób to naturalnie: nie proponuj więcej spotkań. Oczywiście nie oznacza to, abyś zrywał kontakt; po prostu się nie umawiaj. Jeśli będzie jej zależało, w końcu da o sobie znać. I the last but not least: zachowaj spokój, nie denerwuj się.
Pozdrawiam.
świetnie sobie poradziłeś, mówiąc wtedy ,,wiem, że nie znamy się dobrze''. I przenieś tę taktykę też na tą jej ,,obawę''. Powiedz, że ją rozumiesz i że to normalne. Odczekaj chwilę i działaj dalej.
Magic ;>
Tez tak kiedyś miałem i mowie dziewczynie ze ja jestem inny
ona mi na to każdy tak mowi
i dałem jej troche czasu bez narzucania się i otworzyłem jej oczy by mogła powiedzieć Ty naprawdę jestes inny 
czyli działac w myśl zasady "miej wyje***e, a będzie Ci dane"
tylko oczywiście w odpowiedni sposób i z odpowiednim dystansem 
Dzięki panowie za odzew, Thorgal dzięki za długą i konstruktywną odpowiedź
Miłego wieczoru życzę ^^
Stary, siedziałem w podobnym bagnie.
Mnie dziewczyna powiedziała że "nie jest gotowa na związek"
"nie potrafi kochać" itp... Po nieudanym związku.
Stwierdziłem że poczekam.
.
.
.
.
Efekt?
Gdy wróciłem z wyjazdu z zagranicy ona miała już faceta.
Sranie w banie i pierdolenie o szopenie.
Postaraj się jezeli mocno Ci zależy ale jak nie to weź się za inną! "Kazda ma cipkę ;)"
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Kobiety nie są po to by je słuchać, tylko działać
, nie zwracaj uwagi na to co mówi, ważne czego ty chcesz, dąż do tego a będzie Ci dane a jak nie to świat stoi przed Tobą otworem 