Witam,
Mam nadzieje ze to dobre miejsce na forum na tego typu wpis, a jeśli nie to przenieście.
W zasadzie sam nie wiem od czego zacząc wiec moze zaczne od poczatku ;D
3 miesiące temu byłem sobie taka pipa w spodniach, miałem jedną z lepszych lasek w szkole, zerwała, co sie okazało powodem nie bylo wcale to, że pojawił sie w koncu jakiś normalny chłopak ktory ja odbil, a mianowicie takie standardowe "ja nic do Ciebie nie czuje". Troche głupio, bo nawet ja wiedzialem ze po miesiacu to ciezko czuc do kogos cokolwiek. Musze sie przyznac ze rozstanie to tylko i wylacznie moja wina, wtedy to nawet nie wiedzialem o tej stronce. Chcialem zebym ja byl wazniejszy niz przyjaciolki z ktorymi zna sie ponad rok, wkurzalem sie jak mi czasem odpisywala po jakims czasie, albo zwyczajnie w swiecie nie miala czasu bo pomagala rodzicom albo sie uczyla(co bylo prawdą), wkurzalem sie jak gadala z chlopakami z innej klasy(no taka typowa zazdrosc, tylko ze troszke przesadzona, bo nie dala mi nigdy powodow do zazdrosci). To byl chory zwiazek i on musial sie rozpasc bo non stop robilem o cos jakies sapy. Oczywiscie, glupi, ale to bylem bardzo glupi i latałem za nia, ze dlaczego by nie sprobowac jeszcze raz itp. Laska spalila za soba mosty, nie chciala mnie znac, teraz to tylko maksymalnie co zrobimy to spojrzymy sie na siebie w szkole.No nie dziwie jej sie szczerze mowiac, kto by chcial taką pipe(tzn. ona nadal mysli ze nią jestem). Ale przez te 3 miesiace zmienilo sie bardzo duzo za sprawa tej stronki(i nie tylko). Już nie jestem taki jak kiedys, nie popelniam juz rażących błędów, nie prosze sie lasek, nie latam za nimi i wiem czego chce. A już na pewno nie popełniam błędów z przeszłosci, nigdy wiecej takiej kompromitacji 
Nigdy nie bylem w takiej sytuacji, zawsze mialem w y j e b a n e na swoje byłe, bo mnie to bardzo zainteresowalo, jaki moze byc efekt. No laska na pewno bedzie udawac zimna suke(którą nie jest) i mnie nie toleruje troszke. Jestem przekonany ze to sie moze udac. Poprzednim razem nie staralem sie o nia wgl, po prostu napisalem, kilka spotkan i bez wiekszych problemow sie zgodzila byc ze mna(bo bylem wtedy normalny, nie zalezalo mi jak pozniej).To jest dziewczyna bardzo uczuciowa. To dla mnie swego rodzaju wyzwanie i mysle ze jestem na to gotowy, a że nie mam teraz zadnych fajnych obiektow zainteresowania, znudzilo mi sie to stwierdzilem ze czemu nie sprobowac czegos nowego z waszą pomocą 
Tylko pytanie...od czego zacząc, jak zaczac to rozgrywac? Ja to teraz traktuje jako zabawe. I chlopaki, to nie jest tak ze ja chce do niej wrocic,bo kocham czy cokolwiek po prostu mnie to strasznie zainteresowalo, nawet nie zalezy mi na tym szczerze mowiac, tylko po prostu chcialbym sprawdzic siebie, czy jestem w stanie to zrobic jak laska jest w ten sposob nastawiona. Najwyzej sie nie uda,mam to gdzies, ale przynajmniej zdobede duze(jak dla mnie) doswiadczenie. Wiem nie mialo byc tematow powrotu do bylych, ale licze chociaz na pomoc jak zaczac, bo nie mialem gdzie szukac porady, tylko z tej strony korzystam i jestem bardzo zadowolony z porad jej uzytkownikow 
Pozdrawiam
a poczytasz coś najpierw, czy
sob., 2010-03-27 20:37 — Guesta poczytasz coś najpierw, czy nie?
Co masz na mysli?Czytam
sob., 2010-03-27 20:42 — ciekawy ktośCo masz na mysli?
Czytam codziennie ta stronke i problemy ludzi ktorzy tu pisza o nich, lekcje przeczytalem i to nie raz i nadal jakos koncepcji nie mam jak zaczac z tego typu sytuacją, dla mnie to cos zupelnie nowego, bo rowniez stosowalem zasade nie ma powrotu do bylych.
myślę, że najlepiej będzie,
sob., 2010-03-27 21:18 — Guestmyślę, że najlepiej będzie, jak potraktujesz moje słowa dosłownie: czytaj ze zrozumieniem. Jak będziesz miał koncepcję, co robić, wróć na forum, wtedy podyskutujemy o Twoich propozycjach
Tzn koncepcje mam i wiem co
sob., 2010-03-27 21:38 — ciekawy ktośTzn koncepcje mam i wiem co robic, tylko nie wiem jak
Na początku chciałbym zmienic postrzeganie mnie jako 'tego zlego', zeby wiedziala ze nie jestem juz pipa, od tego chcialbym wlasnie zaczac, na nowo ją zainteresowac i powrocic do tego neutralnego stanu w ktorym moglbym z nia chociaz normalnie pogadac. Sadze ze rozmową ze mną nie bedzie zainteresowana w tym momencie, a jesli nawet to niewiele to da co nie? Moze zeby wykorzystac w tym celu 2 jej przyjaciolki, jedna ze tak powiem, jest na tak jesli chodzi o moja osobe a druga "nie trawi" mnie, wiec to raczej tez nie zda egzaminu. Myślałem nad jakąś sytuacją, żeby sprowokowac do bycia sam na sam, albo rozmowy, ale tez za bardzo nie wiem jaka to mogla by byc sytuacja. Masz moze jakis pomysl?
Definitywnie zerwałem z nią
sob., 2010-03-27 21:45 — ciekawy ktośDefinitywnie zerwałem z nią kontakt i naprawde mi nie o to chodzi. To co teraz napisaleś to dla mnie jakis suchy standardowy tekst który często sie pisze w takich sytuacjach i wiedziałem ze ktoś pokusi sie o napisanie go"zarywaj inne a zapomnisz o bylej". Ale ja juz sie z niej wyleczylem bo bylo kilka innych po niej i jakos za nia nie bardzo tesknilem. I nadal uwazam ze zerwanie to bylo cos swietnego co mnie spotkalo:)
Moze to tez swego rodzaju ambicja, poczucie ze bylem żałosny i chec sprawdzenia siebie mnie pokusila zeby dzialac w tym kierunku.
przeciez masz:
sob., 2010-03-27 21:42 — KRZEMEKprzeciez masz: http://www.podrywaj.org/jak_odzyskac_dziewczyne
one zawsze wracaja, tylko potem jest problem, bo mozesz juz tego nie chciec
daj jej spokoj, niech minie troche czasu. potem zachowuj sie tak, jakbys poznawal/podrywal NOWA kobiete..
Tak jakbym podrywal nową
sob., 2010-03-27 22:31 — ciekawy ktośTak jakbym podrywal nową kobiete...No dzieki Krzemek


btw. mialem wyjeb*** jak tylko potrafilem, nawet umawialem sie i na jej oczach flirtowalem z laskami o ktore zawsze byla cholernie zazdrosna wiec mysle ze dalem jej spokoj maksymalny i nie bylem nachalny(oprocz tego poczatku konca, przy rozstaniu)
Tylko sam nie wiem...jest wiosna, wiadomo jak dziewczyny bardzo lubią ten okres na nowe "milosci". Ruszac do boju, 3 miesiace to wystarczajaco czasu? Nie chciałbym spalic, bo pozniej nastepnym razem nie chce mi sie czekac nie wiadomo ile czasu na nią, a taka pora roku az szkoda zmarnowac
Jest taki dowcip: "Przyjeżdża
sob., 2010-03-27 23:24 — hiszpanNawiązując do powyższej treści nie twierdzę, nie twierdzę, że na powrocie do byłej Ci zależy, nie twierdzę też, że Ci na powrocie nie zależy, ale fragment "Tylko sam nie wiem...jest wiosna, wiadomo jak dziewczyny bardzo lubią ten okres na nowe "milosci"." tylko pokazuje jak bardzo srasz w gacie, że na jej drodze pojawi się nowy gość, pokazuje też, że z premedytacją próbujesz oszukać użytkowników na forum by dostać rady jak wrócić do byłej, ale wiedząc jakie posypałyby się komentarze próbujesz podejść wyjadaczy twierdząc, że to tylko eksperyment, a nie strach, że ktoś w niedługim czasie może zainteresować się twoją byłą.
rozlozyles garbatego no
sob., 2010-03-27 23:38 — KRZEMEKrozlozyles garbatego no łopatki poprostu hehe no konkretna odp i ta anegdota. . . Ja tam np nie dalem sie nabrac, ale poradzilem bo chlopak przynajmniej w orginalnej formie zadal pytanie "jak wrocic do bylej"