Mam problem z pewną dziewczyną, która mi się podoba a nie wiem co mam zrobić żeby bardziej była zainteresowana moją osobą. Ona ma 17 lat i ma na oku kogoś innego, co teraz? Zaprosiłem ją na imprezę i się zgodziła, ale teraz widzę jakby nie chciała iść.
To znajdź sobie szybko jąkąś inną na imprezkę! Ona albo Cię wydyma i nie pójdzie w ogóle, a jak pójdzie to się słabo będziesz bawić - a tego chyba nie chcesz? Poczytaj lewą stronę i jakies blogi o otwarciach, metodach DIRECT i INDIRECT, będziesz wiedział co robić. A tak w ogóle idziesz na impreze? Nie bierze się drzewa do lasu stary
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
No tylko tyle że ta impreza to studniówka jest, zaprosiłem tą dziewczynę, bo mi się spodobała. Jak ją zaprosiłem to się cieszyła z tego faktu, choć mi tego nie powiedziała. Myślałem, że przez to się do niej zbliżę, ale niestety jakiś koleś pojawił się na horyzoncie no i ja tak jakby poszedłem w odstawkę.
Zaprosiłeś ją bez budowania raportu? Tzn. znaliście się tylko na cześć czy jakaś głębsza relacja?
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
No tylko cześć cześć, nic więcej.
To na jakiej podstawie miałaby czuć jakiekolwiek emocje do Ciebie? Sukcesem jest już to, że się w ogóle zgodziła. Stosuj rady zawarte na tej stronie, jeśli zrobisz wszystko jak należy, to nie będzie problemu. Nie wiem jak możemy Ci pomóc w tym temacie szybciej, niż zrobił to Gracjan w swoich artykułach po lewej stronie.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
No ja chciałbym ją poderwać, ale nie wiem bardzo jak. Przykład pewnej sytuacji: idę przez szkołę i widzę że ona z koleżanką idzie naprzeciwko mnie i po chwili jak jest już kilka kroków przede mną to odwraca głowę i udaje, że mnie nie widzi. Co ja mam o tym myśleć, czy to jest celowe czy po prostu mnie unika? No ale z nikim innym tak nie postępuje, jest kilku kolesi z jej okolic i to takich "pedałków", ich nie unika, zawsze widzi i w ogóle.
Ja nie wiem, czy teraz dziewczyny w gimnazjum, liceum, są trudniejsze czy po prostu inne niż wtedy gdy ja byłem na danym poziomie edukacji. Albo to chłopacy są bardziej pierdolnięci. Boże, co się stało z tymi ludźmi, sam jestem na niskim szczeblu w hierarchi podrywaczy, często się zastanawiam nad następnym krokiem, czasem popełnie błąd, ale o wszystkim uczę się na własnej dupie. Przecież w gimku podrywałem laski na bycie brudasem, czyt metalem
to były czasy, nie ważna była kasa, czy inne bajery
trzymało się z grupą, gadało się z laskami na byle jakie tematy i jakoś wszystko działało
ale na pewno żaden nas, chłopaków, nie wpadł wtedy na pomysł, by szukać pomocy w internecie, dzięki bogu ze nie internet nie był też wtedy tak powszechnym dobrem, jak teraz. Czy żałuje ?? NIE 
jasne że na studiach jest fajniej, jeśli chodzi o wolność i swobodę, ale jeśli chodzi o naukę podrywu, to musisz działać tu i teraz, nie ważne czy się uda
ważne byś działał 
Więc stary, ruszaj dupę i ciesz się tymi czasami
jak zaprosiłeś to nie powiesz teraz, zeby spadała, a na studniowce atakuj ( lewa strona), a jak nie to będziesz tam miał mnóstwo innych dziewczyn.
Tylko z moich obserwacji im mlodsza dziewczyna tym trudniej tymi metodami.
To że niby nie zwraca na ciebie uwagi to tylko jej głupie gierki. Nie daj sie w to wplątać. Gadaj z innymi dziewczynami, podrywaj jej koleżanki ;] I najważniejsze, nie myśl o niej. Tylko dobrze sie baw podrywając inne.
" im mlodsza dziewczyna tym trudniej tymi metodami " zgodzę się z tym.. One jeszcze same nie wiedzą czego chcą dlatego trzeba podchodzić do takich z dystansem i to dość sporym.
Driver trochę luzu, nie myśl tyle o niej.. Pojdziecie razem na studniówkę to tam postaraj się zaimponować jej czymś, na przykład dobrym tańcem, zachowaniem itp. Jak nie będzie działać i będziesz widział, że nadal z Toba tak pogrywa, olej i bierz sie za inne laski ze studniówki !
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
Do studniówki przerób całą lewą stronę, później poczytaj jakieś wartościowe blogi, na końcu pobaw się w Shit Testy temat masz tutaj :
http://www.podrywaj.org/shit_testy_gimnastyka_umysłu_cz2?page=28
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Emm całą strona jest o tym, praktycznie. Więc może przeczytaj to wszystko i zacznij stosować ? Bo chyba nie oczekujesz, że powiemy Ci w punktach zrób, to i tamto a następnie jeszcze to ? Nie ma tak łatwo.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Właśnie o to chodzi, że studniówka już jutro a ze mnie za dobry tancerz nie jest no i gadką też nie grzeszę. Nie mam pojęcia czym ją zaciekawić, nie wiem jak wzbudzić w niej ciekawość. Może jakieś ciekawe historie dzięki którym wyjdę na interesującego faceta a nie jakiegoś nudziarza, Tylko jakie te historie, macie jakieś pomysły? A właśnie dzisiaj się dowiedziałem, że koleś któremu się ona podoba a jej chyba on też idzie na tą studniówkę;/
...co z tego ze idzie!!! Sam -raczej nie!!! wiec wyluzj.Ty masz zajac sie swoja zaproszona dziewczyna,a nie jakims kolesiem. Masz zrobic tak by ona byla zadowolona,taniec zbliza ,wykorzystaj to. Tylko nie macaj za cycki,eskaluj dotyk. Zreszta lewa strona i to co wyzej napisane. Nie mysl co bedzie .Zadbaj o dobra atmosfere.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Nie no nie mam zamiaru jej obmacywać, nie chce niczego zepsuć. No masz rację matu6, sam raczej nie idzie. A co jak ją zaprosi do tańca i będzie bardziej zadowolona z niego niż ze mnie? No bo ja już wspomniałem, że raczej z tańcem to cienko u mnie. Ciekawi mnie co zrobić w przypadku wolniejszych kawałków, prosić ją do tańca, czy sobie dać spokój?
...Rozpierdalasz mnie ...to po co ja zaprosiles!!! by siedziala cala impreze na krzesle ...zastanow sie troche .Uzyj mozgownicy. Jak ona z nim bedzie tanczyla to luz. Ty tanczysz z inna ,a po kilku utworach wracasz do niej . Pamietaj ze ona przyszla z Toba,ty jestes odpowiedzialny by bawila sie dobrze i wrocila do domu cala.Jednak nic na sile. Brak ci pewnosci siebie - jak ona to wyczuje to jest po tobie. Wiecej wiary w siebie.poczytaj lekcje. i przeczytaj sobie to ,wyciagaj wnioski !!!! http://www.podrywaj.org/stres_do...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Dobra matu6, zrobię wszystko co w mojej mocy, właśnie jestem w trakcie czytania postów, jeśli masz jakieś linki, które mogą mi się przydać to poproszę. Powiem Ci, że to, że mnie opier***asz to mi nawet daje kopa na start.
Ja też dobry tancerz na trzeźwo nie byłem to mi dwie znajome pomogły. I teraz jest git majonez.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
No ja niestety nie miałem tego szczęścia Marciano
Nie musisz być wybitnym tancerzem możesz taniec obracać w żart i się TROCHĘ powyglupiać.
Przeczyaj blog Hoon'a o budowaniu raportu.
Ok, przeczytam, w sumie to już drugi dzień czytam wszystko na tej stronie.
To teraz przestań czytać i zacznij to sprawdzać w terenie.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
No nie mam za bardzo gdzie tego próbować, tylko szkoła i miasteczko w którym się uczę.
Już jestem po imprezie, świetnie się bawiłem, nie wiem czy ona też, cały czas tańczyliśmy tylko we dwoje. Później pod koniec zrobiło jej się zimno więc założyłem jej swoją marynarkę, ale chyba jej się nie spodobało to, bo nawet nie podziękowała ani nic. Potem jak ją odwiozłem do domu to powiedział tylko "dzięki,cześć".