Witam. Na wstępie chciałbym wam przedstawić ogólną sytuację a później czekam na waszą opinię co można zrobić by zdobyć cel jakim jest sex.
Tak więc mam obecnie 17 lat, obecnie prawiczek jednak plany by to zmienić
Przygotujcie się na mały referacik ale wytrwajcie do końca i pomóżcie, stawiam piwko jak się uda !
Poznałem ją prawie rok temu i jak się później dowiedziałem od razu miała na mnie chęć, jednak ja wtedy musiałem odreagować i podrywałem co nieco
I traktowałem ją jako koleżankę jednak po kilku miesiącach mnie znudziły się zabawy, ona miała chłopaka jednak nie było trudno jej odbić
Teraz od dwóch miesięcy jesteśmy ze sobą i w pierwszym miesiącu również ją olewałem ale stopniowo zaczynam się starać. I tutaj kwestia taka że nie jak miałem dziewczyny to rekord był 3miesiące i nie wiem czy wytrzymam dłużej, szybko się nudziłem do tej pory, być może był to właśnie problem taki iż było bez współżycia. Przedstawiłem ją jej swoim rodzicom więc pora spróbować czegoś na dłużej, może przyda się doświadczenie na przyszłość
Wiadomo aby się czasem nie zadurzyć w niej po uszy stosuję metodę flirtu z innymi kobietami 
I teraz tak... ona mieszka teraz u rodzinki w moim mieście. Tą rodzinkę już poznałem bowiem byłem u niej parę razy. Podczas dwóch z tychże spotkań udało mi się ją bardzo rozpalić że chciała sexu. Był hm "udawany sex" przez ubrania jednak nic więcej... wiadomo rodzina w sąsiednim pokoju... I później aluzje że zostawiłem ją rozpaloną itp, tak sie stało dwa razy. Od tego czasu często rozmawiamy właśnie o sexie, ostatnio na mieście prowokowałem jej myśli w tym kierunku i trochę mi się to udawało jednak ona dobrze wiedziała że do tego zmierzam, może powinienem jakoś to rozegrać żeby się nie domyśliła?
Teraz droga pod górkę, w weekend jadę poznać jej rodziców więc spędzę z nią w końcu dwie nocki, ale zaś jest problem taki że w pokoju obok ktoś będzie, tym razem jej rodzice... I tutaj pytanie co robić? Próbować jakoś w domu przy rodzicach czy może jednak wyciągnąć gdzieś w teren i próbować? Dodam że mam jeszcze takiego asa w rękawie że przez cały czas naszej znajomości nie usłyszała z moich słów: Kocham Cię. Wiadomo że działają one na kobietę jak płachta na byka więc zachowałem je na dobry moment. Myślę że niedługo może on nastać.
Co radzicie zrobić w takiej sytuacji?
Jestem otwarty na wszelkie spekulacje i propozycje 
Z góry dzięki !!
Mam jedną uwagę:
"Podczas dwóch z tychże spotkań udało mi się ją bardzo rozpalić że chciała sexu. Był hm "udawany sex" przez ubrania jednak nic więcej... wiadomo rodzina w sąsiednim pokoju... I później aluzje że zostawiłem ją rozpaloną itp, tak sie stało dwa razy."
Roztroiłeś ją dwa razy, więc teraz nie wiem co Ona sobie pomyśli. Moim zdaniem będą dwie opcję, nie będzie chciała zbytnio sexu, może wzmocnić swoje opory, bo pomyśli że i po raz trzeci tylko ją rozgrzejesz i zostawisz rozstrojoną. Drugą opcją jest że będzie chciała Wielkiego i długiego sexu który da jej rozkosz i wielokrotnie powtarzające się orgazmy.
Co do rodziców, nie przejmuj się nimi. Jeżeli będziesz sypiał u niej rodzice będą wiedzieli co się święci (też kiedyś byli młodzi). No chyba że ona ma mniej niż 18 czy 19 lat, to mogą źle na to patrzeć.
Rodzice za ścianą mogą dać Jej mały dreszczyk emocji, niektóre to lubią.
Więc nie wymyślaj gdzie ją zabrać tylko chłopie działaj.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Dziewica potrzebuje komfortowego miejsca. W sytuacji gdy w pokoju obok będą jej rodzice albo tym bardziej w terenie będzie bardzo ciężko. Ona poprostu nie da rady nawet jak będzie bardzo tego chciała. Za duży stres.
A nie mógłbyś zostać do poniedziałku? Jakby jej rodzice poszli do pracy i mielibyście mieszkanie dla siebie to by było najlepiej.
edit: camper, teraz dopiero przeczytałem Twojego posta. Kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Wydaje mi się, że nie potrafisz się postawić w sytuacji nastolatków, którzy tego jeszcze nigdy nie robili. Przypomnij sobie stare dzieje.
Też myślę że te dwa rozpalenia plus "olanie" stanęło mi na drodze... Jak właśnie wybrnąć z tej sytuacji ?
Zobaczymy co się stanie po tym. A rodzice bd mnie widzieć pierwszy raz.... więc trochę dziwnie by było być od razu przylapanym heh.
Jedynym pozytywnym elementem jest to że wykorzystałem przy tym jedną rzecz jaka ja podnieca, dowiedziałem się też przy okazji o drugiej rzeczy której jeszcze nie wykorzystałem, jednak znajduje się ona na szyi się łatwo bd sie do niej w nocy dostać
Dziewczyna ma 16 lat, ja 17. Więc jest to rok różnicy.
Dodam że ona nie wie iż jestem prawiczkiem więc mam pod górkę, ale trzeba stanąć na wysokości zadania.
A co do tego "asa" wykorzystywać go w jakiś sposób?
edit. razdwa... nie da rady zostać do poniedziałku, kolejna okazja pojawi się dopiero za miesiąc ( w sensie wolna chata) do tego czasu chciałbym już zamknąć ten rozdział. Tzn nie robili tego... tutaj pojawia się problem, ja nie robiłem ona tak. Co prawda to mnie niemiłosiernie wkur*** ale wiadomo raczej czemu
Więc też lepiej dla jej byłego żebym go czasem nie spotkał bo na razie sie dobrze maskuję ale mogą mi puścić nerwy heh
Nic trudnego 2 lata temu w twoim wieku zrobilem to u siebie w pokoju w obecnosci rodzicow i co? Chuj tam ze zapomnialem zamknac drzwi i mama nas nakryla i kazala spierdalac ale pozniej nawet jej to nie przeszkadzalo robilismy to ciagle ale pod nieobecnosc rodzicow
.
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
To, że nie jest dziewicą to tylko plus dla Ciebie, bo nie będzie trzeba męczyć się z błoną no i szybciej się zgodzi na seks dziewczyna.
Nie przejmuj się też swoim niedoświadczeniem, ona i tak się nie zorientuje.
tral niezła akcja
, ja bym się chyba spalił ze wstydu jakby mnie mama nakryla 
Ja doskonale wiem że mam działać i bd działał !
jeśli nie uda mi się chociaż doprowadzić do sexu to chociaż jakieś "niewinne" igraszki heh, tak żeby było cicho, i w razie kontroli szybko się położyć i "tutaj się nic nie dzieje, wszyscy już śpią"
Jednak jak doprowadzić do tego by znowu ją rozpalić ?
Ostatnio była mowa właśnie żebym się ogarnął jak jechaliśmy w komunikacji miejskiej, i ogólnie była mowa o "głodzie" takim innym, heh. I ona mnie zapytała czy bym się nie wstydził jakbyśmy to tam zrobili a wszyscy się na nas gapili, na to ja że nie wstydziłbym się i dodałem że publika też by pewnie chciała skosztować
Po czym roześmiała się na cały autobus 
Do powyższego pytania chce dodać jeszcze jedno na które nie uzyskałem odpowiedzi. Co robić z tekstem : "Kocham Cię" Wykorzystywać go już w tym momencie ? To już dwa miesiące jak z nią jestem, a po tym tekście też może oszaleć i okazać uczucia, co sądzicie?
Edit: razdwa, może i to jakieś plusy ale trochę się boję że się zbłaźnię, jednak i tak spróbuję
Lubię wyzwania i emocje. Tyle że wkurza mnie to iż to właśnie ona jest doświadczona a nie ja, dlatego lepiej dla jej ex żebym go nie spotkał czasem ;D
Nie sądze. Jak jej powiesz, że kochasz to napewno się ucieszy, ale nie kupisz w ten sposób seksu. Pozatym nie ładnie jest kłamać. ;p
Dalej twierdzę że nie powinieneś się czepiać rodziców, ale jeżeli wolisz to możesz wybrać inne bardziej pasujące miejsce (wspominałeś że możesz Ją gdzieś zabrać). Tylko to miejsce musiało by odpowiadać wam obojgu. Ponadto nie powinieneś się przejmować że jesteś prawiczkiem, sądzę również że powinieneś ją uprzedzić o tym tuż przed stosunkiem. (Ale dwa razy schrzaniłeś więc możliwe jest że domyśliła się o tym).
Ale to jedynie moje sugestie(każdy ma inne podejście, sugestie i porady), staram postawić się na twoim miejscu, pisze to z własnych doświadczeń młodości.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Ewentualnie wiem, zaplanuję to po sexie
Jak sądzisz lepiej przed (czyt. przed wyjazdem) czy już po fakcie jak się uda?
Kłamstwo ? hmm nazwijmy to nagięciem prawdy, heh
Zależy mi na niej, ale miłością to tego nie można nazwać. Poza tym, powiem to w taki sposób że nawet nie pomyśli iż to może być kłamstwo, znam się na tym heh.
Edit: Camper47 przyznanie się raczej odpada. Już brnę w kłamstwo że nei jestem, a z doświadczenia wiem że trzeba stosować zasadę, zaprzeczaj, zaprzeczaj i jeszcze raz zaprzeczaj
Co miałeś na myśli mówiąc żebym sie nie czepiał rodziców? To żeby próbować sexu przy nich czy może jednak żeby sobie odpuścić?
Jeżeli "boisz się" słowa "Kocham Cię", to powinieneś poczekać aż Ona wyjdzie z inicjatywą i powie Ci to pierwsza.
Lecz po udanym stosunku mógłbyś użyć tego magicznego słowa poczym ucałować Ją, i zasnąć obejmując Ją romantycznie.
(Pamiętajcie że tuż po sexie będą towarzyszyć wam ogromne emocję, więc trzeba było by to wykorzystać)
EDIT:
Miałem na myśli działanie przy rodzicach, w końcu i tak pewnie będą spać. Ale jeżeli masz się nimi stresować to takie działanie odpada, bo jeszcze Ci nie stanie i będzie wtopa. Ona rozgrzana a Ty przejęty tym co dzieje się z rodzicami
Więc jak sądzisz że nie podołasz to zabierz Ją w inne odpowiadające Wam miejsce.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
To zrobimy tak
Będę z nią spal dwie nocki, jeśli podczas pierwszej do niczego nie dojdzie to podczas drugiej jak już bd prawie zasypiać wyszeptam jej to do ucha
Myślę że bd totalnie w szoku i albo nie bd mogła spać po tym, albo ją to zachęci 
A co do strachu przed tym słowem to nie mam, jednak w tym wieku nie wierzę w coś takiego jak miłość. Te wszystkie osoby nie widzące świata poza "drugą połówką" mnie po trochu śmieszą
Edit: Wie co zrobić żeby stanął
Jak jestem z nią i siedzi mi na kolanach ja ją całuję po twarzy szyi itp, to muszę myśleć o jakiś odrażających rzeczach i w głowie powtarzać sobie "leżeć kur**" heh. Więc nie ważne w jakim miejscu tyle na to czekam że wiem iż on mnie nie zawiedzie 
To bardzo zły pomysł. Nie rób tego. Uwierz mi, ona nie będzie w żadnym szoku. Mnóstwo kolesi już tak jej szeptało na ucho. Wyjdziesz zwyczajnie na frajera.
W drugim akapicie świetnie napisałeś. Możesz jej to powiedzieć. Zyskasz w ten sposób jej szacunek. Uwierzy, że jesteś z nią szczery i paradoskalnie zbliży Cię to do seksu.
Zgadzam się z "razdwa" w 100% co do wyszeptywania Jej na ucho słowa Kocham Cie, aby nakłonić Ją do sexu. "Mnóstwo kolesi już tak jej szeptało na ucho."
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Czyli po prostu powiedzieć jej to tak zwyczajnie ?
Miałem też taki pomysł: Jedziemy w pociągu ona wtulona we mnie, a ja w pewnym momencie wyjeżdżam z tym tekstem szepcząc jej go do ucha?
Czy może jakiś inny pomysł ?
Już pisałem, wyszeptałbym jej to po sexie. Tylko to tak nieelegancko wygląda. Albo druga moja opcja czekam aż ona powie to magiczne słowo pierwsza.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Oki, dzięki za radę
tak też zrobię.
Albo się uda albo czekam na jej inicjatywę !
ale ja bez sexu nie bd czekał długo...
W końcu nie poddawała sie przez pół roku, to teraz jeszcze może zaczekać heh
Sprawdz u wujka google czy w tej miejscowości jest jakas otwarta przestrzen, jakas łąka coś w tym stylu. Jak bedzie cieplo zabierz kocyk, zrobcie sobie piknik. Jak z pogodą będzie kiepsko, masz jeszcze pokój i spanie z nią razem. To, że rodzice są za ścianą to nie przeszkadza. A nawet więcj podkręci ją na wypadek przyłapania, to znaczy wzbudzi większe napiecie. Tylko niech nie krzyczy zbyt mocno, zawsze może też coś zagryść w ustach. Sam rozumiesz;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
No właśnie rodzice za ścianą to dodatkowa adrenalina
jeszcze jeśli to jest pierwszy raz i bd takie emocje to z kolejnym razem trzeba iść i z emocjami w górę 
O "knebelku" zapamiętam
Dobra... sprawa zjebana po całości..
Teraz opiszę. W weekend do niczego nie doszło, jedynie macanko itp. Później pokazałem że jak idzie na imprezy to jestem zazdrosny o taniec itp. Jak dalej to rozegrać jak ją zachęcić do sexu?
Planuję pojechać jutro do niej i porozmawiać o tym że mnie podnieca chciałbym przejść dalej itp. Co o tym sądzicie?
Proszę o porady.
Dodam też że od jutra zaczynam nauki podrywu każda lekcja po kolei według Gracjana.
Wybacz nie bylem od początku i nie znam szczegółów ale wtrącę swoje trzy grosze...na pewno jeśli coś schrzaniłeś w szczeblu A nie możesz tego przeskakiwać i lecieć na szczebel wyżej B musisz naprawić A wejść na niego i potem dopiero B..najpierw jej pokaz ze nie rusza cie z kim tańczy i co robi,ze nie obchodzi cie z kim i czy tańczy i na odwrót...nie masz być obojętny ale pokazać wyrozumiałość...i ma naprawdę tak być a nie tylko na pokaz...ćwicz to...wiec najpierw to a potem sex bo jak do niej polecisz to może uznać cie za napaleńca zboczeńca któremu zależy i nie panuje nad tym itd...nie wiem czy tak i jaka jest sytuacja komunikuje jedynie prawdopodobieństwo zdarzenia na podstawie tego co teraz czytam u góry nad sobą...Najpierw napraw A a potem idź do B i jak już to rozmawiaj o tym na spotkaniu umówionym gdzieś a najlepiej w domu z kinem i klimatem odpowiednim...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"