Już raz opowiadałem całą historię, ale teraz po krótce.
Przy pierwszym spotkaniu, gdy mnie kolega przedstawiał w grupce ludzi, 10 minutowa rozmowa ze wszystkimi, ja kilka razy zatrzymałem jej wzrok na sobie. subtelne, ale skuteczne.
Nie nawiązałem z nią żadnego kontaktu, "zlewałem". Dwa tygodnie później, okazało się że ona jest na tej samej imprezie sylwestrowej co ja. Podbiłem, rozmowa się kleiła (jak zawsze u mnie), z powodu zniszczeń o 22 organizator odwołał sylwka i nas wywalił. 70 osób powędrowało na inne imprezy, a ona "wciągnęła" mnie ze sobą do taksówki, razem z kilkoma przyjaciółkami. Wsiedliśmy, bum, target proponuje, że usiądzie mi na kolanach, bo za mało miejsca jest. Lekko pijani, jest godzina 24:00, fajerwerki, sporo osób na altance. Oparłem swoją głowę o jej, i ona do mnie tekstem:
"Wiesz, że jest tylko jeden powód, dla którego pojechałem na tą pierwszą imprezę, i dla którego jesteśmy teraz tutaj. to TY". Miło, wykorzystując chwilę zaczęliśmy się całować. wszyscy wrócili do domów, my staliśmy z 15 minut gadając tuląc się i całując. leżeliśmy razem, ja ją przytulałem, prawiłem miłe słówka. Nie chciałem sexu, nie chciałem jej ranić, młodzi jesteśmy. (przy okazji nie miałem gumek ;p No i mam swoją moralność.)
Utrzymujemy od sylwestra ze sobą kontakt przez face'a, ona jest z innej szkoły, ponoć ma szlaban na wychodzenie z domu, za to że zmieniła lokal w sylwestra, i wylądowała 50km dalej. Ona mówi, że nie pamięta 4 godzin z sylwestra.
Teraz pytanie, jak zachęcić ją do spotkania, i jak na takim spotkaniu się zachowywać? My nie znamy naszych osobowości zbyt dobrze, a ja nie chcę tylko kontaktu fizycznego. Jak się z nią przywitać, i jak daleko zajść na randce?
Ostatnio do moich uszu doszły wiadomości pocztą pantoflową ( plotki) że ona chce być ze mną, ale słyszała że czasami jestem dziwny. od wczoraj do niej nie piszę, czekam na jej reakcję, by nie było że ja zaczynam ciągle rozmowę.
następny? Ludzie!!! Co z wami!!!
Po prostu zadzwoń i zaproponuj spotkanie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chłopie, dzwoń! Umów się, trochę pograj(bez przesady) i bądź naturalny.
LEŃ
dla mnie nie problem w tym by to spotkanie w końcu było, tylko nie wiem, czy lepiej by było gdyby na przywitanie pocałować ją w policzek, przytulić się, itp. Bo dla mnie naturalne będzie iść z dziewczyną za rękę, prawić jej miłe słówka, i całować się, ale wtedy to na 99% zakończyłoby się od razu chodzeniem. Chodzić chcę, ale głupio by było, zanim poznałbym lepiej jej osobowość.
--rules--
to zależy z której strony wieje wiatr. Jeżeli z lewej to całuj w lewy policzek. Chodzi o to żeby feromony owiewały jej twarz. Pocałunek musi być średni długi tak, zeby feromony zdążyły się wydzielić ale żeby nie weszły w reakcje z jej skórą.
Co do trzymania za rękę: tylko za palce IV i V, paliczki dystalne. Robisz taki haczyk, co działa podniecająco.
Czułe słówka. Oczywiście tak, ale jak w węgierskim - akcent na pierwszą sylabę.
Poznanie osobowości - no są pewnie jakieś testy w poradnikach kobiecych, czasopismach dla młodzieży. Proponuje wydrukować kilka. Niech sobie w spokoju wypełni, potem Ci prześle, ty ocenisz i zadecxydujesz ostatecznie.
any other questions?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Buziak na dzin dybry, i nie przesadzaj z tymi miłymi słówkami. Testuj ją, graj, a wtedy poznasz jej osobowość.
Przecież nikt nie każe Ci ładować się w związek..
LEŃ
Umów się na spotkanie, kup gumki i działaj. Dalej wiesz co robisz po seksie na bank jest Twoja i nie patrz że jesteście młodzi, młodość musi się wyszumieć!
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
"Nie chciałem sexu, nie chciałem jej ranić, młodzi jesteśmy."
kurwa te zdanie to jakaś prowokacja albo brałeś coś dziwnego i nie chciałeś wcale tego napisać
Cenna rada : Nie naciskaj !
jesteście zajebiści, dzięki za odpowiedź


Guest - rozjebałeś mnie, ale dzięki
dickinson, ona wierząca jest to zmienia nieco podejście do rzeczy. Zresztą, po fakcie, zdawało mi się że ona nie chciała jeszcze
Dzięki wam za odp, nie spodziewałem się takiego odzewu
Chłopaki, a co robić z plotkami? wiele osób słyszało ploty że byłem z nią, że się lizaliśmy, niektórzy się zastanawiają czy był sex, ale ofc, pytają się mnie - "lizałeś się z nią" itp. Ja te wszystkie plotki tłumię, udając że nie pamiętam. Teraz pytanie, jak powinienem się zachować wy zwiększyć efektywność? potwierdzić, co było, czy raczej dalej olewać?
--rules--
odpowiadaj jak politycy z kamienna twarzą: "Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, i proszę nie wyciągać żadnych wniosków"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
d
--rules--