witam zacnie zgromadzonych forumowiczów, krótko na temat mojego związku celem nakreślenia obecnej sytuacji a później o tym co mnie trapi..
zatem mamy sobie po 24 latka, śmigamy razem 8 miechów choć lekko freewolnie(bo bez żadnych "żoli" śmiesznych zazdrości) dość tego przerobiłem w poprzednim 5letnim związku) to całkiem na poważnie z co raz śmielszymi deklaracjami, pierwsze wyznania love etc.( jak dzieci wiem) ale żyćko i mnie i ją nauczyło ostrożność jak najbardziej wskazana. szczególnie w przypadku mojego obecnego obiektu westchnień, który to jest...no właśnie..
moja laska to typowa samica alfa, mega świadoma swoich walorów nie tylko wizualnych ale też intelektualnych(pewno dlatego zwróciła na mnie swoją uwage) ale nie o tym i co więcej starzy tylko na nią chuchają, kasą podśiewają i rośnie im mega cwana, i pewna siebie pogini sexu..
co ostatnimi czasy zaczyna mi nie grać..bo po alko zaczyna mi przechwałki uprawiać, że to ten to tamten do niej podbija na NK, jasne sygnały dostaje też na co dzień od płci męskiej i zagajki padają na drina srina i mi powoli się pianka toczyć z pysia zaczyna...bo hm wiadoma sprawa jestem z nią już "chwilę" i zaczynam ją traktować "poważniej" planów na szczęscie nie snuje ale zaczyna mi przeszkadzać jej cwaniackie uzewnetrznianie się jaka to kolejka do niej się ustawia, i jakby qrwa tylko czekali na moje potknięcie!mega presje mi to robi.. póki co wyjebke mam ale czuje, że za dni kilka będę chciał dialog z nią przeprowadzić na temat i tu pytanie do Was nie jak jej powiedzieć, że mnie to drażni tylko chciałbym UKRÓCIĆ jej przechwałki w tym temacie to RAZ, czekam na cenne rady
a dwa
moja laska do momentu gdy mnie poznała była tylko w jednym "poważnym" związku ogólnie nie ten to inny i widać nie nauczyła się wielu zachowań, które jej teraz wpajam ale nie o tym a o tym co tym razem(odziwo) ją boli ( bo mega dziwna dla mnie sprawa)
więc przez te 8miechów pracowałem usilnie na to, żeby skręcić ja pod siebie, trochę przeramować, udało sie! sprawiłem, że zaczęła za mną biegać inwestować i to ja jestem kapitanem na tym okręcie:) (oczywiście liczne posty na owym forum i arty swoje zrobiły) ale dość wazelinki..
i co się dzieje otóż qrwa zeszły tydz. dzień w dzień razem super extra wystrzałowe ustawki majówka nad rzeczka mmm...alko&gadki&sexik same pozytywne wspomnienia po czym esa mi jebneła wczoraj "Mega mi Ciebie brakuje, musimy chyba zmienić system randek bo sie za bardzo..yyy"uzależnie" od CIEBIE a w życiu najważniejsze sa niezależność i samowystarczalność HA!" ot cały es
wrrr! to ja tu ja skręcam wpuszczam powoli do mojego świata a ta wymięka i się boi czy co? może mi to ktoś wyjaśnić?dla mnie lekki szok co laska po 8 miechach wypisuje...
strategie muszę teraz obrać..rad potrzebuje:/ olać ją?, sądząc, że to nie "poważny materiał" , co radzicie?
pzdr.
to ST,
)
jak ona mówi o adoratorach, to ty rób to samo (tzn. o adoratorkach
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jak dla mnie poskromiłeś samicę alpha, a to są jej ostatnie podrygi (opowieści o kolejkach), ostatnie opory przed bezwzględnym uznaniem twojego zwierzchnictwa
Poczekaj kilka dni, umów się z nią, a na spotkaniu zażartuj, żeby się do ciebie nie zbliżała bo skoro ona się uzależniła to może i ciebie trafić. Wtedy sama się będzie do ciebie pchać .
Fajnie. Mi jeszcze trochę brakuje, bo moja też jest trudna charakterkiem, ale to kręci nieziemsko.
czyli tylko cwaniactwem przewyższać jej cwaniactwo i ma robić?
sportster, do poskromienia jej to mi jeszcze daleko pracuje nad tym opornie idzie jednak permanentnie do przodu:-) ona jest mocno zaramowana w swojej boskości ze strony jej wszystkich ex..i weź z tym walcz/...wrr
pomysł na zagajkę z uzależnieniem zastosuje bo jest dobry:)
pzdr.
tak tak GEN to ty mi pomogłeś wyjść z tej mega trudnej sytuacji hehe:)
a moja sobie dalej piczka pogrywa i chyba wdraża swój plan ochłodzenia relacji między nami dziś miał być randek jak co środę..esa walnęła, że smiga gdzieś z siorą po pracy i jak coś to ustawka około 21. w h*** ja mam za kilka godz randkowania rozgrzać się w łóżku nie zdążę odkładam randek na piątek i basta!
pzdr.
no cóż wez ja w obroty i pogadaj z nia o jej zachowaniu. ma goscia to troche inaczej zachowywac. daj jej czas i powiedz jak to przemysli ma ci dać znac czy coś w tym stylu . jeśli zmądrzeje to bedzie gitara jesli sie to nie zmieni zostaw ja sa lepsze panienki. ale bez poważnej rozmowy sie tu nie obejdzie. powodzenia
zwykły shit test to chyba był z tym ochłodzeniem relacji wczoraj jednak ustawka była dziś już wydzwania od rana, celem umówienia się na wieczór także chyba się dałem nabrać na jej gierki wrrr heheh ale już wiem, żę next time to sobie może marudzić do bólu a ja ją poproszę, żeby mnie po pleckach podrapkała zmieniając temat;))
pzdr.