Siemanko panowie, sprawa jest 
Aktualnie jestem w związku z powiedzmy panną A, ale jak wiadomo czasem bywa lepiej czasem gorzej, a że przezorny jestem to chce się zabezpieczyć na gorsze czasy. Na środę jest ustawiony z koleżanką ze szkoły średniej, powiedzmy panna U, nie widzieliśmy się ze dwa lata. Gdyby nie to że jestem aktualnie w związku to nie byłoby problemu, przełamanie ramy kumpla to bułka z masłem i w najgorszym przypadku pewnie bym ją przelizał na tym spotkaniu a w lepszym to sami wiecie (wygląda na lekko zgrzaną na to spotkanie). Jednak jako iż jestem wierny i uczciwy pewne zagrania nie wchodzą w grę i tu chciałbym Was się poradzić co można by zrobić żeby zrobić pannie U lekki kisiel we łbie do tego stopnia żeby w razie potrzeby była chętna na małą gimnastykę. Krótko mówiąc jak przerobić koleżanke na kochankę nawet jej nie całując. Jakieś pomysły?
Aha, oboje mamy po 21 lat, znamy się gdzieś od 5-6, ona nie wie że jestem w związku.
Kisiel we łbie zrobisz jej p&p i ewentualnymi negami, wtedy będzie się zastanawiać. Stosuj kino dotykając ręką jej szyi, skoro jest zgrzana na spotkanie jak to mówisz. Poczytaj też blogi i wpisy Hoona na stronie, ponieważ NLS-em w tej sytuacji zdziałasz cuda, a ona będzie tylko myślała o seksie w kiblu z Tobą.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak jak wyżej kolega pomyślałem. P&P przede wszystkim. No plus negi można dodać. NLS to nie moja działka ale chyba też by nie zaszkodziło spróbować. Nic nie tracisz więc wypróbować można.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Ok p&p będzie działać, negi raczej delikatnie bo jak dobrze kojaże nie była to księżniczka i może się trochę zniechęcić (czasem zdarza mi się nieco za mocno dowalić, cięty język mam). Myślę że intensywne kino będzie na spotkaniu podstawą. NLP odpada, nie będę się rozpisywał dlaczego ale po prostu nie trawię/nie lubię/nie chcę.
Jakieś jeszcze pomysły? Rozchodzi się głównie o samo spotkanie żeby wzbudzić jak największe zainteresowanie, potem to wiem co robić.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Napisałem NLS a nie NLP. I NLS tutaj byłby atutem nr 1.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Sory, pomieszałem. Tak czy inaczej nie chce stosować takich "sztuczek", totalnie mi to nie leży, wole grę w otwarte karty (pomijam fakt że nauka nls raczej nie trwa 1 dzień). Ale dzięki za radę, pewnie faktycznie byłoby to bardzo skuteczne w tym wypadku.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...