Poznałem miesiąc temu dziewczyne, z którą jak nigdy wszystko się układało. Czułem, że kwestią czasu jest kiedy dojdzie do sexu. Jednak w odstępach między spotkaniami, poczułem, że jest coś nie tak. Jak dla mnie wtedy jakiś koleś z bliższego otoczenia, który ją zlewał okazał jej zainteresowanie albo po prostu dziewczyna boi się angażować. Na spotkaniu na którym miało być tak pięknie unikała dotyku, usłyszałem zdanie "że dzisiaj nie będziemy się całować". Po spotkaniu zaczęło się unikanie. W końcu po 1,5 tygodnia napisałem sms'a, że wiem dlaczego mnie unika i że jednak nie warto z tego powodu kończyć znajomości. Nie odpisała, więc zrobiłem to co zawsze, wysłałem sms'a pożegnalnego.
Sms przyniósł skutek, umówiliśmy się na piwo. Specjalnie umówiłem się na później gdzieś indziej, żeby było mało czasu i oczywiście spóźniłem się na spotkanie z nią 15min. Nie wiem czy to było dobre ale; nie pocałowałem jej nawet w policzek,nie dotykałem, nawet jak była okazja do przypadkowego dotyku pilnowałem się jak cholera . Pogadaliśmy godzinę, powiedziałem o tej całej sytuacji (że nie potrzebnie unikała, wiedziałem co się święci i mogła powiedzieć o co chodzi bo dla mnie nie było nic wielkiego, (nie wiem czy dobrze zrobiłem, że wróciłem na ten temat) i opowiedziała że sama poczuła, że to nie to). Nie wiem ogólnie jak odbierać oznaki zainteresowania, które wysyłała (były szkliste oczy, nie unikała kontaktu wzrokowego, macała się po ramionach i szyi, wystawiała rękę w moją stronę, odgarniała włosy). Na koniec rozstaliśmy się na chłodno, bez pocałunku, zawsze ją odprowadzałem. Teraz poszła sama.
I TERAZ MOJE PYTANIE CO POWINIENEM ZROBIĆ JAK SIĘ Z NIĄ SPOTKAM KOLEJNYM RAZEM, ŻEBY STAĆ SIĘ ZNOWU KANDYDATEM NA CHŁOPAKA?
Zrobiła Ci push&pull i już spanikowałeś. Najpierw wszystko grało a potem zaczeła się typowa zlewka;)
"Po spotkaniu zaczęło się unikanie. W końcu po 1,5 tygodnia napisałem sms'a, że wiem dlaczego mnie unika i że jednak nie warto z tego powodu kończyć znajomości. Nie odpisała, więc zrobiłem to co zawsze, wysłałem sms'a pożegnalnego.
Sms przyniósł skutek, umówiliśmy się na piwo."
Następnym razem nie pisz smsów,tylko zadzwoń i sie umów.
Zresztą skoro napisałeś smsa pożegnalnego to jakim cudem umówiliście sie na to piwo?
Jeśli wogule dojdzie do kolejnego spotkania,to rób wszystko czego nie robi typowy kolega;)
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
~ John Kotter
1.Też myślałem, że to p&p ale niestety okazało się potem, że to zlewka, a ja czułem ze jakiegoś względu spadła moja atrakcyjność dla niej.
2.Jak widzę, że laska w coś gra to zawsze się żegnam i przynosi to pozytywny skutek zawsze wtedy, kiedy lasce na mnie zależy. Po pożegnaniu z mojej strony, otrzymałem sms'a zwrotnego że nie chce się żegnać.
błagam niech ktos napisze na głownej słowo WOGÓLE !
wogóle się pisze osobno, w ogóle:)
poszukaj sobie innego targetu i za jakis czas do niej wróć i postaraj sie od nowa tym razem nie rób tyle błędów
unikała dotyku?- rób swoje ziooom.
"Nie bedzie dziasiaj całowamnia"- nie jeden to usłyszał a skończyło sie na całowaniu a moze nawet więcej
jak dla mnie to, że nie dałes jej buziaka i, że jej nie dotykałes to bardzo źle pamiętaj KINO musi być!
dało Ci to cos, że jej nie pocałowałeś hm? myślisz, że ona sobie pomyślała "dlaczego On mnie nie pocałował" wyjaśniam: jesteś w błędzie Ona ma to w dupie
tak więc ziom polecam jeszcze raz przeczytanie lewej str i pomyś co robisz zle TO POMAGA!
A czy ja napisałem, że jak się zachowywała chłodno to nie było kontaktu fizycznego i całowania?
Nie było tego ostatnio, dlaczego tego nie było? Bo przed sms'em pożegnalnym napisałem, że wiem dlaczego mnie unika i sam zaproponowałem przyjaźń. Nie wpadłem w ramę przyjaciela bo dałem się w nią zaszufladkować, tylko sam świadomie ją stworzyłem, żeby podtrzymać znajomość.
"Poszukaj sobie innego targetu i za jakiś czas do niej wróć i postaraj sie od nowa tym razem nie rób tyle błędów"
Też tak pomyślałem, ale nie po to żeby ona była zazdrosna, tylko po to, żeby mieć ją w du... jak nie uda mi się nic z tym zrobić (tym o czym jest temat). Ona i tak wie że podrywam laski.
Ogólnie to laska mi powiedziała, że jakoś tak z kolesiami jej nie wychodzi i kończy się zwykle na tym, że nie ma dla nich czasu, a oni rezygnują. Więc widać, że to jej sposób selekcji. Szuka wytrwałych i pasowałoby ją porządnie rozhuśtać emocjonalnie, jeśli dojdzie oczywiście jeszcze kiedykolwiek do spotkania.
A jeśli to nie była jednak selekcja tylko przestałem być atrakcyjny dla niej to chyba wiem z jakiego powodu.
"Więc widać, że to jej sposób selekcji. Szuka wytrwałych i pasowałoby ją porządnie rozhuśtać emocjonalnie, jeśli dojdzie oczywiście jeszcze kiedykolwiek do spotkania.
A jeśli to nie była jednak selekcja tylko przestałem być atrakcyjny dla niej to chyba wiem z jakiego powodu."
Jak byś robił swoje a nie wdawał się w tego typu sms-y to by było ok " że wiem dlaczego mnie unika i że jednak nie warto z tego powodu kończyć znajomości." Wieje po tym od ciebie potrzebującym gościem!
"dzisiaj nie będziemy się całować"
A co to, całowanie trzeba planować, dziś będzie jutro nie będzie, to nie plan 5 letni, będziemy mieli ochotę to się będziemy całować, nie będzie ochoty to się nie będziemy całować!
Odbijaj takie teksty!
"A co to, całowanie trzeba planować"
Chciałem ją pocałować i wtedy mi to powiedziała. Co nie znaczy, że tego nie było.
"Jak byś robił swoje, a nie wdawał się w tego typu sms-y to by było ok"
Jakbym robił swoje to laski bym już więcej nie zobaczył, bo ze względu na czas było widać po kontaktach telefonicznych, że relacje słabną prawie do zera.
"Wieje po tym od ciebie potrzebującym gościem!" wiem, dlatego odpisała dopiero jak się pożegnałem. Niestety ale nie umiem powstrzymać całkowicie emocji. Laska jest ładna ale nie w moim typie, do tego ma małe cycki (dla mnie ładne to coś to połowa sukcesu), więc był to zwykły obiekt treningowy (tak po prostu, bo dzień bez podrywania dniem straconym), a że zbudowałem przy okazji więź ( ze wzajemnością) to głupio mi to popier..... bo było bardzo dobrze, a posypało się to z dnia na dzień, kiedy nawet się nie widzieliśmy.
Laska miała dać znać, kiedy ma wolne. Nie zrobiła tego przez cały tydzień co znaczy, że nie da znać w ogóle. Poczekam jeszcze tydzień i zadzwonię do niej bo innej drogi nie ma. Albo nie jest jeszcze jedna....popier.....ć
Umówiłem się z nią na dzisiaj. Odwołała bo niby jakaś ważna sprawa. Pytam się kiedy masz czas, powiedziała, że w styczniu dopiero, więc chyba mogę se dać spokój już na dobre.