Witam Was!
Jestem nowy i to moj pierwszy post na tej stronie i moj pierwszy problem jaki tu przedstawie.
Otorz mam juz od dlugiego czasu na oku pewna kolezanke, przyjaznimy sie, ale rzadko sie spotykamy, poniewaz szkola itp.
Nasze spotkania czesto odbywaja sie w grupie znajomych, tak jak np. mialo to miejsce w sylwka ;d
Przeczytalem wiele postow jak uwiesc kobiete, typu mowic wolno i sciszac glos itp. ale to raczej nie moze podzialac kiedy jest domowka sylwestra i wszyscy glosno mowia spiewaja, tańcza itp. Jak zachowac sie w takich sytuacjach aby kobietom imponowac, aby wybic sie z tlumu, wyuroznic sie??
cała ta strona mówi o tym jak "wybić się z tłumu" zacznij czytac, bo my Ci wszystkiego tutaj na tacy nie podamy-na poczatek lewa strona a potem bloogi userow
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
sam nie jestem orłem w tej dziedzinie ale zatańcz z nią przeczytaj mój post Sylwester nagła zmiana
taniec w moim przypadku dał dobry efekt ale potem coś spierdoliłem albo miałem niekorzystne warunki ;d
Taniec jest dobry po tańcu usiądź obok niej i zacznij rozmawiać np jak dobrze tańczy gdzie się nauczyła
o szkole chyba nie rozmawiaj bo ja na tym wpadłem
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...
Nie pij dużo, poza tym gadaj ze wszystkim - rób sobie social i baw się dobrze.
To nie tak, żeby brać to co dają
Tylko ambitni na podium stają.
Mierzyć wysoko i wierzyć w to mocno.
Nawet jak przegrasz, zostaje ci godność.
Dzięki niej wstajesz i biegniesz dalej. - Hans "Dopóki Jestem"
troche slabo wam ta sytuacje przedstawilem, piszecie tu zeby z nia zatanczyc - oczywiscie ze tanczylem w koncu imprezowalismy, fakt ze moze malo zwracala uwage na mnie bo powodzenie jebuckie, a znam ja juz ze 3 lata ale sie nie bralem bo bylem wczesniej w zwiazku, i pytania typu taniec to juz ona zna. Jednym slowem znam ja bardzo dobrze tylko musze sie wybic z grupy kolesi co ja adoruja...
Zapros do tanca ..
Wznies toast niech wszyscy na Ciebie patrza ..
Wyjc na srodek i zacznij tanczyc ..
Zaspiewaj jaks piosenke itp itd:)
Wyroznisz sie posrod szarych myszek:)
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
noo w sumie macie racje, choc to nie szare myszki i rywalizacja jest trudna bo tez umieja sie bawic ;]
Bądź wodzirejem kreatywnym
a nie gościem który podąża za tłumem. Pamiętaj nie masz pchać ludzi przed sobą tylko sprawiać aby szli za tobą, ona też pójdzie.
Może nie odkryje ameryki, ale może pogadaj z nią na takiej domówce w cichym miejscu.