Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak wewnętrznie się odfrajerzyć.

8 posts / 0 new
Ostatni
Karol102
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Pułtusk

Dołączył: 2010-07-12
Punkty pomocy: 0
Jak wewnętrznie się odfrajerzyć.

Witajcie,


Na początku, jako że to moje pierwszy pytanie - przedstawię się - nastoletni Karol, do nie dawna frajer jakich mało - z resztą Wam to opisze, może mi pomożecie.

Dziękuję, że polecono mi tę stronę, bo dowiedziałem się sporo - myślę, ze po tym co napisze, będzie widać, że podszedłem poważnie do lektury i zrozumienia artykułów i lekcji Admina Gracjana (brawo za tę www!).

Sprawa trudna, ale napiszę seriami - żeby wiadomo było o co chodzi i nie było zbyt długo.

Wstępnie: znalazłem się tutaj, bo rzuciła mnie dziewczyna. Nie zamierzam jednak wracać etc - naprawdę - to było rok temu, dlatego czytajcie dalej.

Sprawa miała się tak - ona ładna, inteligentna - zakręciłem się w zeszłe wakacje koło takiej blondi - wyszło, że "byliśmy razem" - doszedłem do momentu ściągniecia stanika, więcej nie dała - seksu nie było. Wszystko rach ciach - ja frajer, jednak atrakcyjny (tak uważam, bo pewny siebie jestem, w miarę oczytany, ogólnie nie boję się jakoś kobiet i ogólnie dużo błędów nie popełniałem tak czytając - wychodziło jak widzę naturalnie, bez wiedzy na WWW) - popełniłem jednak 4 zasadnicze błędy - było to:

- kocham cię po 2 miesiącach (cholera, co to przedszkole?)
- pokazywanie że mi zależy bardzo
- pokazywanie zazdrości
- pozwolenie by łamała moje zasady, by to wszystko wyglądało wg jej myśli, ona miała stery

No i wszystko jebło. Inaczej być nie mogło. Rzuciła mnie jak szmatę o podłogę. Bolało, oj bolało. Pierwsza kobieta, która wycisnęła mi łzy. 

Dobra, koniec cipkowania, ona drugiej cipy widocznie nie potrzebowała.

Efekt: ona ma mnie w garści,z robiła z faceta frajera, ja dupa. Na początku były wielkie plany - oj odzyskam ją, mojego aniołka etc (kurwa, co za bzdury, tak z czasem myślę). 

UWAGA: panna nie odezwała się do mnie słowem/sms przez 8 miesięcy!!! ładnie miała mnie w dupie, nie? Poza tym zerwała bez powodu!!

UWAGA2: Powodem zerwania, jak się nie od niej dowiedziałem, był jej były, w zasadzie chłopak w którym kochała się 7 lat (wtf?) i już następnego dnia po rozstaniu się z nim spotkała - no do ch**a - niezła suka.

Dziś dowiedziałem się, ze mówiłą mojej koleżance, że nigdy mnie nie kochała, było jej ze mną dobrze, jednak uczuciem pałała do tamtego cały czas i zerwała ze mną tylko dlatego, żeby mnie nie skrzywdzić. Niestety nie udało CI się malutka - zraniłaś, a takiego ogiera na glebę nie położysz - twoja strata, asta la vista bejbi.

Sytuację już znacie, teraz czas na moje pytanie:

Jak wyrobić w sobie wewnętrzną wyższość psychiczną nad nią, by się jej nie "bać", zachowywać się normalnie, gdy:

- ona nie odzywa się, jak mnie widzi unika kontaktu
- bardzo często z koleżanką/koleżankami chodzi w miejsca tam gdzie ja
- widać, ze ma "o coś" wąty - w momencie kiedy ja jestem czysty ito nie ja spierdoliłem sprawę
- ogólnie jest między nami przepaść, a ona czuje się wygrana

Hmm raz po rozstaniu, jakiś miesiąc wysłałem jej sms i tyle, wziąłem rzeczy i nara - gwoli ścisłości.

Co zauważyłem teraz? ONA CHCE WZBUDZIĆ MOJĄ ZAZDROŚĆ!
Stosowałem nieświadomie chłodnik przez resztę czasu - ona zjebała, ona nie otrzymała ode mnie nic - nawet jednego sms przez hmm ponad 7-8 miechów.

Chłopaki, jak wytrwać? Jak dać jej do zrozumienia, że jednak byłem wartościowy i lepszy od tamtego i żeby tej decyzji żałowała?

PS. Jak mnie widzi np. z inną laską to ta laska co jestem z nią (na ostatniej imprezie), aż mówi "patrz na jej wzrok" - więc chyba jej żal, skoro tak się patrzy - że tak powiem: dobrze wyplażowany króliczek.

PS2. Czuję zazdrość o innych co się wokół niej kręcą, od momentu rozstania nie wyszło jej z tamtym, z żadnym innym się nie zadawała, ale HB9-10 więc faceci się kleją. Jak temu zaradzić?

PS#. JAK MÓWIŁEM, NIE CHCE POWROTU BO TO SUKA, CHCE NORMALNIE EGZYSTOWAĆ PRZY JEJ TOWARZYSTWIE, BY WIEDZIAŁA CO STRACIŁA! To nie zemsta, to po prostu poukładanie raz na zawsze naszych spraw (dużo wsp. znajomych).
Rozmowa odpada, wyjdę na potrzebującego.

Pozdro,
Kamil

Karol102
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Pułtusk

Dołączył: 2010-07-12
Punkty pomocy: 0

W tym własnie problem. Ona jest emocjonalnie silniejsza - ale nie daje się, przecież wytrzymałem 7 miesięcy bez kontaktu, to wytrzymam i konfrontacje.

Karol102
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Pułtusk

Dołączył: 2010-07-12
Punkty pomocy: 0

Hmm nie zrozumiałem Smile

Karol102
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Pułtusk

Dołączył: 2010-07-12
Punkty pomocy: 0

Wszystko ok, ale sama chęć rozmowy z mojej strony, kiedy ona potraktowała mnie tak i tak, daje prosty wynik: szuka kontaktu frajer.