Witam Panów. Myślałem już że o kobitkach i podrywie wiem sporo, jednak dałem się jednej lasce otumanić. O to jak wygląda sprawa.
Spotykam się z laską od 2-3 tygodni, wszystko szło dobrze, super sex, nadajemy an tych samych falach idzie dobrze. Widać że laska lubi różnego rodzaju aktywności, jest ogarnięta i ma branie. Póki co nie padło sakramentalne "jesteśmy razem", ale wszystko na to wskazywało - no jak laska zaprasza do siebie na noc to chyba coś już znaczy. Chciałem się z nią trochę związać, a tu nagle w czwartek sms że ona jedzie z innym typem na weekend sobie i wraca w niedziele, ale ma pokój 6 osoby (żebym się nie martwił czy co?).
Troche SMSowaliśmy, na zasadzie co tam, ale to wszystko. Jestem w pewnej kropce, nie wiem co robić. Z jednej strony takie zachowanie to dla mnie totalny odjazd i odrazu inną laskę bym skreślił, jej jakoś nie mogę. Z drugiej strony nie chce wyjść na frajera który czeka jak ona się tam dziabie z innym typem. Być może dziś ją będę widział. Panowie, co radzicie, chciałbym jej najchętniej dacz karę za to co zrobiła. Ale powiem odrazu laska jest twarda jak skała, albo ze mna mocno gra, albo jej nie zależy na mnie. Tak czy siak, co robić w takiej sytacji? Co radzicie? Miejcie na uwadze że dość mocno zależy mi na niej.
Było powiedzieć:
"OK! baw się dobrze. Ja zabieram na biwak koleżankę z e studiów/ szkoły/ pracy. Ale będzie nas 4 osoby więc luz"
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Heh.
Chociaż mysle tak jak Ty Nieznajoma. Panna chce zazdrośc wywołać.
Tak czy inaczej jak nie zareaguje odpowiednią riposta dostanie od panny potężną szpilę
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
ukaraj ją obojętnością.
Proponuję chłodnik. Poza tym ten tekst, że jedzie z jakimś typem to zwykły ST. Bada czy będziesz zazdrosny. A ten 6 osobowy pokój to taka asekuracja, żeby w razie gdybyś się obraził mogła się wytłumaczyć.
...
Albo gangbang
No napisałem jej odrazu że "Ok, to baw się dobrze i pozdrów kolege. ja sobie zoorganizuje weekend".
A i w między czasie dostałem SMSa "jak tam weekend", napisałem co robie, że siędze na koncercie i pije piwko, dostałem taką odpowiedz "Spoko! nie chce Cię kochać" Co to znaczy nie chce cię kochac ktoś mi wytłumaczy?
zwykłe pieprzenie laski, nie zauważyłeś że "jesteście ze sobą" trochu i laska próbuje wybadać sytuację, jak ty to wszystko miedzy wami traktujesz. Nic nie odpisuj, żadnych głupich dyskusji.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Przyłączam się do kokoskopa: zero odpowiedzi esemesowych do końca dnia. Jak będzie chciała wyjaśnić sprawę, to po powrocie umówi się na spotkanie z tobą.
Przecież jak pokój 6 osobowy to nie jedzie z typem tylko z jakąś grupą.
A powiedziała "z typem", bo jakby powiedziała że z ekipą jakąś to by nie wywołała zazdrości.
Zwykły ST.
W reszcie popieram przedmówców. Nie ma potrzeby się powtarzać.
Tak, tak, z tym typem to jest jakiś typ co do niej podbijał zanim ja się pokazałem więc cholera go wie.
Tak tak, napewno ją zaliczył
Oj kolego widze że panna osiąga swój cel i zazdrość przez Ciebie przemawia. Tylko chociaż tego jej nie pokaż skoro nam musiałeś.
W reszcie popieram posty wyżej. Szkoda się powtarzać.
no jasne, troche jej się udało, ale jej tego nie pokarze, tu to co innego, sami swoi
mówiłem odrazu że mi na niej zalezy, uczuciowy ze mnie typ. Więcej grzechów nie pamiętam.
Dobrze że Ci lapiej. Najlepszy sposób na panne to 12 innych panien. Zawsze działa
kolega chyba nie czytal lekcji skoro pyta jak ukarac a bylo napisane, ze najlepsza kara jest jej brak i postawa obojetnosci
Zastawcie dizajna w spokoju, Ja jak wiekszosc Tutaj stawiam , ze to zwykły jak by nie spojrzeć bardzo mocny ST - ale spójrz na to z innej strony , większość tych co do niej zarywali odpadala przy pierwszych podejsciach a Ciebie rzuciła na głęboka wodę.
Grunt żebyś zachował stoicki , pierdony spokój.
I nie wpierdalal się z nią w jakieś dyskusje bla bla bla. A bedzie dobrze.
Powiem ci , ze panna z która krece nic mi nie powiedziała ze nad morze jedzie dzwonilem raz , dwa - a tu huj , to dzida do swoich zajęć - i dzisiaj pozdrowionka dostaje z nad morza dostałem - i powiem Ci , ze nawet nie chciało mi sie odpisywać co gdzie z kim i jak. Pewnie jak przyjedzie to bedzie chciała się spotkać itd. A ja będę musiał odmówić.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.