Witam! Długo nie wchodziłem na strone. Całkiem nieźle idzie z podrywem z tym w zasadzie niema problemu:). Pojawił sie ostatnio jednak ciekawy wątek. Zastanawia mnie w jakim celu odzywa sie do mnie moja była. Generalnie w związku, że nie mieszkamy blisko nie ma kontaktu a tu po 4 miesiacach od niemiłego zostania pach, mail. Niby po to zeby sie wytłumaczyc bo nie było jak wczesniej. Natomiast niczego nie tłumaczy i zyje mysla ze nie wiem o tym co zrobiła za moimi plecami. Generalnie mam na to wyje..ane poniewaz spotykam sie z inna ale intryguje mnie ta sprawa. Co chce osiagnac? Czy sie przyzna w twarz co zrobiła? Czy liczy na coś? prosze o wypowiedzi z cała dobitnoscią również:D Piszcie co myslicie:)
Trochę niejasno napisałeś, ale pewnie Cię sprawdza jak Ci się wiedzie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zatęskiniła, bo bez przyczyny by tego nie zrobiła. Jeśli by się nudziła, to by bardziej 'wyzywajacy' styl obrała. Jak dla mnie, albo Cie zobaczyła z tą co teraz świrujesz, i poczuła, że tak naprawde nie chciała Cie stracic..bla bla bla
Ja bym poszedł z czystej ciekawosci sprawdzic, co chce zrobic. Nie obstawiałbym zwierzenia, że się lizała z jakimś chłopakiem/albo uprawiała sex.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Ja Cie po cześci rozumiem, mialem ze swoja byla takie male spotkanie, zalila mi sie, ze nie daje sobie rady beze mnie, ze jej zle i ze jej mnie brakuje. Szkoda tylko ze nie powiedziala czego oczekuje . Ja jej lekko dalem do zrozumienia, ze powinna o tym wczesniej myslec. Jak juz laska mowi, ze jej seksu ze mna brakuje to widze, ze ladnie ja pospinalo. Albo druga opcja, trafila na takiego co w ogole nie potrafi jej zadowolic;p ale to juz nie moj problem:D
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Mam podobną sytuacje. Po paru miesiącach zerowego kontaktu odezwała się do mnie ni stąd ni zowąd co wykorzystałem podkręcając rozmowę na ciekawe tematy:).
Ma chłopaka, ale mimo tego spotkam się z nią jak znajdę chwilę i zobaczę "co się święci":)
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Czuje się winna? Chce się pozbyć tego uczucia? Nie. Jest z innym, widzi, że nie daje jej tyle co ty dawałeś. Tak myślę. A co o tym myśleć... Twoja sprawa
Tak to jest z kobietami wiadomo że nic nie wiadomo... Może warto jest to sprawdzić? Zadaj jej kilka pytań... Dlaczego?
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
dzieki za zainteresowanie:) szczerze mowiac to roznwaiałem z nia mowiła cos o zdrowiu ze zle bardzo ze zrozumiała wiele ze jest madrzejsza ze teraz wie co straciła ale co najwazniejsze dla mnie nie przyznała sie do tego ze za moimi plecami okazała sie niewierna(nie zrobiła nic wielkiego ale zrobiła)... mysli ze nie wiem a wiem z pewnego zródła i sie w sumie przypadkiem dowiedziałem... w zasadzie to bez znaczenia teraz, natomiast ciekawi mnie jej zakłamanie w którym tkwi... mysle ze dreczy ja to ale nie wie czy to powiedziec i jak... bawi mnie ta sytuacja bo jest osoba która sie ma za szczera i uczciwa ale wyzej sra niz dupe ma... jak skomentujecie to?
Kobiety są piękne tylko nie można im pozwolić sobie tego za bardzo uświadomić
moze zabawne moze masz racje Cogito87 niech sie uczy na błedach... tylko po co sprawdza mnie w tym po co kontakt skoro jest bezcelowy, to mnie ciekawi, dla mnie jest to jest pytanie co chce osiagnac...
Kobiety są piękne tylko nie można im pozwolić sobie tego za bardzo uświadomić