Ja wiem, że to jest trudne szczególnie jak ci zależy na tej dziewczynie posłuchaj Ja też miałem taką samą sytuację jak Ty
Musisz zrozumieć jedną rzecz, że jak ci zależy to jesteś o krok za daleko wiem może to dla cb jest chore dla mnie też kiedyś było, doradzę ci inaczej
Z tego co wiem to teraz jesteście razem i chcesz zrobić żeby jej trochę zależało, zrób tak TYLKO TAK RÓB JAK MÓWIĘ
-Nie odzywaj się do niej pierwszy
-Nie pokazuj jej że coś do niej czujesz
-Nie rób czegoś co Ona chce a ty nie
-Pokaż jej, że masz jajca w portach nie lataj na jej każde zawołanie
-Jesli to Ona coś od cb chce, to jej powiedz Jak się postarasz to to dostaniesz jak nie to nie "Miej swoje zdanie"
-Pomyśl logicznie sobie tak DLACZEGO TY JAKO FACET MUSISZ ZA NIĄ LATAĆ J to takim myśleniu sobie doszedłem do takiego wniosku, (chociaż siedzę tu długo i chciałbym być ze swoją Ex)Ze pierdole nie będę latał co to ja jestem, nie jestem chłopakiem na posyłki mam swoje zdanie i podoba mi się
Rodzice mi nawet mówią, źle robie ale pierdole to w dupe już nigdy nie będzie mną dupa rządziła Mówię ci dasz sobie trochę czasu to ci przejdzie
Wiem, że i tak za nią polecisz że to co mówimy ci nic nie pomoże bo za dużo iluzji masz w głowie i za bardzo ci zależy, ale stan przed lusterkiem i zapytaj sam siebie "kim ty jesteś w tym związku" iTyle
To tak samo jak dziś ja miałem, kobieta jest po nocce, wnerwili ją w pracy, napisała mi że potrzebuje wsparcia, ja napisałem że mam swoje zajęcia które w przeciągu dnia muszę robić, o ona do mnie "TO Ty nie przyjezdzaj, zajmij sie swoimi sprawami, poradze sobie" i tu rozkmina czy przyjechać czy nie bo myśle że chce ale też chce abym zajął się sobą. Chce przyjechać wbrew jej woli bo dopiero co do siebie wróciliśmy i nie chce aby później mi mówiła "gdzie byłeś jak potrzebowałem wsparcia" A z drugiej strony nie chcę bo chce być bardziej zdystansowany i obojętny. CO byście radzili?
Tzn wiesz rzecz w tym że wróciliśmy do siebie i mało się widzimy przez prace. rozmowa wyglądała tak (skrócona)
Ja: Potrzebujesz dzisiejszego mojego wsparcia?
Ona:teraz mam ochotę rozpłakać się więc widzisz jaka jestem........ i chyba tak
<20 min później>
Ona:a co masz na myśli przez te zdanie 'ledwo dla siebie czas znajduje' a co byś robił dla siebie ?.
Ja:
Ona:to dziś zrobić tego nie możesz ?.
ja coś zaczęłem gadać
Ona:to dziś może nie przyjeżdżaj. zrób co masz zrobić.. . ja wrócę od razu do domu.
Ja:to i tak bede pomagal przy przeprowadzce do 19 gdzies a wieczorem juz i tak nic nie wykombinuje. Więc jak chcesz
Ona: ; /
Ona: Ja już idę ogarniać sie do pracy, cześć
Ja:Poradzisz sobie?
Ona: wiem gdzie jest stanowisko 7 na pks .. zajmij się sobą. ja po prostu od razu wrócę do domu. Czesc
Ja: Cześć
============
Reasumując w ogóle pokazałem jej że mam swoje zajęcia? Widzisz kokoskop, ona strzeliła focha, nie wiem co zrobić, byłbym obojętny ale boje się (a wiem że nie powinienem) bo jesteśmy świeżo po powrocie do siebie i widzimy się mało kiedy. A teraz jej jest potrzebne wsparcie... mam pokazać że mam jaja i nie odzywać się? Wiesz nie chce tego zepsuć bo zależy mi Nie chce aby mówiła "Nie było CIe przy mnie jak potrzebowałam pomocy..."
"A teraz jej jest potrzebne wsparcie... mam pokazać że mam jaja i nie odzywać się?"
co innego wsparcie w trudnej życiowo sytuacji, a co innego latanie za nią, bo panienka zapragnęła lody z truskawek hiszpańskich. Nie przesadzajmy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Widze ze jestes oporny na wiedze.Pomimo ze nie jestem tak doswiadczony w tym wszystkim to powiem ci na swoim przykladzie.Bylem owiele dluzej z dziewczyna i bylem pieskiem ''wkoncu posluchalem sie chlopakow zerwalem kontakt i co ? 4 miesiace pozniej pierwsza napisala i powoli odnowilismy kontakty i to ona sie teraz stara.Ps.Zajmij sie sportaminp/rower/bieganie/basen czy cos i utrzymuj kontakt z innymi dziewczynami.Niech najlepiej to ona widzi ze bez niej jest Ci zajebiscie to zobaczysz jak wroci:),,One zawsze wracaja'':)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Ja wiem, że to jest trudne szczególnie jak ci zależy na tej dziewczynie posłuchaj Ja też miałem taką samą sytuację jak Ty
Musisz zrozumieć jedną rzecz, że jak ci zależy to jesteś o krok za daleko wiem może to dla cb jest chore dla mnie też kiedyś było, doradzę ci inaczej
Z tego co wiem to teraz jesteście razem i chcesz zrobić żeby jej trochę zależało, zrób tak TYLKO TAK RÓB JAK MÓWIĘ
-Nie odzywaj się do niej pierwszy
-Nie pokazuj jej że coś do niej czujesz
-Nie rób czegoś co Ona chce a ty nie
-Pokaż jej, że masz jajca w portach nie lataj na jej każde zawołanie
-Jesli to Ona coś od cb chce, to jej powiedz Jak się postarasz to to dostaniesz jak nie to nie "Miej swoje zdanie"
-Pomyśl logicznie sobie tak DLACZEGO TY JAKO FACET MUSISZ ZA NIĄ LATAĆ J to takim myśleniu sobie doszedłem do takiego wniosku, (chociaż siedzę tu długo i chciałbym być ze swoją Ex)Ze pierdole nie będę latał co to ja jestem, nie jestem chłopakiem na posyłki mam swoje zdanie i podoba mi się
Rodzice mi nawet mówią, źle robie ale pierdole to w dupe już nigdy nie będzie mną dupa rządziła Mówię ci dasz sobie trochę czasu to ci przejdzie
Wiem, że i tak za nią polecisz że to co mówimy ci nic nie pomoże bo za dużo iluzji masz w głowie i za bardzo ci zależy, ale stan przed lusterkiem i zapytaj sam siebie "kim ty jesteś w tym związku" iTyle
dzieki...chyba najlepsza rada..tzn jedna z dwoch dobrych rad... dzieki;)
To tak samo jak dziś ja miałem, kobieta jest po nocce, wnerwili ją w pracy, napisała mi że potrzebuje wsparcia, ja napisałem że mam swoje zajęcia które w przeciągu dnia muszę robić, o ona do mnie "TO Ty nie przyjezdzaj, zajmij sie swoimi sprawami, poradze sobie" i tu rozkmina czy przyjechać czy nie bo myśle że chce ale też chce abym zajął się sobą. Chce przyjechać wbrew jej woli bo dopiero co do siebie wróciliśmy i nie chce aby później mi mówiła "gdzie byłeś jak potrzebowałem wsparcia" A z drugiej strony nie chcę bo chce być bardziej zdystansowany i obojętny. CO byście radzili?
Pojedziesz zrobi się tylko większy dym a i nie pisz sms-ów ani nie gadaj na gadu bo jeszcze gorzej będzie.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Tzn wiesz rzecz w tym że wróciliśmy do siebie i mało się widzimy przez prace. rozmowa wyglądała tak (skrócona)
Nie chce aby mówiła "Nie było CIe przy mnie jak potrzebowałam pomocy..."
Ja: Potrzebujesz dzisiejszego mojego wsparcia?
Ona:teraz mam ochotę rozpłakać się więc widzisz jaka jestem........ i chyba tak
<20 min później>
Ona:a co masz na myśli przez te zdanie 'ledwo dla siebie czas znajduje' a co byś robił dla siebie ?.
Ja:
Ona:to dziś zrobić tego nie możesz ?.
ja coś zaczęłem gadać
Ona:to dziś może nie przyjeżdżaj. zrób co masz zrobić.. . ja wrócę od razu do domu.
Ja:to i tak bede pomagal przy przeprowadzce do 19 gdzies a wieczorem juz i tak nic nie wykombinuje. Więc jak chcesz
Ona: ; /
Ona: Ja już idę ogarniać sie do pracy, cześć
Ja:Poradzisz sobie?
Ona: wiem gdzie jest stanowisko 7 na pks .. zajmij się sobą. ja po prostu od razu wrócę do domu. Czesc
Ja: Cześć
============
Reasumując w ogóle pokazałem jej że mam swoje zajęcia? Widzisz kokoskop, ona strzeliła focha, nie wiem co zrobić, byłbym obojętny ale boje się (a wiem że nie powinienem) bo jesteśmy świeżo po powrocie do siebie i widzimy się mało kiedy. A teraz jej jest potrzebne wsparcie... mam pokazać że mam jaja i nie odzywać się? Wiesz nie chce tego zepsuć bo zależy mi
"A teraz jej jest potrzebne wsparcie... mam pokazać że mam jaja i nie odzywać się?"
co innego wsparcie w trudnej życiowo sytuacji, a co innego latanie za nią, bo panienka zapragnęła lody z truskawek hiszpańskich. Nie przesadzajmy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Widze ze jestes oporny na wiedze.Pomimo ze nie jestem tak doswiadczony w tym wszystkim to powiem ci na swoim przykladzie.Bylem owiele dluzej z dziewczyna i bylem pieskiem ''wkoncu posluchalem sie chlopakow zerwalem kontakt i co ? 4 miesiace pozniej pierwsza napisala i powoli odnowilismy kontakty i to ona sie teraz stara.Ps.Zajmij sie sportaminp/rower/bieganie/basen czy cos i utrzymuj kontakt z innymi dziewczynami.Niech najlepiej to ona widzi ze bez niej jest Ci zajebiscie to zobaczysz jak wroci:),,One zawsze wracaja'':)
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
japierdziele olśniło mnie... raz powiedziałem nie a ona już mi lezie w tyłek ;D mistrzostwo ;x