Witam. W ubiegłym roku na festiwalu rockowym pewna 16-sto latka zaczepiła mnie uśmiechem. Z powodu jej filigranowej budowy nazwałem ją Kropeczka. Udało mi się ją odnaleźć na FB, popisaliśmy chwilę ale Ona z powodu 11lat różnicy wieku jaka nas dzieli dość szybko urwała kontakt - przestraszyła się.
Na tegorocznym festiwalu rozpoznała mnie w tłumie i sama podeszła żeby się przywitać. Wymieniliśmy kilka zdań ale ona w kółko nawijała, że jest między nami aż 11lat różnicy i nie wyobraża sobie,że moglibyśmy się spotkać.
Błagam nie posądzajcie mnie o jakąś pedofilie, ja mam świadomość, że żadnego chleba z tej mąki nie będzie ale chciałbym ją po prostu trochę poznać bo sam nie rozumiem jak to się stało ale zauroczyłem się w niej.
Napisała mi na FB,że jest bardzo mnie ciekawa i chciałaby mnie poznać ale ma opory bo: 1. przepaść wieku, 2. rodzice (nawiasem mówiąc, zabiłbym takiego relatywnie podstarzałego adoratora swojej córki) 3. wielka bijąca z niej wątpliwość - jakie mam wobec niej zamiary. Poprosiłem ją o nr tel. i niestety odmówiła. Doradźcie jak ją mam przekonać do siebie, czy pisać nadal na FB? nie mam pojęcia jak to ugryźć.
Masz 27 lat. Nie lepiej zacząć podrywać dziewczyny w Twoim wieku ? 16-stki tylko manipulują, strzelają Shit Testami jak z AK. Jeden Bóg wie co im tam w głowie siedzi. Ja na Twoim miejscu bym sobie odpuścił.
Ps - Jak chcesz wiedzieć więcej na temat 16-stek pisz na prive.
Stary a nie lepiej sobie znaleźć dziewczynę w swoim wieku albo 5lat młodszą .
Ja sobie tego nie wyobrażam gdybym ja miał 27 lat siedzę sobie z znajomymi dajmy na to że oni w wieku 20-30 lat a między nami siedzi moją dziewczyna mająca 16 lat nie wydaje ci się to śmieszne
?
Panowie usłyszałem identyczne opinie od moich kolegów i oczywiście się zgadzam w 100%. Ja nie zamierzam nakręcać tej małolatki na chodzenie - bo to nie miało by najmniejszego sensu (11lat różnicy, 600km odległości). Zależy mi po prostu na tym żeby się z nią zapoznać i być może przy następnej okazji (pewnie dopiero na kolejnym festiwalu) wyjść z nią na jakieś piwko.
Ponawiam pytanie, czy macie jakiś pomysł jak wyciągnąć od niej nr tel? czy mimo, że ostatnia jej wiadomość na FB była krótka i nieco spławiająca "niestety nie mogę dać Ci mojego nr tel" nadal do niej pisać? Czy z technicznego punktu widzenia jest możliwe wyrwanie numeru? jakich narzędzi użyć?
Jasne, że fajnie by było spróbować coś więcej ale już widzę jej ojca odbezpieczającego wiatrówkę i celującego w moją dupę w sytuacji gdyby się dowiedział... Panie inżynierze, ponawiam pytanie. Mam do dyspozycji tylko kontakt przez Facebooka, pisać do niej mimo wszystko? może przekonać ją trochę do siebie lajtowymi wiadomościami na mój własny temat i za jakiś czas znów poprosić o numer? Proszę o odpowiedź na moje pytanie bo rozumiem, że chcecie pomóc ale jak na razie żadnej merytorycznie wartościowej odpowiedzi nie było...
Ja chcę przygotować dobry grunt na przyszłość bo nawet jeśli za rok będę miał dziewczynę to Kropeczkę i tak nakręcę na jakieś piwko...
Po ubiegłorocznym festiwalu gdy mnie zaczepiła słodkim uśmiechem pamiętam, że pomyślałem sobie (już mocno nie trzeźwym umysłem) "taka dziewczyna będzie moją żoną" byłem wtedy w trakcie 5letniego związku - teraz już nie jestem:)
No rejczel... ja ją dokładnie tak traktuję.. ale jakaś tajemna siła ciągnie mnie do jej łona:) dzięki za odzew...pozdrawiam:)
Z 16 latką niby powinno być ci łatwiej a jednak w praktyce jest trudniej. To połączenie kobiety i dziecka istne szaleństwo.
Znam odpowiedź jest trochę inna niż gdybyś sam miał 16 lat.
Skoro chcesz ją tylko poznać to nie jest ci potrzebna.
Jeśli chcesz ją tylko poznać a nie kręci cię jej ciasna cipka i dziewicza skóra to coś kręcisz.
A żeby ją tylko poznać wystarczy ci rozmowa na FB.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Zatem podziel się swoją wiedzą jeśli masz jakiś pomysł...
Sam jestem w podobnym wieku co ta dziewczyna, i powiem Ci, że dziewczyny w tym wieku jeszcze nie mają wykreowanej w pełni osobowości, są strasznie niestabilne emocjonalnie. Co gorsza, we większości one nie korzystają przy podrywie ze swojego doświadczenia(bo niby skąd mają je mieć?), tylko z gazet typu "bravo" itp. Chociaż nie przeczę, że bywają wyjątki, ale chyba w każdej takiej grupie można znaleźć ludzi zachowujących się +/- 2 lata doroślej/dziecinniej niż grupa.