Nie znalazłem podobnego tematu więc zakładam, że pisze o tym po raz pierwszy. Koledzy : Czy ktoś z was ma pomysł jak sprawdzić czy dziewczynie można ufać, czy byłaby w stanie dopuścić się zdrady ? Może jakiś portret psychologiczny jakie cechy idą w parze. Zacząłem nowy związek i od jakiegoś czasu bez żadnego powodu zaczęło mnie to zastanawiać czy to że jest mną oczarowana, że rozumem działam i potrafie bez większych błędów wyznaczać jej granice . Ze całe uwodzenie działa i widać efekty. Czy to wszystko nie jest ulotne ? Osobiście mam zasadę : Nie zdradzam, ale zdażyło się, że bez większych problemów nakłoniłem inne dziewczyny do tego będące w związku. Pytanie czy partner ma na to wpływ, jak nauczyć jej że nie wolno ?
Dziewczyna jest w stanie zdradzić i w drugim miesiącu związku i po 20 latach małżeństwa. Bądź dla niej najlepszym wyborem i miej zasady, abędzie zdradzić się bała.
Zablokuj swoja psychike na wypadek gdyby kiedys okazalo sie ze Cie zdradzila...mozesz byc jamesem bondem a i tak jak sie chwilowo zauroczy w innym moze Cie zdradzic..moja laska przez 4miesiace oklamywala mnie i w tym czasie spotykala sie z innym. Gdy sie dowiedzialem powiedzialem zwykle "ok" i odszedlem. Czulem satysfakcje z tego ze jestem lepszy niz tamten koles i ona razem wzieci. Bo nie musialem sie znizac do tego poziomu zeby kogos zdradzic. Laska na dysce wypije 3 drinki i moze z Toba zrobic co tylko jej powiesz..tym bardziej jak ma 16-20 lat.. Ja nie mam zamiaru kiedykolwiek w przyszlosci sprawdzac czy ona mnie zdradza czy nie. Jesli zdradzi to zrobie to samo jak z moja ex. Miej to w dupie. Jedno jest zycie a 3mld kobiet na swiecie...kiedy to wszystko oblecisz?
Co do zazdrości i monotoni to staram sie miec to na uwadze. Tylko wiadomo jak cos powazniejszego budujesz to potem załujesz czasu spedzonego z ta osoba. Ale takie zycie .
Też kiedyś myślałem nad tym jak ją sprawdzić .Można jej przejrzeć telefon itp ale po co? Jeżeli masz swój livestyle czujesz sie wartościowy i pewny siebie to znaczy że jesteś zajebisty i... jeżeli chce Cie dziewczyna zdradzić to niech spierdala .Takie jest moje założenie. Jak Cie zdradzi widocznie Twoj poziom jest za wysoki na tą laseczkę.A co do zazdrości to popieram.Wiele razy rozmawiałem z koleżankami i mówiły mi że kiedy facet nie jest zazdrosny one zaczynają byc i nie w głowie im zdrada
Podobno inteligentni ludzie zdradzają rzadziej. Są bardziej świadomi potencjalnych konsekwencji zdrady i potrafią sobie bardziej urozmaicić życie.
Zaciągnij ją na testy IQ, jak wyjdzie jej wynik dwucyfrowy, pociągnij za wajchę katapulty przy fotelu pilota
A tak w ogóle, to zaufanie jest fundamentem każdego związku
- tekst ze "Świtu żywych trupów" 
--
"Who dares wins".
Po pierwsze po co cos takiego sprawdzać? No chyba ze masz jakies podejrzenia...
Po drugie jak masz podejrzenia to mozesz np zglosic sie do programu Zdrady na Polsacie leci raz w tygodniu.
Wykopaliska?
2010?
Ale pytanie ciekawe, bo bez szansy na dobrą (prawidłową/satysfakcjonującą/pożądaną przez autora pierwszego postu) odpowiedź.
Chyba nie ma możliwości tego określić.
Nawet najbardziej zasadniczego człowieka można czymś "kupić" czy też złamać. Kwestia sytuacji w jakiej się znajduje, determinacji osoby próbującej na niego wpłynąć i wielu innych czynników.
Co do inteligencji i zdradzania, osobiście uważam, że osoby inteligentne częściej zdradzają, a wynik jest fałszywy (zdradzają rzadziej) - bo znacznie lepiej się ukrywają, rzadziej wpadają - są bystrzakami, więc potrafią tak ogarnąć wszystko, że sprawa się nie wysypie. Ale to moje zdanie
Jeśli miałabym wskazać, kto zdradza najczęściej typowałabym:
a) osoby zależne od partnera (materialnie/psychicznie itd.) - bo nie mają wyjścia, muszą z nim być a załóżmy partner nie zaspokaja ich potrzeb
b) osoby maniakalnie zazdrosne (niskie poczucie własnej wartości) - bo uprawiając seks z innymi we własnych oczach potwierdzają własną atrakcyjność
Chyba tyle.
Jak zwykle słuszne uwagi Koleżanki z forum
Ale z tą inteligencją, gdzieś to kiedyś wyczytałem, nie przytoczę źródła, choć na jednym też nie można polegać.
Aczkolwiek uważam, że inteligentni ludzie często radzą sobie materialnie i zawodowo, gdzie zależność finansowa od partnera już nie jest tak wielka bądź jej nie ma. Też bardziej świadomie dobierają sobie partnerów. I też są bardziej świadomi konsekwencji jak wpadną. To już moje prywatne dywagacje
--
"Who dares wins".