Witam wszytskich piszę,bo mam nadzieję,że podopowiecie mi jak moge sie zachować... Problemem jest moja koleżanka która narobiła mi nadzieji,a pózniej powiedziała,ze możemy być tylko przyjaciółi,czyli standardowo jak większośc przypadków na tej stronie... Powiedziałem jej ze tak nie chce i to nie wyjdzie,bo cały czas coś do niej bede czuł.. Nieodzyałem sie do niej juz z 3miechy ewentualne czesc,bo razem studjujemy...,ale ona tez przez ten okres czasu nie odzywała sie wogóle,az do ostatniej imprezy na któej sama to mnie zagadywła,zaczepiała mnie itp choć ja na to zlewałem i trzymam sie tego co postanowiłem i teraz juz sama próbuję złapać ze mną kontakt przez jakieś rozmowy o uczleni,choć nie ukrywam,że brakuję mi naszych wspólnych rozmów itp I teraz moje pytanie jak mam sie zachować,czy mam dalej zlewać to i czekać aż zrozumie co straciła,bo jesli ona teraz zagadująć nadal chce tylko przyjażni to ja nie pisze się na to.. Myślałem nad zapytaniem się jej wprost czego oczekuję,ale jeśli powie tylko przyjaźni to mam jej powiedzieć,że nie bo nie ukrywam,ze cały czas coś w niej jest co nie pozwala mi o niej zapomnieć i wtedy bedzie beton ... Z góry dzięki za odpowiedzi
poczytaj dokładnie arty! zwłaszcza te o wychodzeniu z ramy przyjaciela i o eskalowaniu dotyku.
jak żeś z nią za dużo gadał to masz konsekwencje.
a jak będziesz jej nawijał że nie możesz o niej zapomniec i takie tam to na 100% źle skończysz.
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
To zwykły ST było go odbić, moim zdaniem w jej oczach jestes już frajerem więc daj siana przeczytaj wszystkie arty (ZROZUM JE a NIE NA PAŁE) I bierz się do roboty.Powodzenia!
proponuje pogadać, zobaczyć o co jej chodzi. jeśli zagaduje Cie 'od tak' to coś może być na rzeczy ;P daj jej tylko do zrozumienia ,że nie jesteś zainteresowany przyjaźnią
pozdro.
- z ramy kumpla wychodzi się ciężko
- studiujecie razem
- zjebałeś już
- ona teraz bada na ile sobie może pozwolić, jak zmiękniesz to znów cię schłodzi zimnym prysznicem
widzisz same minusy, znajdź inną
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki