Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak się uwolnić, jak zyskać siłę ?

19 posts / 0 new
Ostatni
Lunej
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: W

Dołączył: 2009-09-29
Punkty pomocy: 222
Jak się uwolnić, jak zyskać siłę ?

Na stronie siedzę od dawna, odwiedzam ją praktycznie codziennie, teorię mam opanowaną świetnie... Lecz cóż z tego, skoro w moim życiu i praktyce nic się nie zmienia, zbudowałem świetny dach lecz cóż z tego skoro nie ma żadnych fundamentów ani ścian ? Mój problem to słaba psychika, nadmierne przejmowanie się tym co ktoś o mnie myśli i mówi, możecie nieco więcej o tym przeczytać w moim poprzednim blogu. Nie piszcie mi, nie przejmuj się tym co kto o Tobie myśli bo to nie ma znaczenia, miej wyjebane, bądź sobą itp Ja to wszystko świetnie wiem, mam wiedzę lecz nie mam świadomości ( zrozumieją to zwłaszcza czytelnicy De Mello ). Ja wszystko wiem, że to kim jestem zależy ode mnie, lecz cóż z tego skoro gdy przychodzi co do czego ja jestem zestresowany, nie wiem co powiedzieć. Nie jestem jakimś odchyłem społecznym, mam kolegów, koleżanki, wiedzą, że jestem niesmiały ale na pewno nie zdają sobie sprawy jak mocne są moje kompleksy bo na zewnątrz AŻ tak bardzo tego nie pokazuje aczkolwiek na pewno można to dostrzec, staram się to ukrywać ale wiadomo, nie można sprawiać wrażenia pewnego siebie będąc bardzo nieśmiałym. Nie mam żadnych traum z dzieciństwa, nie byłem gnębiony czy coś, zresztą możecie o tym więcej poczytać w moim poprzednim blogu. Mimo tego wszystkiego, mam 18 lat i jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny, ba, nigdy nie miałem odwagi żadnej jawnie podrywać, jedyne moje ,,bliższe" ( ale i tak żaden seks, mam na myśli raczej pocałunki, dotykanie itp ) przygody z dziewczynami to imprezy na których jestem nastukany. Jestem uwięziony wśród swoich własnych iluzji i granic które sam sobie nakładam i mimo to nie wiem jak się ich pozbyć. Stąd moje pytanie jak się pozbyć iluzji pomimo tego, że jestem ich świadom ? jak się uwolnić, stać niezależnym, wolnym człowiekiem który zna swoją wartość, nie przejmuje się zdaniem innych i ma odwagę być sobą ?
Jak zyskać wewnętrzną siłę ? Niezniszczalną pewność siebie ?

skaut
Portret użytkownika skaut
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2010-11-08
Punkty pomocy: 339

eeeee ??
sory, ale jak mi sie nie udalo przeskoczyc przez wyrwe w ziemi o szerokosci 6 m, to nikogo nie namawiam zeby on sprobowal, nie majac nawet pojecia jak sie do tego zabrac...
co to za rada ? sam narzekales na to w kazdym blogu... a innym proponujesz ?

Lunej
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: W

Dołączył: 2009-09-29
Punkty pomocy: 222

Mam ten program na kompie ale jestem na takim dnie, że mam nawet problem żeby zapytać obcego człowieka o godzinę... Ech szkoda gadać;/ I tak w ogóle po tych 16 dniach poczułeś jakąś różnicę ? Z pytaniami o godzinę myślę, że dałbym radę ale sądze, że zapraszanie na kawę byłoby już ponad moje możliwości póki co to dla mnie abstrakcja. A jeszcze podejście do 100 kobiet i spytanie czy się ze mną prześpią to już w ogóle wychodzi poza granice mojej czaszki;)

aspen
Portret użytkownika aspen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: ...

Dołączył: 2010-07-27
Punkty pomocy: 59

wiesz co mam podobnie jak Ty tyle, że zauważyłem, że ja poprostu nie mam odwagi i jestem nieśmiały, czuję taką niemoc. Z pewnością siebie jakoś nie mam problemów, bo gdy jestem w środowisku, które znam i w ktorym czuję się swobodnie jestem duchem towarzystwa, liderem grupy czy klasy. Natomiast jak przyjdzie dla mnie nowa sytuacja to ta pewnosc spada. Też przeżywam dziś kryzys, ale od dziecka byłem optymistą, więc wierze, że w końcu mi się uda. A co do przełamania się ja sobie tak przeanalizowałem swoją osobę z czym mam największy problem i jak sobie z nim poradzić. Spróbuj zrobić to samo. Mi to jakieś tam efekty dało. Przynajmniej wiem co robić, a czy to zrobię? Myślę, że niedługo się przełamię.

"New is always better" - Barney Stinson

skaut
Portret użytkownika skaut
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2010-11-08
Punkty pomocy: 339

'Następnym razem pomyśl, zanim coś napiszesz. Przede wszystkim nad tym jak chłopakowi pomóc.'-
sluchaj: nie mam czasu/nie chce mi sie z Toba wchodzic w dyskusje.
ja lubie dawac rady gdy sam juz jakiejs sytuacji doswiadczylem. wymagam tego od innych.
po drugie zle trafiles z tematem bo jemu takie cos nie pomoze.. zapytasz: 'a, co mu pomoze, panie Wszechwiedzacy?' odpowiem: 'on sam sobie nie chce pomoc'. dla mnie koniec tematu.

a teraz meritum sprawy:
jak odniesiesz te zdanie, ktore przytoczylem, do Twojego komentarza pare centymetrow nizej ?
wyluzuj. i nie szukaj wrogow tam gdzie nie trzeba. pozdro

Sofokles
Portret użytkownika Sofokles
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-07-27
Punkty pomocy: 1

W moim przypadku ogromna pewność siebie pojawiła się kiedy po około roku regularnych treningów na siłowni zacząłem obserwować efekty. Teraz ćwiczę już 3 rok i nie dość, że mam znakomite samopoczucie, coś co sprawia mi radość, zajmuje mi czas i mam świadomość dobrze wykonanego treningu, to słyszę często komplementy czy spojrzenia ludzi, które dodatkowo podnoszą moją pewność siebie. Poza tym siłownia to praca nad sobą, rutyna, którą my mężczyźni uwielbiamy. Nie musisz odrazu zapisywać się na siłownie, ja zacząłem od zakupu hantli. Co do iluzji to polecam lewą stronę i liczne afirmacje, codziennie.

skaut
Portret użytkownika skaut
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2010-11-08
Punkty pomocy: 339

????
hmm ostatnia miala na imie Klaudia.. a wczesniejsza Dominika... nie przypominam sobie jakiejs 'glupoty'... no chyba, ze pijany bylem...

p.s zajmnij sie soba, a nie zaczepianiem innych...

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Lunej tak wcale nie jest, Ty sobie coś po prostu wmówiłeś tak bardzo, że nawet sam zacząłeś w to wierzyć..Większość osób i Ty też skupia się na tym czego nie chce i wiesz co się dzieje. Dostają właśnie to o czym tak intensywnie myślą, że nie chcą. Nie chce już być nieśmiały, nie chce już bać się kobiet, nie chce, nie chce i nie chce. Nasza podświadomość to jest fajna rzecz, bo to wszystko czego nie chcesz umiejętnie sobie zapisuje jak dane komputera w głowie i gdy chcesz podejść do jakiejś laski. Dane w Twojej głowie umiejętnie Ci przypominają o tym co sobie sam zapisałeś. Nie podchodź do niej, na pewno coś spieprzysz i tym podobne. Zapytaj siebie, czego Ty chcesz dla siebie, jak chcesz żeby wyglądały Twoje relacje z kobietami. A potem powtarzaj to w myślach. Poczytaj na stronie o afirmacjach. I codziennie mów sobie, przed pójściem spać i rano kiedy wstaniesz do lustra. Jestem super kolesiem, kobiety na mnie lecą, czuje się świetnie w ich towarzystwie. To tylko niektóre z pozostałych afirmacji. Zmień oprogramowanie Twojego umysłu a zmienisz relacje z kobietami. Jak trudne to może być, przekonaj się a sam zobaczysz.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Lunej
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: W

Dołączył: 2009-09-29
Punkty pomocy: 222

Ronloius czy Ty sam stosowałeś afirmacje ? Wiele osób ma do nich zastrzeżenia i co ich skuteczności. I sądzisz, że to co mi napisałeś pomoże mi w wzmocnieniu psychiki i nie przejmowaniu się innymi ludźmi ? Bo to jest mój głowny problem, przejmowanie się błahostkami.

Adam2103
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 3

Idź do Psychologa ! on Ci chyba najbardziej pomoże

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

A czy to co robisz do tej pory i zastanawianie się nad tym czy to jest właściwe. W czymś Ci pomaga?

Napisałeś:..afirmację?Wiele osób ma do nich zastrzeżenia i co ich skuteczności

To jest mniej więcej tak, jakbyś pojechał do przytułku dla bezdomnych i pytał się tych samych bezdomnych ludzi jak zostać milionerem..dostajesz możliwość wewnętrznej zmiany siebie i albo coś z tym robisz, albo słuchasz innych, że coś nie działa. Tylko z reguły Ci co mówią, że coś nie działa, zrzucają odpowiedzialność w tym wypadku "na coś" bo tak jest najłatwiej nigdy na siebie. Bo najłatwiej powiedzieć, ze ja jestem ok, a to coś pewnie nie działa. Nie działa dla tych ludzi, bo oni nie chcą żeby to działało dla nich. A jak nie chcą to nie działa. Logiczne, prawda?

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Trele-morele
Portret użytkownika Trele-morele
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 1

Dobrze, że Cię nie zwineli.

Lunej
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: W

Dołączył: 2009-09-29
Punkty pomocy: 222

Ronloius, masz rację, postaram się zastosować do Twoich rad i zobaczyć jak to na mnie zadziała. Bo to jak z lekami, na każdy organizm trochę inaczej działają.

@Endurance, a z Twoją radą to się wstrzymam aż temperatury będą chociaż +15 C Wink

Krahul
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2010-11-10
Punkty pomocy: 0

Endurance zastosował terapię szokową heh i poszczęściło mu się pytanie brzmi czy był w stadium podobnym do autora tematu...

Zgadzam się co do afirmacji, mózg ludzki nie jest na dobre pojęty i im bardziej sobie coś wpajamy tym bardziej w to wierzymy a wiara to w końcu połowa sukcesu, co by zgrało się z tym, że jak założysz z góry, że się nie uda to tak też się stanie. Tutaj upartym trzeba być..