Jak w temacie.
Sprawa prosta: kobieta była zainteresowana, to pewnik, nagle nie jest, ale zupełnej olewki nie ma - jest przez nią kontrolowany dystans, komunikuje się, rzadko, ale jednak. > nie chce się spotykać. Pytanie wprost o relacje - unik. Jest jakiś uniwersalny sposób na sprawdzenie tego?
A moze ona poprostu chce sprawdzic, czy bedziesz za nia sikał jak Cie bedzie olewac, Mam to samo zdanie co poprzednik
Mam dokładnie ten sam problem z jedną dziewczyną ..
Dużo pisała do mnie i patrzyła się ciągle w sumie to ja też .
Tylko że po krótkie rozmowie z nią , zapytała się mnie czy mam kogoś bo on właśnie rozstała się z chłopakiem
Ja niestety głupi odpowiedziałem że nie mam i nie szukam że nie mam zbyt czasu na dziewczyny pff kicha na maxa
I potem kontakt się z nią urwał ...
Raczej nie mam już u niej szans co wy o tym myślicie ? , a dodam że po tygodniu znalazła sobie już kogoś ;(
Zdymales misje, glowa do gory i do nastepnej ; D
Moze za duzo pisania ? ; )
jakie kolo zapasowe, dla mnie to zwykla i cienka dojazdowka
a tak na serio to glowa do gory chlopie, poczatki sa trudne, metoda prob i bledow.
ale w sumie od niego zależy jaką częścią samochodu będzie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dokładnie spotyka się z innym a Ciebie ma jako rezerwowego, w razie czego jak by z tamtym jej nie wyszło.
Też mi tak wyszło. Jak temu zapobiec - nie wiem. Chyba tylko liczyć na jego błąd. No i pokazywać jej jak dobrze się bez niej bawie.
I wszystko jasne. Pogadaliśmy i wyszło, że nie ma nikogo, z byłym ma relacje skomplikowane, dużo dobrych słów o sobie usłyszałem - ale rama kolegi ewidentna. No to ją przyjąłem, z opcją że każde może robić co chce, ale że ona chce utrzymywac koleżeński kontakt. W ogóle na koniec to sporo dobrych słów o sobie usłyszałem, aż dziwne.
No to kolega, a w przyszłości zobaczymy - trzeba parę rzeczy robić na odwrót:d
Przemek,ja bym odpowiedzial,ze kilka lasek do mnie podjezdza ale szukam takiej ktora jest nadzwyczaj interesujaca.
Masz ochote sie wykazac?Moze tez byc z tego kupa smiechu co jest ok!
"Nikt nie ma szczescia u kobiet,wystarczy nie robic z tego problemu"
Rama kolegi można to jeszcze naprawić, ale to już Ty musisz wiedzieć czy aż tak bardzo Ci na niej zależy. Poczytaj artykuły Gracjana po lewej i sam stwierdzisz czy warto.
Kompletnie irracjonalne, ale zależy. Nigdy tak nie zależało (i chyba to mnie gubi).
Zrobiłem tak żeby doszło do niej, że jestem na imprezie z laskami i się z nimi świetnie bawie. Z miejsca zmiana tonu, wcześniej jak był ignor, tak nagle się okazało, że umie smsy pisać, być miła, definiować nasze relacje. No to jej wprost wygarnąłem, że skoro ona może sobie z kolegami chodzić na imprezy, to ja z koleżankami i fajnie jest. Ta, że okej, tylko żebym się nie obrażał, bo chce utrzymywać koleżańskie relacje. Ciężko ją wyczuć tak do końca.
(I chyba to mnie gubi) tu masz odpowiedz,pewne zeczy trzeba przyjac za pewnik,jak regulki,zreszta dajesz rade.
Chcialbym wiedziec to wszystko gdy bylem nastolatkiem...
"Nikt nie ma szczescia u kobiet,wystarczy nie robic z tego problemu"
heh "chce utrzymywać koleżeńskie relacje" jeżeli udało Ci się w niej wzbudzić delikatną zazdrość, to w jakimś tam stopniu jeszcze zależy jej na Tobie. "kobieta była zainteresowana, to pewnik, nagle nie jest, ale zupełnej olewki nie ma", zjebałeś na samym początku myślę że nawet ani razu jej nie pocałowałeś. Nie chce się spotykać, dlatego że przy niej zachowujesz się jak zwyczajny kolega, a ona liczyła na coś więcej.
No właśnie tutaj się mylisz. Było dokładnie odwrotnie - na drugim spotkaniu próbowałem ją pocałować, ona była lekko zszokowana, na trzecim już delikatne buzi. Ona jest po prostu bardzo wrażliwa. No a po miesięcznym niewdzeniu kicha.
wrażliwa kobieta a to ciekawe
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
no nie:)? są tacy kierowcy, co to się boją piątkę wrzucić.