Nie wiem czy to dobry temat na ten rozdział?
Sprawa wygląda tak. Byłem na dyskotece na urodzinach koleżanki, no i trochę wypiliśmy.Była tam pewna dziewczyna z którą dobrze mi sie gadało.Mówiła mi ze ma chłopaka ale on już był tak pijany ze nie wiedział nic o świecie. Jak powiedziałem jej żeby mi dała numer, to mi odpowiedziała że jej nie przystoi dawać mi nr, bo ma chłopaka.To mówię że podam jej mój:)No i poszło mam do niej nr, tylko tera pytanie jak to dalej rozegrać?? Są razem od miesiąca.Pisze zemną jakby miała wyjebane. co robić??
nie pisać. Zadzwonić i się umówić. O tamtym nic nie wspominać i działać jakby go nie było. Przygotować się na ST związane z chłopakiem.
Tak zrobię Thx za radę
to żaden chłopak, miesiąc to okres poznawczy, dobrze to rozegraj, poczytaj bloga saveriusa
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Prawie jestem pewien że podczas naszej rozmowy była zainteresowana i to bardzo.Gdy jej chłopak powiedział ze idzie do domu to nadal ze mna gadała jakby nigdy nic
No to masz zielone światło. Atakuj.
Gorzej jak tą rozmową chciała ukarać swojego chłopaka. Ale tak jak Koko mówi...po miesiącu to żaden chłopak.
też mi to na myśl przyszło, jest taka opcja, bardzo realna że to miała być kara dla chłopa, jak wytrzeźwieje niech zacznie mnie przepraszać a co .
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Może i tak będzie, zobaczymy no ale nie dawała by mi numeru
Jednak rafciuuu miał rację nici z tego