Witam. Chciałbym sprostać pewną sprawę bo nie jestem przekonany jak efektywnie zwalczać fochy. Opisze pewien przykład.
Rozmawiam sobie z koleżanką tak po prostu (gg) i jest świetnie wszystko itp. nadchodzi dzień w którym rozmawiamy o spotkaniu, wszystko świetnie okej. Później dochodzi w tym dniu pare innych spotkań np. wypad na spacer a potem jakas imprezka. No i w tym momencie koleżanka się gubi, nie wie czy iść na to czy na to, później jej koleżanki coś tam obmawiają, że chcą się spotkać i nie wie gdzie się wybrać aż w końcu strzela focha bo nie chce jej się głowić itp. Co robić w takich sytuacjach? Olać to? Przeprosić i jakoś się dogadać? Są na to jakieś sposoby?
tak to napisales ze nie wiem o co Ci chodzi..
mowisz ze gadacie o spotkaniu a nagle dochodzi jakis spacer i impreza jeszcze jej kolezanki i ona strzela focha o chuj chodzi? czy to taka pozna godzina ze ja zajebany jestem czy wy tez tego nierozumiecie..
Powiedz jej że jak sie opanuje i wybierze niech zadwoni, stwarzaj pozory niedostępnego (ty jesteś jej nagrodą). Niech wie że wybranie spotkania z tobą nie będzie zmarnowaniem czasu.
Sex is only one good choice in our life.
czyli ona ma kilka zajec na jeden dzien i ona sie obraza kurwa cos jest nie tak tutaj..
Tak to jest jak się umawia przez gg...
Czekaj, czekaj wkurza sie bo sama nie może wybrac czy że jej nie pomagasz?
Sex is only one good choice in our life.
A może obraziła się za coś innego?
Wkurza się, że nie może wybrac, bo mieliśmy iść na spacer, potem miała w ten sam dzień byc impreza i chciałem jej powiedzieć o tej imprezie w ten sam dzień, ale ona się dowiedziała wcześniej, że jej koleżanki jeszcze chciały gdzieś z nią iść. I nie potrafiła pogodzić tego i się wkurwiła
kurwa widze ze nie tylko ja niewiem ocb haha
Kasztanowy ogarnij pismo .
Ja nie wiem czego Ty w tym nie rozumiesz? Laska dostała dużo propozycji w ten sam dzień na różne spotkania i się wkurwiła, bo nie wiedziała na co się zdecydować.. To takie trudne?
Wkurwia się na siebie? Jeżeli tak to niech sie opanuje i wybierze, a po wybraniu niech da ci znać co wybrała.
Sex is only one good choice in our life.
Sory że zapytam, ale to dla mnie bardzo intrygujące. Jak wygląda foch na gg ? Jakaś buźka zmiana statusu czy po prostu pisze Ci foch... ?
Weź do niej zadzwoń i nie baw sie w ich gierki (sms, gg itp) przecież ona ma już technikę pisania na takim gównie opanowaną do perfekcji miliony widomości napisanych do koleżanek oraz innych przydupasów, dają rezultat. Dzwoniąc będzie bardziej naturalna i nie bedzie w stanie tak kombinować.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Alvaro, nie, to jest w stylu "Nie mam zamiaru sobie psuć humoru, ide" Dzwoniłem, to nie odbierała, aż napisała teraz smsa. Że zróbmy inaczej, spotkajmy się wszyscy razem itp. Tralalala.
Idź na to spotkanie z jej kumpelami, podchodx do każdej i zagaduj, zaczni byc zazdrosna, zobaczy żr to był zły pomysł i może zaczniecie spędzać więcej czasu tylk ze sobą.
Sex is only one good choice in our life.
MODERATOOOOOOOOORZYYYYYYY !!!!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Co za frajer daje ciągle te minusy?
To, że nie dorosłeś jeszcze do takich stron to oświecę Cię i powiem, że ona nie polega na dawaniu minusa każdej odpowiedzi z góry na dół... Wejdź sobie na poszkole albo inną stronę i tam się pobaw, a nie zgrywaj tu idioty, bo jak takie dawanie minusa za minusem, ma na celu robienie jaj to nie wyszły Ci one, bo to jest żałosne a nie śmieszne, więc nie zgrywaj z siebie kretyna dalej i pobaw się czym innym... A nie uprzykrzaj forum.
Highlander
Ale o co Ty się do mnie srasz człowieku? Sam bym swoje własny posty minusował? Weź pomyśl troszkę zanim coś napiszesz, bo w tej chwili Ty się pogrążyłeś.
Kasztanowy sam sie pograzasz, bo nie czytasz ze zrozumieniem tego, co Góral napisał. Czy on napisał, że to Ty? Ja tam widze sformuławanie w formie pytającej ze słowem frajer, a nie "Kasztanowy ale z Ciebie frajer, bo dajesz minusy". Naprawde ogarnij sie!
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
E tam, nie sądzę, żeby to był taki stuprocentowy foch. Wiem z autopsji, że to wkurzające, jak nagle jednego dnia dostaje się kilka kuszących propozycji wyjścia. Po prostu ją to przytłoczyło na chwilę i musiała się zastanowić. Głupio zrobiła, że wyładowała na Tobie swoje rozdrażnienie, ale sam napisałeś, że spróbowała znaleźć złoty środek.
Wiem, że pewnie byś wolał, żeby spędziła ten czas tylko z Tobą, ale jeszcze nic straconego. Możesz przecież wyjść razem z jej znajomymi, nie jesteście jakimiś pustelnikami, ale nikt nie mówi, że macie z nimi spędzić cały wieczór. Po prostu zachowuj się tak, żeby ona sama zechciała z Tobą zostać sam na sam i wtedy wystarczy oznajmić reszcie towarzystwa, że naszła Was ochota na spacer i ulotnić się. A dziewczyna będzie na przyszłość wiedziała,że z Tobą jest ciekawiej, niż z nimi, będzie miała porównanie i następnym razem szybciej się zdecyduje
Ehh nie chodzi mi o Ciebie
Do Ciebie się zwróciłem? Nie.
Chodzi o anonima co się w to bawi, napisałem to tylko w Twoim temacie, bo tutaj jak i w reszcie postów to zauważyłem.
Highlander
Wybacz, myślałem, że odnosisz się do autora tematu. I tak to zrozumiałem