ja często się z nią nie zgadzam. Chyba to nie jest dobry sposób. Gracjan mowi że sie smieje i ma to w dupie... Oki ale to dla nie ktorych nie jest takie proste. Przynajmniej dla mnie bo jestem pyszny i krytyka na mnie zle dziala. Wiec jak sobie z nia radzic?
Hah Szanuje Cie Gabriell ale łatwo Ci mowic ;p to nie jest tak ze powiem sobie nie bede pyszny i koniec. Trzeba sie troche bardziej wysilic jestem o tym przekonany
Mateusz
Ja krytykę przyjmuję zawsze z bananem na ryju
albo odpowiem tej osobie jakąś ciętą ripostą albo nieraz jeszcze sam sobie pojadę bardziej po ambicji, ale wszystko z "jajem" i po takiej akcji już następnej krytyki pod moim adresem nie słyszę, bo ludzie widzą że nie robi to na mnie wrażenia i że nie zachwieje to mojej pewności siebie O dziwo lubię krytykę swojej osoby (oczywiście nie w nadmiarze) bo daję mi to do myślenia co mogę zmienić na lepsze 
bardzo dobry wpis zawa44 dziEkujee
Mateusz