Witam wszystkich!,
mam nietypowy problem. Idąc drugą stroną ulicy minąłem dziewczynę na mieście, szła w towarzystwie koleżanek, z ust jednej padło jej imię. Korzystając z dobrodziejstw portali społecznościowych odnalazłem ją. Problem w tym, że jest trudna do namierzenia
Mieszka na drugim końcu miasta, nie mamy żadnych wspólnych znajomych, nie zostawia na profilu śladów ułatwiających namierzenie miejsca, gdzie mógłbym ją spotkać. Wiem, że najłatwiej byłoby najzwyczajniej napisać do niej wiadomość, problem tylko w tym, że nie wyróżniłbym się tym sposobem od innych i obawiam się, że zostałbym wzięty za kolejnego frajera, który nie ma odwagi podejść w "realu", a moja sytuacja jest nieco inna
Zwracam się do Was licząc na pomoc ze strony bardziej doświadczonych zawodników. Jakieś propozycje?
"Wiem, że najłatwiej byłoby najzwyczajniej napisać do niej wiadomość, problem tylko w tym, że nie wyróżniłbym się tym sposobem od innych i obawiam się, że zostałbym wzięty za kolejnego frajera, który nie ma odwagi podejść w "realu"
Chłopie napisałeś już wszystko...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Możesz napisać do niej na portalu tylko że musisz być oryginalny w tym i jak najszybciej dążyć do spotkania. Żadnych długich rozmów na gadu itd. Przeczytaj sobie mój blog o internetowym podrywie.
A tak szczerze to póki jej nie namierzysz to zajmij się innymi
Lubię spuszczać się do buzi!
Wiesz co to trzeba było podejść to raz a dwa jak już musisz napisz i zaczep ja jak na filmie:
Co nie robić:http://www.youtube.com/watch?v=XtGpNkieVtE
Co robić:http://www.youtube.com/watch?v=bcUunAPgBLU&feature=related
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja jednak nie zaczynałbym znajomości przez jakies fb czy nk. Nie szukaj jej też specjalnie. Jeśli jest z Twojego miasta kiedyś prawdopodobnie na nią trafisz. Tylko nie spieprz tego jak za pierwszym razem. A to niech będzie nauczka.
` One zawsze wracają `
Live your life...
A być może w codzienniej sytuacji nadarzy się okazja, że ją gdzieś przypadkowo spotkasz i wtedy sprawa rozwiązana. Jesli jesteście z jednego miasta to dasz radę gdzieś ją spotkać. Przypuszczam, że nie mieszkasz w wielkim mieście skoro znalazłeś ją na portalu społecznościowym. Jeśli to jest wielkie miasto to zostań detektywem i szukaj zaginionych w necie, bo umiejętności trzeba wykorzystywać.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
jak inna, nie podszedłeś do niej i nie zagadałeś, czyli frajer który nie umie podbić w realu.
Wiesz co pierdol poznawanie przez neta, chuja z tego będzie. Jak cię tak kusi to zagadaj, przekonasz się sam.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
szukajac ja na necie i zagadujac wyjdziesz na needy... zastanow sie nad tym.. bo chyba trzeba sie naszukac samo sie nie znajdzie co nie? takze no... moze spotkaj ja jakos "przypadkowo" nie da rady? i wtedy directem uderz
Zasady portalu
Moim zdaniem, nie ma czegoś takiego jak 'trudno dostępna. To następna iluzja, która istnieje. Po prostu to zależy od Ciebie, jaką masz chęć i jak sprofilowaną na poznanie tej kobiety a nie innej.
Mianowicie, czy podczas kontaktu wyjdziesz na needy czy na normalnego gościa, który jest obyty ze światem.
Dziękuję wszystkim za poświęcony czas na udzielenie mi odpowiedzi!,
GDP, kokoskop cz. 1 - Nie do końca tak jest, nie jestem pro przyznaję, ale wtedy nie pomyślałem nawet, żeby się z nią umówić. Po prostu pomyślałem 'sympatyczna dziewczyna' i tyle, tylko to imię i ona wciąż siedziały w mojej głowie, aż wreszcie wziąłem się za jej odnalezienie. Wiem, że nie miałbym problemu z "zagajeniem" teraz... niemniej jednak winny się tłumaczy, ok jestem frajer.
Informatyk - Niestety, że gg (fb i cała reszta) to kiepska opcja na poznawanie się z panną, przekonałem się już za szczenięcych lat. Co do innych to problem w tym, że teraz tylko ją (znaczy tą dziewczynę nie opcję) mam w głowie.
_kuba_, kokoskop cz. 2 - przemyślałem i faktycznie macie rację.
mlodyA - Miasto ani duże, ani małe, chociaż bliżej tego drugiego (250 000). Robię swoje, mam już jej adres...
Sneakers powraca - prawisz święte słowa... tylko o wiele łatwiej byłoby trafić na nią "przypadkiem" wiedząc, że akurat gdzieś się wybiera. Chyba spacerowanie po ulicy z nadzieją, że ją spotkam to nie jest najlepsza opcja...