Na poaczatku zeby Was to w oczy nie razilo musze uwzglednic fakt ze nie mam Polskiej klawiatury takze wybaczcie. Mozliwe ze problem sie wydaje blachy, natomiast sytuacja jest dla mnie dosc nie komfortowa. Zanim zaczalem sie z nia spotykac nie zadalem sobie pytania co bedzie jesli nie wyjdzie, sytuacja byla by prosta jezeli to ona by to zakonczyla, natomiast jej strasznie zalezy a mi sie jednym slowem odwidzialo, znudzilo mi sie, spotkania z nia nie ekscytuja mnie juz w ogole jest to bardziej przymus bo nie chcialem jej zranic. Sytuacja jest o tyle nie komfortowa ze laska jest corka dyrektorki. Wzorujac sie na wypowiedzi kolegi DrMentor "Te pozornie bezbronne istotki mają o wiele więcej możliwości na zniszczenie nas, kiedy je zranimy, niż możemy sobie wyobrazić." Sprawa jest dla mnie jasna chce to zakonczyc tylko zabardzo nie wiem jak, do tego dochodzi fakt ze dyrektorka jest bardzo dobra kolezanka mojej nauczycielki i albo mi sie wydaje albo po tym jak mowiac szczerze olalem laske nauczycielka inaczej sie zachowuje no chyba ze tylko mi sie wydaje. Macie moze jakas zlota recepte jak to zakonczyc w miare lagodny sposob, by wyjsc z tego obronna reka i aby nie nasrac sobie w szkole? Tak defakto nie bylem z nia nawet w zwiazku bo nie okreslilem jasno ze chce z nia byc. Laska robi sobie nadzieje i ciagle chce "zeby bylo tak jak kiedys" ale ja wiem ze to kiedys juz nie wroci. Z gory dzieki za pomoc.

Mów co myślisz, to najlepsze rozwiązanie. Nie wyszło tak jak się spodziewałeś i tyle. Dzięki, że korzystasz z tego, co tworzę w blogach;]
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
No dobra wszystko fajnie pieknie, tylko boje sie tego ze ona zaraz poleci wyzalic sie matce jak to zwykle robia laski albo swojej przyjaciolce ktorej matka mnie uczy, a matka jej stwierdzi ze zaden zaprzeproszeniem chuj nie bedzie krzywdzil jej dziecka a z racji tego ze jednak troche wladzy ma narobi mi to problemow, i to jest glownym problem tego. Gdyby to byla inna sytuacja z inna dziewczyna pewnie tak tez bym zrobil.
Jeżeli bedziesz mial z tego powodu problemy, kierujesz sprawe do sądu. Masz swiadkow - swoich znajomych. Kobieta przegrywa sprawe i zegna sie z praca;]
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Przecież ze szkoły Ciebie nie wyrzucą z tego powodu
A jak będziesz miał problemy to znaczy, że nauczyciele są mało profesjonalni. W razie problemów idź to szkolnego psychologa, opowiedz całą historię
Ta osoba powinna Ci pomóc, sama porozmawia z dyrektorką, a jak nie, to idź do kuratora
Albo może spotykaj się z dziewczyną do czasu końca szkoły, będziesz miał duuużo łatwiej w szjike. Tylko czy chcesz robić coś przeciwko sobie aby mieć w życiu łatwiej?
Mam respekt na blokach choć nie mam wielkich mięśni, dziewczynki chcą się ze mną pieprzyć-żaden ze mnie piękniś!
Cóż jak matka jest rozsądna to pocieszy dziewczynę i po sprawie. Mala jest szansa na to, że widziała Ciebie jako zięcia i teraz naśle nauczycielki, żeby Ciebie nękały. Jak jesteś dobry uczeń to się wybronisz.
Hahaha miałem taką samą sytuacje! Fuck. Byłem z dziewczyną która była bardzo bliską rodzina do mojej nauczycielki od majcy xD. Wyobraź sobie że na imieninach nawet siedziałem z nauczycielką... Chciałem olać ale bałem się ze względu na nauczycielkę bo miałem duże fory u niej...
Po miesiącu patologicznego związku olałem dziewczynę bardzo kulturalnie i miło, lecz z 4 z majcy zakończyłem karierę z 2 =P
Miej jaja nikt nie będzie ograniczał nas i zmuszał do związku na siłe jak jesteś zdolny dasz radę
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."