Hey mam kolezanke, ktora lubie, podoba mi sie i takie etc. Ale to nie o tym bedzie pytanie. Obijamy sie razem w pewnym srodowisku, nie jest to ani szkola, ani praca. Moje zdanie na jej temat jest takie, ze jest to slodka, pelna ciepla, dobra dziewczyna, ale kraza rownierz opinie, ze wyzej sra niz......, ma nos zadarty do gory, zachowuje sie jak zimna suka. Czuje sie skolowany przez te opinie, sam nie wiem czy po prostu nie jestem slepy. Faktem jest, ze kiedy podbijalem do niej to troche sie tak zachowywala, ale bardziej zwalam to na to ze robilem to nieudolnie, bylem strasznie needy. Niedlugo sie z nia zobacze i mam pytanie, bo gdzies na ten temat czytalem, jak w normalnych slowach ujac, ze w srodku jest X, a na zewnatrz jest Y i tam pamietam ze bylo cos takiego ze jest to bardzo emocjonalne polaczenie. W ogole w niej jest pelno sprzecznosci, z jednej strony niesmiala osoba, z drugiej pewna siebie co ma wysoka wartosc. Na takie powinno sie stosowac podobno negi, nie mam zielonego pojecia na ich temat, gdzie mozna znalezc cos na ich temat? Dodam ze dziewczyna ma 19,5roku i bardzo mozliwe chodz nigdy nie ma sie pewnosci ze jeszcze brzoskiwnka.
Powiem Ci, że sytuacja łatwa nie jest. Mam do czynienia z podobnym typem, tyle, że w dodatku nie ogarniającym o co chodzi (albo to sukotarcza). W każdym razie, dzwoniłem do niej 2x i za każdym razem się wykręcała jakoś, za drugim razem to prawie z krzesła spadłem(nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać) i sprawiała wrażenie, jakby odbierała to tak, jak bym dzwonił do niej po notatki, a nie po to, żeby ją zaprosić na wieczór.
) i direct w momencie, kiedy poczujesz, że przygotowałeś grunt. 
Myślę, że to trochę moja wina, bo trochę za bardzo poszedłem w negi, a jak przyszło do directa to dupa. Moim zdaniem Ty powinieneś ją lekko negować, i obadać reakcję. Jeżeli odbierze to dobrze, to leć indirectem (nie tylko negami on stoi, łap ją wzrokiem i obserwuj reakcję
Mi dziś lekki indirect pozwolił zaobserwować zajebiste zjawisko. Miało to miejsce na zajęciach, akurat tak się złożyło, że siedziałem na przeciwko niej, łapałem ją wzrokiem. Na początku siedziała sztywno, ale kiedy zczaiła o co chodzi (dzięki o Opatrzności, że nareszcie) zaczęła ogarniać mowę ciała (przeczytaj sobie art, to będziesz wiedział o czym mówię).
Tak, że pointa tego wywodu jest taka: stopniuj indirect, baw się z nią, a jak wykaże zainteresowanie wal direct. AMEN.
P.S. Co do negów, pełno jest artów na stronie na ten temat, więc zapoznaj się z jej zawartością, uwierz mi- warto.
Ja osobiście odnośnie negów na tej stronie nie znalazłem żadnego ciekawego artu a raczej kompletnego. Ale siec jest duża a Ty chyba masz czas. Mieszanie directa i indirecta hmmm do koleżanki którą się zna ? Na Twoim miejscu pokazał bym jej, że jesteś Alpha i reagował odmiennie na jej zachowania oczywiście zapytasz jak ? A ja Ci powiem srak, sam sobie pomyśl i poszukaj tematów jest mnóstwo, a Ty jesteś leniwy. A odnośnie tych osi x i y wystarczyło napisać że same nie wiedzą czego chcą było by prościej :/
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Widzę, że aktywny jesteś na tym forum i dziwi mnie dlaczego nie wpadłeś na to, że te arty mają podpowiadać, a nie podawać gotowych recept i formułek negów. Mi one pomogły, bo podpowiedziały w co uderzyć i jak się w sytuacji ich stosowania zachowywać.
Nie wiem do którego momentu kierujesz swoją wypowiedź do mnie, ale co do mieszania indirecta i directa to nie jest to de facto mieszanie, tylko przejście z jednego stylu do drugiego i o to mi bardziej chodzi. Bo jeśli uzyskasz IOI, to dodaje Ci(a przynajmniej mi) to pewności i pozwala lepiej wyczuć moment kiedy uderzyć z directem. Poza tym zarówno kolega, jak i niestety również ja- przyciotowaliśmy na początku i chodzi w tym wszystkim o wyrwanie się z ramy szarego kolegi. Pisałem również, że mam do czynienia z typem nie ogarniającym o co mi chodzi, więc wjazd od razu z directem byłby samobójstwem...
Miej uszy szeroko otwarte i reaguj na bieżąco na jej dziwne słowa. Z tego co pamiętam to w The Game był fragment o negach, jeden dosyc nietypowy, który pamiętam a którego Ty na pewno nie użyjesz w tej sytuacji to:
-Masz piękne oczy. Mogę ich dotknąć?
W takim razie panie specu jak wygląda neg a dokładnie chodzi o jego konstrukcje, co musi mieć ? Bo gotowe formułki też są mi zbędne... negi wyciągam na poczekaniu przy panience z kontekstu nie ze słownika.
A co będzie jeśli Ci wyśle ioi i w tym czasie usłyszysz st ? Game over po Twoim direkcie ?
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Czym jest neg to właśnie sobie odpowiedziałeś. A ST jest po to, żeby go odbić. A jak nie umiesz tego zrobić to po cholerę bierzesz się za ocenianie innych?Ta cała zabawa jest po to, żeby sobie jak już napisałem przygotować grunt. Bo po co wpierdalać się na uzbrojoną minę, jak można ją rozbroić(a przynajmniej spróbować) i zwiększyć swoje szanse. Ja nie podchodzę do laski po to, żeby mnie zbyła, tylko, żeby osiągnąć to, co w danej chwili zamierzam i dobrze się przy tym bawić, a jeśli już mnie zleje- trudno-żyje się dalej. Może daj mi przykład jakiejś ostatniej akcji, bo dużo krzyczysz i teoretyzujesz, a sam jakoś do tej pory z tego co widzę weny nie wykazałeś...(to a'propos "pana speca" którym mnie uraczyłeś).
byłem ostatnio z paroma osobami ich możesz zapytać o moje akcje... a jak chcesz tematów do napisania dobrej książki zapraszam na prv opowiem Ci o moim życiu napiszesz bestseler... nie szukam rozgłosu robię coś dla siebie coś co lubię...

"Czym jest neg to właśnie sobie odpowiedziałeś. A ST jest po to, żeby go odbić." - takimi odpowiedziami możesz zbywać jakąś pustą laskę ale nie mnie, st chyba też nie wiesz do końca jak rozpoznać. Długa droga przed Tobą.
Po prawej stronie masz słownik uwodzicieli, pięknie się ośmieszyłeś
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Ja też rozgłosu nie szukam ani książki nie piszę ale wkurwiło mnie twoje podejście. Starałem się podpowiedzieć gościowi z czego może skorzystać i co mi pomogło. A jeżeli nie mam racji, to wyłuszcz mi w czym robię błąd, a ironię zachowaj na odpowiedni moment
, bo słowne przepychanki lege artis to chyba niezbyt dobra metoda dyskusji. Twierdząc, że masz większe doświadczenie, jesteś za pewne w stanie zrozumieć, że każdy kiedyś zaczynał ... Śmiej się, bo śmiech to zdrowie, ale wg mnie ta strona jest po to, żeby sobie pomagać, a nie przekomarzać się jak głupie 15-tki 
Dancemix, znam pewna dziewczyne. W identycznym wieku jaki podales, jest atrakcyjna, wysoka brunetka, ktora zna poczucie wlasnej wartosci, jest zdecydowana i pewna siebie. I uwielbia byc adorowana.
Przez swoj wyglad jest w stanie zmanipulowac (przynajmniej tak jej sie wydaje,ale glosno tego nie powie) kazdego faceta. I sam sie temu dokladnie przyjrzalem. Bylem z grupa paru osob w centrum handlowym, potem w barze. Ona byla sama, nas 6. Nie, nie jakas suka czy cos, po prostu tak wyszlo. Jako ze nie znam dobrze tego miasta, idac z nia, polegalem na jej decyzjach ktoredy mamy isc. Ale cos mnie bardzo zdziwilo. Wracajac z baru i odprowadzajac kumpla, nadal w takich samym skladzie, owa dziewczyna narzucila swoja kierunek drogi kilka razy (okrezny!). Kilku sie odezwalo, ze po co tamtedy jak znaja rozne skroty. A mimo to chcieli isc za nia. Ona zdecydowana mowi: "idziemy tedy" Twardo i zdecydowanie. I kurwa leca za nia. Ja mowie do typa, co oni kurwa z siebie robia? Sa mezczyznami czy ciotami? Przekonalem ich ze idziemy krotsza droga i sie wrocila. Tak bylo przynajmniej ze 3 razy.
Dzis przy sniadaniu, ja ona i jedna para sobie przyjemnie rozmawialismy. Nazwala mnie swianiakiem, to ja odbijac pileczke i jednoczesnie posylajac jej nega,zreszta dosyc ostrego odpowiedzialem : lepiej spojrz w lustro. Oburzyla sie, ale reszta sie smiala. Podobnych tekstow bylo kilka i kazdy z nim byl na krawedzi chamstwa a nega. Smialem sie z niej ze ma swoich adoratorow i ze lubi dominowac, szkoda tylko ze nie na kazdego to dziala (podkreslilem, ze ja jestem na to odporny).
Kiedy panna rzuca Ci ST, idealnym odbiciem jest wlasnie poslanie jej nega. Np mowi:" Ejj ale ja gruba sie troche zrobilam no nie..." Odpowiedzialem:" No fakt, tez to zauwazylem, ale nie chcialem tematu zaczynac".
Ona w odpowiedzi zaczela mi pieprzyc ze teskni za jakims cwelem. I po co? heh.
Kobiety to zajebiste manipulantki. Dancemix mozesz miec twardy orzech do zgryzienia, bowiem zamiast probowac uderzyc w taki typ niejako podchodzacy pod ksiezniczke, lepiej jest obejrzec sie w innym kierunku.
Co do Was chlopaki, owa dyskusja nie jest potrzebna.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Nostradamus pewnie że jestem i dlatego jeśli ktoś ma problem zawsze może zgłosić się z nim do mnie, sposób w jaki udzielam rad jest taki a nie inny bo najlepiej dociera i daje do myślenia. Jeśli trochę tutaj będziesz zauważysz że niektóre tematy są po prostu z czystego lenistwa, bo po co użyć wyszukiwarki.
Tak salub masz racje po prostu chłopak się pogubił trochę w ogromie informacji ale jak będę potrzebował adwokata to dam znać misiek
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
"jeśli ktoś ma problem zawsze może zgłosić się z nim do mnie, sposób w

jaki udzielam rad jest taki a nie inny bo najlepiej dociera i daje do
myślenia. Jeśli trochę tutaj będziesz zauważysz że niektóre tematy są
po prostu z czystego lenistwa, bo po co użyć wyszukiwarki."
Jest to w sumie jakiś argument
Przestancie z tym skarbami, misiami, kochaniami. Zachowajcie te zwroty dla swoich goracych pan.
Pozdrawiam
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
kiedy sam Twój nick tak mnie porywa że nie jestem w stanie się opanować gdy jesteś online hah
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Moj nick? A co w nim takiego pociagajacego?
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
szczerze to nie mam pojęcia... dobra koniec żartów
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
dziekówka dla nostradamusa i saluba.
ale problemu nie pomogliscie mi rozwiazac;/.
http://www.podrywaj.org/jest_zbyt_obojętna#comment-30449
cos podobnego, a Aniolek ladnie sie wypowiedzial.
Przemysl to.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!