Dzisiaj podczas spotkania z panną poruszyłem temat "3 cechy udanego związku" odpowiedź była zadawalająca więc okazałem zadowolenie 
Nie zapominając o dotyku, przyszedł moment w którym bez problemu było trzeba całowac, no ale właśnie - pomyślał ja głupi "dojdziemy do 90% i wycofamy się" no i tak postąpiłem - teraz mam wrażenie iż to był błąd, ale to będzie na przyszłośc, co ważniejsze;
Gdy padło pytanie z jej strony "czego ode mnie oczekujesz" odpowiedziałem "chciałbym cię lepiej poznac, a z czasem się okaże nie ma się co śpieszyc" w odpowiedzi uzyskałem już dośc oczywisty zwrot "wybacz, ale na dzisiaj podoba mnie się kto inny itd" - takie wskazanie że na stan obecny nie wypadłem do końca dobrze.
Czy więc dobrze powiedziałem i to jest po prostu rzecz gustu - iż nie przypadłem pannie? Czy istnieje duże prawdopodobieństwo, że walnąłem samobója?
I rozumiem że teraz to już jest spalony temat, no ale cóż... przygotowany na to jestem 
po co na pierwszym spotkaniu o tych 3 cechach wspominałeś.
i co z tym pocałunkiem się stało?
"czego ode mnie oczekujesz" to powszechnie znany ST - oblałeś.
ODP: walnąłeś samobója . Ale teraz już jesteś mądrzejszy próbuj z inną.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Wydawało misie że dobrze odpowiedział na ST.W takim razie jak powinna wygladac odp?
Po takiej odpowiedzi "wybacz, ale na dzisiaj podoba mnie się kto inny itd" nie masz wyjścia , musisz ją olać i szukać nowego targetu . Chyba że chcesz być "kołem zapasowym" ...
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Ja też mam parę innych na oku, ale Ty wydajesz się sympatyczną dziewczyną i po prostu chciałbym Cię poznać
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
co się stało Corvette? Ano właśnie nie dociągnąłem do końca, a wydaje mnie się że było trzeba twardo napierac do przodu... zaś co do cech - to było tak naprawdę 3 spotkanie i możliwe iż pośpieszyłem się, ale teraz gdybanie to ja mogę sobie wiadomo co i gdzie
Temat jest już spalony jak dla mnie, bo jak po takiej odpowiedzi drążyc dalej? Szuka się dalej, aż w końcu się trafi
I słowem podsumowania - to w końcu ST oblany czy nie?
Mam przeczucie, iż co bym nie odpowiedział na jej pytanie to i tak odpowiedź miała by wydźwięk "be a friend" - więc temat spalony i szukamy dalej, z większym doświadczeniem oczywiście
, dobra rada na przyszłośc
-------------------
no racja, mogłem odpowiedziec tak jak piszesz Guest
Warto zwrócić uwagę że pytając pannę o to czego oczekuje po związku dajemy jej do zrozumienia że oczekujemy czegoś więcej. Podświadomie wychodzimy na needy. O związkach w pierwszej fazie znajomości się nie rozmawia. W ogóle lepiej unikać tego tematu
Stało się, namierzamy dalej
I jak teraz patrzę na sprawę, to masz rację PuC3K, z tym pytaniem było trzeba wstrzymc się do kiedyś tam, albo czekac aż spyta się druga strona, no ale cóż ^^"
Rady na pewno się przydadzą i zostaną zapamiętane