No właśnie to jest dopiero motyw. Jak poderwać kogoś kogo zatrudniam? Mam taki tutaj temacik, od niedawna pracuję u mnie firmie (firma mała, ok. 10 osób, biuro) fajna dziewucha, raczej większej kariery jej tu nie wróże ale wpadła mi w oko i chciałbym coś z tym zrobić.
Nie chce wykorzystywać swojej pozycji jako szefa bo wiadomo, nie o to chodzi. Jak myślicie, jak to najlepiej zrobić? Laska jest kilka lat młodsza ode mnie, bardzo wesoła i otwarta.
Co myślicie o takiej sytacji? Robić coś na zasadzie podchodów do niej?
Pomyśl sobie jak ty ją uwiedziesz, trochę się pobawisz a ona Ci wyskoczy z molestowaniem w pracy. Masz przechlapane do końca życia. Każdy sąd przyzna jej rację. To taka skrajna wizja.
Mała firma i narażasz się na ploty i złą atmosferę w pracy. Ja na Twoim miejscu dałbym sobie spokój.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
inny85 co Ty kurde chyba się chłopie filmów za dużo naooglądałeś...
Social proof masz, więc możesz działać, ale nie nachalnie, normalnie. Wystarczy nie być obcesowym moim zdaniem i nie obnosić się z tym że jesteś jej szefem. Najlepiej byłoby jednak nie afiszować się z tym w pracy, że kręcicie ze sobą. Normalnie w świecie zaproś ją gdzieś...
semper fidelis
No właśnie też tak myślałem! Dzięki Krzemo! To przecież tylko jeden target, a nie żona żebym ją miał współwłaścicielem czynić.
Przecież napisałem że taka skrajna wizja
Rzeczywiście na początek spróbuj się spotykać (uwodzić) z nią poza pracą. W pracy raczej się dystansuj bo może to źle odzytać.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Simlock ma racje z Tym że jak ją zwolnisz to możesz ją zniechęcić do siebie a nie myślałeś o podrywaniu innych kobiet koniecznie muszą być te z pracy?
Zużycie moralne.
nie tam zadne podchody skoro jest otwarta i kontaktowa... zaproponuj jakąs kawe po pracy na gruncie prywatnym - moim zdanie powinienes to zaznaczyc skoro nie chesz zeczywiście wykorzystywać swojej pozycji jako szefa - mysle ze to doceni to bardzo dobrze o Twobie swiadczy
, zapros ja na luzną pogawędkę. Lepiej ja poznasz wybadasz teren.
- In other words, please be true! -
gen prawie zawsze jestes tu najtrafniejszy.Masz madrosc zyciową. nie teorie z ksiazek
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
(od razu pisze, że przeczytałem tylko parę pierwszych odp)
Jaki sąd? Przecież nie będę jej tu molestował, za zaproszenie na kawę do chyba się do sądu pracuy nie idzie. Dzisiaj odwiązłem ją na chatę (ale tylko w zamian za to że wcześniej została godzine po pracy i miałem po drodzę do siebie) i było całkiem sympatycznie, idzie do przodu ;-)
Gdzie się uczy i pracuje, tam się hujem nie wojuje.
Nie psuj sobie atmosfery w pracy. Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Dobre powiedzenie, ale chuj nie był bym sobą jakbym raz nie spróbował. Jak się zepsuję to po prostu pogonie i tyle
Na okresie próbnym jest więc nie ma z tym problemu.
no, pogonisz, pogonisz, a potem się z nią na sali rozpraw spotkasz. mówię Ci, chłopie, nie pchaj się w to. jak się z nią umawiasz, to po to, żeby sobie popatrzeć w oczy, czy może żeby (nie mówię, że od razu, ale powiedzmy za miesiąc, dwa) coś więcej? seks? a za seks już z pewnością sąd pracy może wkroczyć do akcji (z powództwa naturalnie, ale jak się pokłócicie, a nie daj Boże ją właśnie, jak mówisz, pogonisz), a nie wierzę, że byś nie chciał ją czasem na biurku stuknąć. wtedy masz gościu przesrane, jeśli dojdzie do jakiejkolwiek sprawy.
rób jak uważasz, ale za bardzo chujem myślisz i może to się źle skończyć
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
'nigdy nie bierz baby ze swojej gromady'

a genowi tak nie słodzcie raz ze jestem zazdrosna ;p a dwa ze samemu mu uderzy woda sodowa
- In other words, please be true! -
Generalnie uwodzenie kogokolwiek z pracy to zły pomysł - niezależnie od zajmowanych stanowisk. Kufa - jest przecież tyle wspaniałych kobiet na tym świecie, po cholerę pchać się w coś destrukcyjnego.
design: jak już masz takie mega ciśnienie akurat na tę laskę to może faktycznie jest HB10 przebóstwem z którym warto spędzić resztę życia, bo jak tylko ją rzucisz to ona nie będzie miała dla ciebie litości.
Nawet to że od samego początku powiesz jej że spotykacie się prywatnie i to że do niczego jej nie zmuszasz nic nie zmieni. Dasz jej komfort na czas związku, a potem o tym zapomnie.