Ostatnio wymieniam interesujące spojrzenia z laską z mojej uczelni. Ja jestem z piątego, ona chyba jest z pierwszego roku, bo nigdy jej tu nie widziałem. Mam ochotę do niej zarwać, tylko nie bardzo wiem jak, bo to jest taka zimna sucz, ostra jak brzytwa. Laska ma ciało zdecydowanie SHB, wozi się po korytarzach jak nie wiem co. Ubiera się dość wyzywająco i widać, że zna swoją wartość.
Widać, że też jest mną zainteresowana, z końca budynku mnie wypatrzy. Jak do niej zarwać? Negi?
zmniejsz ta pewnosc siebie-u niej
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Pokaż jej że ty również potrafisz być ostry i nie boisz się pokaleczeń. Skoro jest taka ostra to podejdź do niej z pewnością siebie i powiedz prosto z mosu "Nie wiem czy uwierzysz ale wygrałaś los na loterii, wpadłaś mi w oko więc postanowiłem że będziesz moja, Nazywam się XXX"
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
tak jak manta___1, obniż jej pewność siebie, dużo neguj, nie bądź zbyt miły, zalecane bycie aroganckim i chamskim z umiarem, niech nie widzi że na nią lecisz bo stwierdzi że jesteś kolejnym frajerem. Bądź pewniejszy siebie, na jej oczach eskaluj, podrywaj inne, niech nie myśli że jest na uczelni jedyną muzą. Jeśli faktycznie jest zainteresowana Tobą, to powinno Ci pójść
Sprawa prosta w końcu jesteś w uczelni znacznie dłużej więc zaprezentuj się jako ciekawa osoba po przez social, a gdy ją poznasz oczywiście jeśli będzie to koniecznie neguj jednak pamiętaj że nie zawsze coś jest takie na jakie wygląda a negami można też dużo spieprzyć
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
mialem na roku taka dupe obok ktorej siedzialem. w pierwszym dniu jak jeszcze nie znalem swojej ekipy juz na schodach do niej zagadalem sam juz nie pamietam co (az dziwne, ze sie na to odwazylem wtedy) pozniej siedzielismy obok siebie i okazalo sie, ze byla zupelnie inna niz w moim stereotypie. okazala sie calkime normalna, mila dziewczyna, z ktora sie milo gadalo ja oczywiscie slodzilem jej tez wtedy mowiac, ze jest sliczna itp. ale wiadomo sliczne taka daja iluzje niedostepnosci, a jak tu ktos napisal "nie wszystko jest takim na jakie wyglada"
bo to ktoś mądry był
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw