Witam serdecznie, jestem tu nowy ale widzę, że trochę ciekawych rzeczy można się tu dowiedzieć dlatego proszę szanownych kolegów o pomoc w mojej skomplikowanej sytuacji.
Leczę zęby u pani doktor którą jestem zauroczony...Problem polega na tym, że wspomniana pani doktor ma faceta. Traf chciał że jesteśmy z tego samego roku i miesiąca i sama pewnego razu zagadała, że jestem od niej tylko kilka dni starszy, więc postanowiłem pociągnąć temat...i tu zaczynają się chyba moje błędy...Zagadałem do niej na Facebooku ponieważ nie mam jej numeru telefonu, dodała mnie do znajomych przegadaliśmy pół nocy, przeszliśmy na "Ty" generalnie bardzo zainteresowała się moją osobą. Ale wiele z tego więcej nie wynikło, zainteresowanie chyba spadło prawdopodobnie oblałem jakiś test który na mnie przeprowadziła.
Proszę o jakieś wskazówki chyba że jest już pozamiatane...
Nie masz numeru? To jak się umawiasz na wizyty z nią? Poza tym wiesz gdzie jest jej gabinet. A ten koleś na fejsbuku co jej wszystkie statusy podpisuje to pewnie zwykły satelita, który krąży w okół i nie potrafi się zbliżyć.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Niestety ten kolo ma gabinet obok niej, studiowali w tej samej szkole on był rocznik starszy i wiecznie u niej przesiaduje. Po za tym numer telefonu jest stacjonarny do gabinetu.
No i co że przesiaduje? To przecież nic nie znaczy. Kurwa w Afganistanie byłeś i na pewno wiesz co oznacza chujowa sytuacja, a ta taka z pewnością nie jest. Zrób cokolwiek! Idź do niej na wizyte, pogadaj tam i sie umów. Najwyżej Ci odmówi jeśli ten koleś rzeczywiście jest jej facetem. Jeśli stracisz dentystke to za 1.5 roku zapraszam do siebie na fotel.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
GDP - ja się piszę na ten fotel;) Ze swojej strony - obys nie potzrebował - mam do zaoferowania dializę
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jestem przekonany w 99% że jak zaproponuje cokolwiek wprost to mi odmówi, myślałem o czymś bardziej intrygującym.
na jakiej podstawie masz to przekonanie?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
przekonanie nie musi mieć podstawy, poprostu na podstawie tego co zaobserwowałem tak mi się wydaję. Myślałem raczej, żeby na początek czymś ją zainteresować, zaszczepić jej jakąś informację na którą bedzie chciała uzyskac odp i wtedy zaproponować spotkanie tylko wydaje mi się że to chyba nie jest obojętne na co?!?
jeszcze chyba 4 wizyty, o ile to pytanie nie było żartem.
Zaprosić ją przy najbliższej okazji czy może jeszcze coś powinienem zrobić przed tym?
ok dzięki wielkie za podpowiedź...spróbuję tylko czy kawa to dobry pomysł?
??
ok dzięki coś wymyśle...
ok dzięki coś wymyśle...
Masz zbudowana baze . Koles ktory wszedzie jej pisze pod statusami to koles ktory chce ja przeleciec .
Przejzyj dokladnie jej facebooka , tam jest bardzo duzo informacji . Sprawdz jaka lubi muzyke i wrzuc na swoja tablice jakas piosenke jej ulubionego wykonawcy . Wrzuc jakis status , dobrze dzialaja wyszukane zarty , sickipedia jest dobra do statusow , ale bedziesz musial sobie tlumaczyc . Wrzuc sobie jakies zdjecia z wojny do galerii . Ale rob to stopniowo , bo inaczej pomysli , ze Jestes no-lifem . Jezeli sie odezwala wczesniej , to znaczy , ze jest zainteresowana . Zrob tak , zeby stworzyc fajny obraz siebie i ja soba dalej intrygowac . I prowadz do spotkania . Jak doprowadzisz do tego ze bedziecie znowu duzo gadac to zapytaj o numer telefonu . Bo nie chce CI sie klepac , a to sa tylko literki . Dobrze dziala haslo : wiesz co ? Bede bezczelny i zostawie CI moj numer telefonu xxx-xxx-xxx jak chcesz , to wyslij smsa czy cos w ten desen . Dzialaj .
dentysci to tez ludzie,moja doktor daje mi znieczulenie i idzie zajarac.to kobieta wiec nalezy ja poderwac jak kazda inna.
Są jeszcze kobiety bezcenne......za wszystkie inne zapłacisz kartą mastercard...
Przeciez chlopak mowi , ze ma z nia narazie kontakt tylko na fb , co nie ? To niech zbuduje sobie dobry socjal i prowadzi do spotkania . Wiem , ze wielu tu piszacych nie uznaje spolecznosciowek , ale kazdy srodek dobry w drodze do celu
Postanowiłem, że nie będę męczył buły na fb, na następnej wizycie zaproponuje jej spotkanie. Jeśli odmówi widocznie nie zainteresowała się mną zbytnio. Mam tylko nadzieje ze nie wytworzy się niezręczna sytuacja, postaram się nie dać po sobie znać.