witam!
Zapisałem się niedawno na korepetycje z angielskiego, moja korepetytorka okazała się byc bardzo atrakcyjna kobieta wiec pomyslalem sobie dlaczego by nie?
chciałbym zwrócić się do bardziej doświadczonych kolegów z prośbą o poradę jak najlepiej to rozegrać by już na pierwszych zajeciach postawić sobie pod nią dobry fundament? dodam tylko że jest ode mnie o jakies 4-5 lat starsza i lekcje odbywają się oczywiście sam na sam u niej w mieszkaniu;)
Ja bym postawił na spontan i na to że będąc u niej w mieszkaniu możesz zobaczyć rzeczy z którymi wiążą się ciekawe historie czy jej zainteresowania po prostu pytać o nie, zaciekawić ją aby odejść od tematu zajęć... w takich warunkach sprawdziły by się rutyny i nls. Oprócz tego musisz dobrze wyglądać i ładnie pachnieć bo będziecie blisko więc będzie Cie czuła i jeśli zrobisz dobre wrażenie już Twój zapach będzie się jej dobrze kojarzył.
Mów powoli, niskim tonem, prawie szepcząc, panuj nad swoją postawą i gestami, wiele się uśmiechaj. Gdy już coś zaiskrzy pewnie dostaniesz jakieś st które należało by odbić po czym możesz jej posypać negiem. Zwróć uwagę na jej dłonie czy nie ma pierścionka zaręczynowego. Możesz wspomnieć o charakterze pisma, zrobić czytanie z ręki, sześcian, opowiedzieć o typach ludzi. No pole manewru masz ogromne a to że obok was będzie łóżko powinno być silnie motywujące
Po 3 spotkaniu gdy będzie już luźniejsza atmosfera przynieś jakieś ciasteczka czy coś takiego, na wejściu powiedz żeby zrobiła dla was kawę i zamiast książek czy zeszytów wyjmij z plecaka słodycze dołącz do niej do kuchni czuj się jak u siebie weź talerzyk albo zapytaj gdzie jest wyłóż na niego ciastka, czekaj spokojnie na nią i o! Zamiast lekcji masz spotkanie(to już trzecie!) które wygląda jak normalne zaproszenie na kawę a nie głupie korepetycje
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
a mogłby mi ktoś objaśnić dokładnie na czym dokładnie polega ten sześcian?
Dorwij "Grę" Neila Straussa - tam masz to opisane przy podrywie Paris
Hilton. Oprócz tego
http://www.podrywaj.org/node/194
"Keep walking..."
heh sam bym wysłuchał dobrych rad bo mam taki sam problem...