Hmm umówiłem się że pójdziemy się przejść ze starą koleżanką. Co mi radzicie żeby zrobić tak żeby dziewczyna zaczęła omnie mysleć jako o kochanku facecie niż jako o koledze. Ostatnio powiedziałem jej że jej zdjęcia mnie pociągają, a ona że szkoda że pożądanie umiera w martwym punkcie. Tak jakbym mówił że ona mnie podnieca i na tym się kończy na moim samym mówieniu. Co mi panowie radzicie?
Osobiście nie popieram takich akcji bo jeśli to dobra koleżanka to szkoda marnować ją na takie próby. Nie mniej jeśli faktycznie Ci zależy no to wg schematu: powoli,delikatnie ale stanowczo budować jakąś bliższą relację.
akurat ona nadaje się do takiej akcji bo to piękna kobieta otoczona przez mięczaków i już długo jest sama, a ja chce sprawić żeby jej życie było trochę ciekawsze