Witam . Jakis czas temu poznalem siostre mojej kolezanki ktora jeszcze nigdy nie miala chlopaka. Po telefonie do niej i pierwszym spotkaniu bylo ok. Spotkalismy sie jeszcze dwa razy (sama zaproponowala spotkanie) w sumie po czym wypalilem glupiego smsa i uslyszalem "bardzo Cie lubie ale....." i wszystko ucichlo. Ostatnio po dlugim czasie zaprosilem ja i poszlismy razem na wesele.Bawilismy sie do samego rana po czym wchodzac na temat spotkania uslyszalem ze "moze kiedys sie jakas okazja nadarzy:) " powiem wprost ze zawrocila mi w glowie i to porządnie. moze ktos z was ma jakies rady jak to dalej pociagnac zeby nie spier..... tego..
dodam ze dziewczyna jest wiecznie usmiechnieta nie trudno u niej zauwazyc ze na pierwszym miejscu stawia rodzine obowiazki a pozniej cala reszte
hm...myślę, że popełniasz ten sam błąd co ja często - za długo zwlekasz z kinem i dążeniem do no cóż - pocałunku. Ale spoko nie ty pierwszy i nie ostatni. Postaraj się ostudzić ją trochę, potem znów ja zainteresować i omówić się. Nie jest to takie chop siup bo z tego co napisałeś ona straciła atrakcję do ciebie z znacznym stopniu. Bywa. Ja bym teraz nie okazywał jej zainteresowanie spotykał się z tą koleżanka taj jak zanim poznałeś jej siostrę i obserwował ją. Jeśli zobaczysz IOI z jej strony działaj od razu. Pozdro.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Po pierwsze po co pisałeś?Teraz sytuacja jest zrąbana i to lekko mówiąc...jeśli powiedziała zostańmy przyjaciółmi to się ,,zgódź",a pod przykrywka rób swoje czyli ja podrywaj kino itd...i niby przyjaciel ale posuwaj się dalej jednocześnie podrywaj inne żeby robiła się zazdrosna i zaczęło jej to przeszkadzać...a dodatkowo polecam blog ,,Podrywanie koleżanki..."tam może ci się przyda parę rad z tego i schemat zachowania i działania czy powiedziała formułkę ,,zostańmy przyjaciółmi"czy nie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Pośpieszyłeś się za bardzo trochę ze swoimi "wyznaniami" i laska poczuła, że może przejąć kontrolę, musisz teraz wyjść z tego i Ty ją przejąć. Co do tego spotkania, co na weselu wspomniałeś, na razie spokój, potem zadzwoń do Niej po jakimś czasie i powiedz coś takiego: "Cześć, dzwonię teraz dopiero bo miałem sporo ważnych spraw na głowie. Zapraszam Cię na spotkanie." Jak powie, że nie wie albo coś w tym stylu to mówisz, aby się zdecydowała, bo szkoda Twojego czasu
Raczej się umówi ;D Musisz pokazać jej, że nie zależy Ci, stosuj metodę push&pull oraz lustra, używaj też negów
To pomoże. 
Powodzenia