No właśnie co w takim wypadku najlepiej robić? Attraction już mam poderwałem ją w grupie przy koleżance ustaliłem czas spotkania się i było ok. I teraz mam pytanie chciałbym się z nią spotkać po raz drugi. Na pierwszej randce panowała czasami cisza to mnie martwiło poza tym było dosyć standardowo. Laska raczej za często na randki nie chodzi.
Poczekam dwa dni zadzwonię i powiem że chętnie się z nią spotkam ........... w .... o godzinie ...... lub w ..... o godzinie ................ podam dwa terminy
będzie miała pozorny wybór. Jak się nie zgodzi to zaproponuję jeszcze raz a jak nie to oleje i tyle
Ostatnio mam wybór.
Moje główne pytanie:
Co robić żeby introwetyczka dała z siebie więcej i żeby się bardziej
otworzyła? Zauważyłem że im więcej opowiadałem o sobie tym bardziej ona
próbowała mówić o sobie itd.
Nie musisz się otwierać, żeby spowodować u niej słowotok. Pytaj o drobne, błahe sprawy, nie o te poważne typu "na kogo byś zrzuciła bombę atomową?"
noc nie gadała bo tyś słabo działał, chcesz aby się otwarła to działaj, zachęć, zacznij nawijać o sobie, jakieś historie a potem niech z jej ust leci potok słów
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Chłopaki dobrze prawią. Trzeba "szukać" tematu który ją zainteresuje.
A i zauważyłem że introwertyczki często po alkoholu nie mogą się powstrzymać żeby nie mówić. Wtedy to tylko im się buzie w ogóle nie zamykają.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...