Witajcie. Napiszę to pytanie najkrócej jak się da. Otóż ustaliłem sobie za target pewną dość trudną dziewczynę (trudną do wyrwania), jej bitchshield i zraza do facetów są ogromne, przy tym jest bardzo wymagająca co do chłopaka, oczekuje wielkiej wylewności, przylizywania się etc... jak złamać jej poglądy? Aby to jej zależało na mnie bardziej niż mi zależy na niej? Byliśmy już rok temu razem..ale bardzo krótko. Teraz wzsystko jest praktycznie od nowa i wiem, że nie musiałbym się szczególnie starać by z nią być. Rzecz w tym, że wolałbym mieć ją bardziej na smyczy...a przypadek dość nietypowy. Z góry dziękuję za pomoc, i jeśli coś źle napisałem/zrobiłem to przepraszam, drugi raz w życiu jestem na tym forum 
Musisz ją negować ,najlepsze na obniżenie jej pewności
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Hmm, przede wszystkim to ty musisz być nagrodą i się na taką kreuj! Możesz do niej podejść na imprezie jak jakiś koleś będzie jej się przylizywał a ona wyraźnie będzie go miała dosyć i powiedzieć coś w stylu: "Następnym razem tak od mnie nie uciekaj, szukam cię i szukam. O cześć < patrzysz się na kolesia> widzę że nowego kolegę masz, mam na imię... Koleś odchodzi najczęściej z miną jak na pogrzebie, a ty masz u niej plusa. Ona na pewno powie coś w stylu "dzięki, ten koleś jest straszny...". Wtedy ty możesz powiedzieć coś w stylu " on tak na prawdę jest bardzo odważny, ja zwyczajnie bałbym się podejść do kobiety i tak swobodnie rozmawiać. Gdybym się już przełamał zanudzałbym pewnie tematami o pracy, szkole..". < ona coś odpowiada>. Wiesz ja muszę już uciekać do znajomych, widzę że nie jesteś zbyt nudną osobą, możesz się ze mną spotkać... < Ważna jest twoja postawa, pełna powaga. Niski ton głosu i bardzo powoli, rób przerwy. Powinno zadziałać..
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Tak nic nie dobija dziewczyny bardziej niż kiedy chłopak się stara, a potem nagle zaczyna olewać. Normalna reakcja jest taka, że ona zaczyna się bardziej starać żeby cię nie stracić.
O dziwo prawda!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kilka świeżynek... Raz, że zryła mi, jaki to jej były nie był wspaniały, jak latał za nią wszędzie, jak nosił jej kwiaty itp, a dwa, że usłyszałem od niej "Jak się postarasz to może uda Ci się mnie zdobyć". Co mogę przez to rozumieć?
Jak jej były nie będę na pewno...na pewno nie będę latał jak pierdoła z kwiatkami i usługiwał na każde zawołanie. A jednocześnie kocham ją najmocniej na świecie i byłbym w stanie zrobić dla niej wszystko. Jak okazać jej to w inny sposób? Ale najpierw zakładając, że uda mi się zniszczyć jej sukotarcze i nadmierną pewność siebie?
"Jak się postarasz to może uda Ci się mnie zdobyć". Co mogę przez to rozumieć? " to samo jak "jak się postarasz to może uda Ci się possać"
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.