Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak odzyskać kontrolę...czyli parę karygodnych błędów które muszę odkręcić

16 posts / 0 new
Ostatni
Malmoo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-06-30
Punkty pomocy: 1
Jak odzyskać kontrolę...czyli parę karygodnych błędów które muszę odkręcić

Cześć!

Opiszę pokrótce moją sytuację:

Spotykam się z dziewczyną od połowy maja (od razu mówię, że nie miałem do czynienia wcześniej z tym forum i wielu rzeczy po prostu nie wiedziałem) Postawiłem sobie cel, że nie mam ochoty na jakieś długie podchody, chcę być konkretny, chcę związku. Na początku wszystko świetnie szło, czułem kontrolę, ona często pisała nawet chyba częściej niż ja po 2 tyg od pierwszego spotkania był pierwszy pocałunek, wszystko szło tak jak chciałem, jednak następnego dnia totalnie zbiła mnie z tropu. Pomyślałem sobie, że pogadam z nią o tym co nas łączy itd, a to ona mi zadała pierwsza pytanie typu "to jak to z nami jest", no ja zadowolony pomyślałem, że czas to sformalizować, na co usłyszałem "nie jestem jeszcze gotowa". To mnie totalnie zbiło z pantałyku ponieważ się sypnąłem, że mi zależy itd (byłem pewny, że to będzie formalność...) No i w tym momencie to ona zyskała kontrolę, ja jakby muszę czekać, aż ona łaskawie powie, że już jest gotowa (już to się ciągnie grubo ponad miesiąc). W międzyczasie pokazałem, że mi bardzo zależy w różnych sytuacjach...pewnie niepotrzebnie bo z jej strony tego nie było. Ostatnio przestała w ogóle pierwsza pisać, (podejrzewam, że stosuje tzw. "odwilż" żebym to ja pisał jak głupi) na początku się nabrałem i trochę przestraszyłem, jednak teraz po przemyśleniu tego i douczeniu się na forum chcę zmienić podejście. Kolejnym błędem jest to, że do tej pory wszystko stawiałem ja...(to też by warto zmienić powoli co nie?) Chciałbym odzyskać kontrolę, chciałbym, żeby jej bardziej zależało niż teraz, żeby zaangażowanie było po 50% z obu stron i żeby była pewna czego chce, tzn żeby po prostu się zakochała Smile (tak tak czytałem artykuł Gracjana na ten temat Wink )

Proszę o dobre rady Smile

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

Chłopie Ty masz czekać aż ona łaskawie się zdecyduje być z Tobą? wyjdź do ludzi wbijaj na imprezy z kumplami wyrywaj inne laski pokaż że ona może Cię stracić że nie będziesz czekał wieczność aż ona się zdecyduje.

pozdro Wink

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

Malmoo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-06-30
Punkty pomocy: 1

Jasne, mógłbym tylko rzeczywiście bym chciał spróbować z tą dziewczyną (oczywiście w granicach rozsądku co do tego "okresu próby") powiedzmy, że teraz jesteśmy w fazie takiego quazi związku co mnie irytuje (w oczach znajomych jesteśmy parą w sumie...bez sensu nie?). W tym momencie się rozjechaliśmy do domów na wakacje, więc odległość dochodzi do tego, zapomniałem dodać, że ona zaczęła się ze mną spotykać dość szybko po rozstaniu z chłopakiem, stąd jej ostrożność. Macie jakieś konkretne propozycje, rady co do tej sytuacji? Może ktoś miał podobną? Smile

Malmoo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-06-30
Punkty pomocy: 1

A możesz to opisać na konkretnych przykładach? Smile Jak odzyskać kontrolę, jak przestać jej stawiać żeby nie wyjść na dupka itd Wink Wszystkie konkretne przykłady będą dla mnie bardzo przydatne Smile

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

Szczera rozmowa i postaw sytuację jasno. Ona nie może Ci dyktować warunków (w sumie już to zrobiła)
To ty prowadzisz ten związek a nie ona a z tym stawianiem niech ona Ci coś postawi np. Jak ona coś tam chce to powiedz że kupisz "postawisz" jej to jak ona postawi Ci to coś za coś. Wszystko w żartobliwym tonie.

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

Sh@rp
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 45

jak cały czas coś stawiasz to faktycznie ciężko to tak nagle odkręcić. Możesz wprost powiedzieć, że się już trochę znacie i można się w sumie dzielić kosztami, albo po prostu powiedzieć, że dzisiaj idziecie tylko na spacer bo nie masz pieniędzy (to nie wstyd, czasami ich nie ma, nie ma co zgrywać miliardera). Najlepiej by chyba jednak było, jakbyś wygrał jakiś zakład w wyniku którego musiała by to ONA Cię gdzieś zabrać Wink. no nie wiem kombinuj. Ja zawsze na pierwszym spotkaniu stawiam nieważne czy panna mi się podoba czy nie. Różnica jest tylko taka, że jak mi się podoba i miło gada, to puszczam tekst ,,spoko, następnym razem Ty stawiasz", i rzeczywiście tak się dzieje. Też nie ma co na siłę zbierać wspólnie kosztów, przy stoliku, łatwiej jak raz jedno raz drugie płaci Smile. powodzenia

zielu18
Portret użytkownika zielu18
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jartypory

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 8

Ja bym zrobił tak, nie odzywałbym się do momentu gdy to ona pierwsza się nie odezwie, jak już to zrobi powiedz jej że musimy poważnie porozmawiać, ustal termin najlepiej podaj dwa niech sobie jakiś wybierze

Nie możesz jej powiedzieć o czym chcesz rozmawiać, jak się zapyta po co ta rozmowa, odp Zobaczysz jak przyjdziesz

I tam ustalasz swoje zasady mówisz jak to ma wyglądać wszystko i ja bym dodał że taka sytuacja jak jest teraz miedzy nami męczy mnie, nie czuję się z tobą w ostatnim czasie szczęśliwy Coś się zmieniło

Daj jej termin i powiedz pokaż, że ci zależy i oczaruj mnie czymś
Jeśli nie będę się czuł z tobą tak jak wcześniej będę musiał odejść

Tylko ja będziesz z nią gadał to bądź pewny siebie miej jaja i nie proś jej o nic

To jest moje zdanie ja bym tak zrobił, ale czy ty tak zrobisz twoja sprawa
Powodzenia

zielu18
Portret użytkownika zielu18
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jartypory

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 8

Jeśli chodzi o pieniądze to na początku było postawić sprawę jasno mówiąc jej, że lobię dziewczyny które płacą za siebie

Teraz jej powiedz, że przyszedł czas na zmiany, że od dziś ty płacisz za siebie ja za siebie albo jak to ona cię gdzieś zabiera to ona płaci, a jak ty to ty płacisz

Jeszcze możesz jej powiedzieć, że nie chcesz pisać sms o i jak będzie miała sprawę jakąś to niech dzwoni

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Ogranicz trochę z nią kontakt, wyjdź gdzieś, spotkaj się z kimś. Teraz to ona wie, że Ciebie ma w garści, w związku z czym stajesz się coraz mniej atrakcyjny.

Druga sprawa, nie rozmawiaj z nią o żadnym związku, po prostu tematu nie było. Nie pytaj się jej, czy już decyzję podjęła, nic z tych rzeczy. To ją pewnie trochę zaskoczy i już nie będzie Ciebie taka pewna. W połączeniu z tym, że trochę ochłodzisz Wasze relacje, możliwe jest, że sama zacznie o związku gadać.

Co do płacenia, to jak będziecie gdzieś następnym razem, to np. jak postawisz jej piwo, a ona powie: "dzięki", to powiedz: "Wiesz, za dzięki to ja sobie drugiego piwa nie kupie" (oczywiście z uśmiechem) albo: "Nie musisz dziękować, wystarczy, że postawisz drugą kolejkę/kupisz coś innego". Jak kumata, to zrozumie. Na pewno będzie to dla niej szok, bo jest przyzwyczajona, że Ty zawsze kupujesz. Swoją drogą, dziwne, że nie jest jej niezręcznie i sama z siebie czegoś nie zaproponuje. Jakby obraziła się o to, to przynajmniej wiesz, że traktuje Cię po prostu jako sponsora. Pomysł z zakładem jest fajny - jak przegra, coś Ci kupuje, ale obawiam się, że to by była jednorazowa przygoda, a trzeba tak to poprowadzić żebyście płacili na zmianę.

Malmoo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-06-30
Punkty pomocy: 1

Dzięki za rady, na pewno je wdrożę w życie i napiszę o efektach. Jestem ciekawy ile ona wytrzyma bez odzywania się, jak myślicie?

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

Może to trwać długo zależy czy Ty tego chcesz żeby się odezwała?

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

Malmoo
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-06-30
Punkty pomocy: 1

No ja chcę żeby się odzywała, niech pokaże, że jej zależy. Za tydzień będziemy się widzieć, więc tak czy siak odezwać się będzie musiała.

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

Nie odzywaj się nic nie dawaj znaku życia aż do spotkania a przez cały tydzień tak jak napisałem Ci na samym początku wychodź ze znajomym gdziekolwiek gadaj spotykaj się z koleżankami niech widzi że potrafisz miło spędzać czas też z innymi dziewczynami niech okaże zazdrość wtedy zobaczysz.

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.