Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to odkrecic??

Jak to odkrecic??

Dziewczyna zaprosila mnie do siebie. Spedzilismy super weekend. Bylo zajefajnie... nawet mi gotowala... No nadszedl czas wyjazdu i... no i... Zaczelismy sie calowac i ona do mnie, ze ja dziwnie caluje... Za malo jej mojego jezyka w pocalunku bylo. To bylo tuz przed moim wyjsciem na tranmwaj, ktory mial mnie zawiesc na PKS. No, ale dobra, meritum sprawy. Jak to powiedziala, to za zartowalem, " To w takim razie musimy zakonczyc nasza znajomosc.Zegnam" i wyszedlem... A Ona juz za mna nie poszla chociaz miala isc za mna na tramwaj. To sie cofnalem i sie zapyatlem czemu nie idzie, a Ona, ze mam krotka pamiec... No i wyltumaczylem, ze to byl zart a Ona to na serio wziela i nie dala sie przegadac, no ale poszla ze mna na ten przystaenke, tzn. prawie, bo po drodze odbila w boczna uliczke:( No ale jak juz jechalem tym tramwajem zadzwonila i powiedziala,ze potzrebuje czasu by to przemyslec...
No dobra i teraz co zrobic by to odkrecic?? Czekac az sama napisze, zadzwoni?? Myslalem zeby poslac kwiaty..., ale czy nie lepiej nie robic nic i czekac na jej ruch??
P.S to nie jest zwykla Kobieta, zalezy mi na niej HELP GUYS!!!

Proste. Na następnym

Proste. Na następnym spotkaniu rozluźnij trochę atmosferę, rozśmiesz ją, a potem powiedz z uśmiechem, żeby pokazała Ci jak powinien wyglądać idealny pocałunek. Powtórz, a potem pokaż jak Ty sobie wyobrażasz idealny pocałunek. Potem powiedz, żeby Ci pokazała jak powinien wyglądać wymarzony sex:)

no wlasnie tak bym zrobil jak

no wlasnie tak bym zrobil jak bysmy mieszkali w tym samym miescie;/

a i tu nie chodzi o ten

a i tu nie chodzi o ten pocalunke tylko jak odkrecic ten moj glupi zart i musze to zrobic na odleglosc. Zaprosilem ja do siebie, ale ona moze dopiero w padzierniku...i teraz nie wiem czy sie zjawi... to trudny zwiazek(bo na odleglosc) z poczatku mieszkalismy w jednym miescie,lecz niestety musialem wrocic do PL, ale ciagniemy do siebie jak plus  i minus...

Portret użytkownika Mike

To jak ty to do niej

To jak ty to do niej powiedziałeś o tym zerwaniu? Z uśmiechem czy grobową miną? Chyba to drugie.

no jakos nie poszlo mi to ale

no jakos nie poszlo mi to ale chuba sie nie cofal i sie nie tlumaczyl jak bym chcial to zrobic na serio.... no i jej jest teraz ciezko mi uwierzyc... to jak czekac na sygnal od niej czy walczyc czy...odpuscic??ale jak tu odpuscic jak mi w glowie siedzi...

Portret użytkownika Dan

Zadzwoń i porozmawiaj, ale

Zadzwoń i porozmawiaj, ale nie zaczynaj wcale tematu dotyczącego żartu. Rozmawiaj z nią tak, jak zawsze to robiłeś. Jeśli gadka potoczy się normalnie, to dobrze, może już zapomniała, może nie przywiązuje już do tego wagi, a może i uwierzyła. Jest OK i nie ma sensu do tego tematu już wracać. Jeśli natomiast będziesz czuł, że rozmowa się nie klei lub sama zacznie temat dot. żartu możesz powiedzieć, że wtedy naprawdę żartowałeś i mówisz jej kolejny raz. Jeżeli nie jest w stanie Ci uwierzyć, to jest Ci przykro.