Sprawa wygląda tak: napisałem do pewnej 18-stki na nk i pozniej jakos sie to wszystko potoczylo, ogolnie poderwalem ja przez neta bo jestem w tym dobry. Nie pisze z nia czesto. Napisala mi takiego smsa: "na poczatku bylo calkiem inaczej, umialam z Toba pogadac i w ogole lepiej bylo z Toba pisac. a teraz nasze pisanie polega tylko na klotniach. wiec pytanie czy jest sens sie spotykac jak my nawet dobrze dogadac sie nie umiemy." I prosze o pomoc jak odbic ten ST bo nie mam teraz glowy, jestem zmeczony po siatce. Jutro mam do niej jechac i chce ja zaprosic na wesele. Nie dziwcie sie ze sie z nia nie spotkalem wczesniej bo nie mam swojego auta a ona mieszka troche ode mnie..pksu nie ma..licze na Wasza kreatywnosc:)
a dzwoniłeś do niej? czy tylko esy i gg?
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Tylko esy i gg..wiem, że powinienem zadzwonić ale wolę to robić jak laska zna już mój głos i miała ze mną jakiś kontakt..
A jak dla mnie to nie powinieneś się dziwić że Cię tak traktuje. Pamiętaj ze rozmawiając choćby przez tel. możesz uwodzić pannę głosem. Sprawić że będzie kojarzyć np. twoje zdjęcie z twoją barwą głosu, tonem wypowiedzi...
A tak jesteś dla niej tylko literkami na ekranie.
Miałem ostatnio przypadek z panną poznaną przez internet, i zadzwoniłem przy drugiej rozmowie na gg.
pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Ok:) dzisiaj do niej zadzwonię..teraz mi się żali, że jest chora xD
To nie jest ST.... to są zwykłe pretensje
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?