Witam. Jestem w specyficznym związku, a raczej nie rozumiem jej zachowania. gdy się widzimy wszystko jest jak trzeba buziaki, gadki szmatki, dobry nastrój, śmiechy, gdy kończą się spotkania wyglądamy na zadowolonych. Problem zaczyna się gdy się nie widujemy, np jest na GG ale rzadko kiedy pierwsza do mnie napisze, więc i ja do niej przestałem pisać, czasem wysle do niej esa, ale rzadko kiedy odpisuje, i ostatnio była taka akcja:
Mówi mi, ze mozemy zobaczyc się w piątek i niedziele, bo w sobote imprezuje (Ja nie pijam % wiec z nią nie chodze) wszytsko ok. Jest piątek zbliża się godzina, o której ma wyjsc z domu i przyjechac do mnie, nagle patrze wiadomosc GG od niej
Ona:Wiesz, jednak dzisiaj się nie spotkamy, mozemy zobaczyc sie w niedziele
Ja: Nigdzie nie zgadzałem się na dzisiejsze spotkanie, mam już plany
Ona: To dobrze
Ja:Wiesz, za to nie wiem czy zobaczymy sie w niedziele (walentynki)
Ona: To dobrze, bo w sumie jest mi to na rękę
Ona: No to ide, cześc
Zaliczyłem zonka przyznam szczerze, bo sadzilem, ze jej zalezy na wspolnych walentynkach. Narazie dałem chłodnik, Jak myslicie jak to rozegrać ?
Nic odkrywczego Ci nie napiszę ale moim zdaniem powinieneś to przemyśleć. Związek ma na celu rozwijać i dawać pozytywne emocję.A ona ewidetnie manipuluje Tobą bądź ma kogoś na boku. Rób tak aby Tobie było dobrze.
P.S. Ostatnio miałem rozmowę z kobietą, która wręcz przedstawiała sytuację w których uwielbia jak facetem manipuluję i cieszy ją jak daje mu 'wycisk'. Pomijając czy to był ST czy nie, toksycznych ludzi się omija. Szkoda życia na ludzi - pijawki.
Moim zdaniem niepotrzebnei robisz jej łaske ze w ogole chcesz sie spotkac. Jezeli taksie zachowala to trzeba bylo napisac ze cie zdenerwowala ze wczesniej ci nic nie napisala i zostawila cie na lodzie(taka prawda). Zapytaj tez dlaczego tak sie zachowala. Napisz pozniej ze znalazles sobei jakies zajecie i tyle.
Ale po co ma pokazywać zdenerwowanie. To nie będzie na jego korzyść. Jak chcesz doradzać to troche się bardziej rozeznaj. Powinien od razu napisać, że mu się plany zmienił i lepiej wyszło.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Utrzymać chłodnik i czekać na jej krok?
Ew. dać znać że walentynki masz zajęte i dobrze się bawisz.
Zadzwoń lub napisz do niej w poniedziałek, że musicie poważnie porozmawiać ... i dalej według lekcji... czyli powiesz ze nie podoba Ci się jej zachowanie.. napisała że na rękę jej że się z Toba w walentynki nie zobaczy.. niech wytłumaczy dlaczego ... itp ;]
Luuuudzie.... stary leci w klocki... przeanalizuj rozmowe na gg.... co ona pierdoli za farmazony..??!! no fak zaraz mi ziemniaki w piwnicy zgnija... popatrz ze napisała ze mozecie sie zobaczyc w niedziele.... a za chwile pisze ze jej to na reke ze sie niezobaczy z Toba... no jakis paradoks pierdolony... spytaj sie jej wprost w co ona gra i ze Tobie sie ta planszówka nie podoba... robi z Ciebie idiote i chce bys za nia gonił jak piesek!! przeciez to masz czarno na białym napisane ze to (jak kolega ładnie napisał) pijawka.... nie bardzo wiem jak sa relacje miedy wami i układy ale wyglada to na "zwiazek" z imienia a nieporozumienie z nazwiska.... miałem idento sytuacje z laska jak Ty... tylko ze to ja sie frajerzyłem i prosiłem o spotkania i inne takie.... wiesz co z nia zrobiłem... zafundowałem jej wpierdol w sylwestra od jej własnego ojca bo leciała ze mna w chuja juz od kilku miesiecy i udowodniłem jej ze sie nie myle i zrobiła nie tylko mnie w wała ale i swoich rodziców i kilka innych osób... i uprzedzałem ja od poczatku... badz ze mna szczera i nie wal ze mna w chuja tylko powiedz mi najgorsza prawde... zapomnij!! no i laska poszła w koszty
uprzedzałem i prosiłem. no cóz... nikt nie mówił ze zycie to rurka z kremem... przestałem sie pierdolic i Tobie radze to samo... nie pierdol sie z nia bo mysli ze tanczy z frajerem a Ty sie podkładasz...
Wszyscy i tak gramy na tym samym boisku....
W żadnym Ku##wa Związku!! zakopie je wszystkie w piwnicy... tylko jak narazie nie mam tak DUŻEJ piwnicy!!
stary uwierz ze jak laska sie tak zachowuje to nie zasluguje na Ciebie,zrywaj z nia jak najszybciej bo potem bedziesz sobie plul w brode ze ona to zrobila a Ty wyszedles na cwoka
tak przynajmniej pokażesz jaja,a jak ona bedzie chciala wrócic to na Twoich zasadach
no chyba ze chcesz sie meczyc i walczyc z nia caly czas;)nawet walka nie ma sensu,bo skoro jest taka uparta i jej nie zalezy to obróci kota ogonem,zwali wine na Ciebie i z Toba zerwie.Spróbuj maly chlodnik,jak nie da rady to idz po calosci.Jakbym widzial swoje dawne problemy,z tym ze moje juz sie skonczyly na dobre ...
pozdro