Jak pewnie wiekszość z was trafilem tutaj jako "piesek" po rozstaniu z dziewczyna jedyne co mnie interesowało to jak ją odzyskać no i sie starałem teraz wiem ze to bylo glupie powinnienem to zaakceptować i "przyjąć to na klate" a nie jeszcze bardziej jej lizac dupe ;x Po kilkukrotnym obrazeniu mnie przez kumpla od pieskow debili itd. po wpisie tu na forum i obrazenie mnie wlasnie tez od "pieskow" w koncu do mnie cos dotarlo ze to ja mam byc nagroda dla niej a nie ona dla mnie i ze nie warto ciagnac juz tego co kiedys z nia mnie laczylo. Na poczatku troche nie dowierzalem w czytane tu artykułu ale zacząłem zauważać jak kumpel zaczą je wdrażać w życie i to na prawde działało wiec i ja postanowilem sie wziać za siebie robiłem lekcje i troche głupio mi sie przyznac lecz dotarłem do lekcji 3 i troche ją zmodyfikowałem w sposób taki ze podchodze do dziewczyny i pytam sie o coś np. widze, że coś czyta to oczywiscie zagaduje o jakis temat. Nie skonczyłem tej lekcji ponieważ brakuje mi do zakończenia tego 4 kobiet.
Dobra ale do rzeczy. Wczoraj od koleżanki usłyszałem o takiej akcji dr. clown ktora polega na byciu wolontariuszem w szpitalu przy dzieciach i leczenie je po przez smiech
I dziś na 1 godzinie lekcyjnej mieliśmy wykład na temat chorób zakaźnych. Wykład prowadziła całkiem przyzwoita kobieta wiek tak na oko 24-26 lat. Oczywiscie usiadłem najbliżej po jej prawej stronie. Dokładnie słuchałem jej opowiadania i patrzyłem sie głęboko w oczy, widziałem jak jej wzrok co chwile spoglądał w moja strone moze na mnie moze na kogos z boku ;] Ale to nie ważne po wykładzie jak wszyscy opuścili salę postanowiłem do niej podejść i zagadać o tą akcję ale moj cel był wyższy. Moim celem jest poznanie jej i oczywiscie praca w tym wolontariacie.
Dialog:
-cześć
-cześć
-mówiłaś cos na temat tego, że pracujesz w szpitalu na oddziale dziecięcym
- tak, (podala nazwe szpitala ale juz nie pamietam)
- Słyszałaś może o akcji ''dr Clown'' ? to jest taka akcja gdzie leczy sie dzieci smiechem w szpitalach
-Tak
Słyszałam i to jest naprawde ciekawa akcja, rozmawiałam z wolontariuszami i mowia, ze im sie to podoba i jest to dla nich ciekawe przezycie
-A mogłabyś mi pomóc sie do tego załapac ponieważ bardzo chciałbym sie w to wkrecic (potem podalem jakies argumenty)
-Dobrze
postaram sie dla ciebie załatwic kwestionariusz itd..
- Dzwonek !
- Wpiszesz mi tutaj twój nr (podaje telefon)
Grzecznie wpisala 
- Jak moge cie zapisac
- Marta *[nazwisko]*
-A własnie tak w ogóle to Jestem Patryk :)musze już isć na lekcje, Cześć, dzieki 
-cześć ;]
Coś w ten desein.
Jest to moja pierwsza taka akcja ze podszedłem z zamiarem przełamania sie i otrzymania nr nie sądziłem, że pójdzie tak łatwo ;]
Nie chce was pytać co dalej bo przeczytałem troche artykułów i wiem co mam teraz robic, nie pisac sms, odczekac 48 godzin i zadzwonic ;] Poza tym jak coś spierdole to naucze się na 2 raz. "człowiek uczy sie na własnych błędach"
Ale mam tylko takie jedno pytanie. Ona ma okolo 24-26 lat jak wyzej pisalem a ja zaledwie 17 i na dodatek tego bardzo młodo wyglądam. Czy to tylko iluzja w mojej głowie czy jestem za młody ?
Odpowiedzi
Z tego co ja widze, to NIE TY
wt., 2010-10-26 15:09 — mistrzuuuZ tego co ja widze, to NIE TY DOMKNALES NUMEREM , tylko ona domknela sprawe z kontaktem. Wiadomo ze kazdy powod jest dobry, ale sadze ze nie masz dobrego rapportu i sie z toba nie umowi predko.
"Nie chce was pytać co dalej
wt., 2010-10-26 16:54 — Sekalek"Nie chce was pytać co dalej bo przeczytałem troche artykułów i wiem co mam teraz robic, nie pisac sms, odczekac 48 godzin i zadzwonic ;]" Nie wszystko co na podrywaj.org jest święte. Sam musisz wiedzieć co robić.
Stary będzie ciężko, ale nie
wt., 2010-10-26 18:02 — .whoamiStary będzie ciężko, ale nie ma rzeczy niemożliwych
"głupi uczy sie na własnych
wt., 2010-10-26 18:27 — Junior"głupi uczy sie na własnych błędach, inteligentny na czyiś", dasz rade, chociaż to dość trudne wyzwanie
dała Ci numer w myśli mając
wt., 2010-10-26 18:28 — Kamuflagedała Ci numer w myśli mając wolontariat, a nie spotkanie w celach poznawczo-reprodukcyjnych
Ale jakoś kwestionariusz
wt., 2010-10-26 18:33 — Patryk554Ale jakoś kwestionariusz będzie musiała mi dać wiec akurat mozna sie umowic na jakas kawe i wtedy mozna zmienic temat po zakonczeniu go
zobaczymy jak to wyjdzie. Opisze w blogu co powie jak zadzwonie ;]
no w każdym razie powodzenia
wt., 2010-10-26 19:25 — janeczekno w każdym razie powodzenia a doświadczenie i tak zdobędziesz
przede wszystkim już się przełamałeś teraz tylko tak dalej, jednak w tej sytuacji coś czarno to widzę.
Wiem, czuje, ze z tego nie
wt., 2010-10-26 21:18 — Patryk554Wiem, czuje, ze z tego nie wyjdzie cos zajebistego ale ciesze sie ze zamiast wyjsc z wykladu i powiedziec sobie ale bym ja wyruchal podszedlem do niej i zaczalem nawijac
Mam nadzieje ze moje kolejne podejscia do dziewczyn/kobiet beda tez zakonczone nr telefonu ;] tylko juz moze w celu blizszego poznania
Tylek to tak 5/10 ale piersi to dal bym 8/10 i twarz bardzo przyjemna