Witam!
Jestem atrakcyjnym facetem (w swoim mniemaniu), możecie to również odebrać jako zajebistą pewność siebie.
Dzięki poradom Gracjana bez problemu upolowałem swój target.
Doszło do tego że Panienka jest zakręcona jak słoiczek na wiosnę na moim punkcie. Pytania- Co zrobić żeby dalej patrzyła na mnie jak w obrazek a nie tylko przez pewien czas? Uwielbiam jak patrzy na mnie tym swoim rozmarzonym wzrokiem i wywraca oczyma, czuję WŁADZĘ!!!
Rzuciłem kilka komplementów w przeciągu 3dni, może za bardzo przesadziłem ale nie były to te banalne tylko wyszukane
I jak do cholery się powstrzymać żeby ich nie mówić skoro ona tak mi się podoba!
Co zrobić aby zaliczyć 3cią bazę i niczego nie spieprzyć?
Świetnie się dogadujemy, nie chcę niczego zepsuć a utrzymać ten stan! Sugestie mile widziane
Hehehe no własnie, arty po lewej, poza tym bądź sobą i nie bądź nudny. Wiesz, wydaje mi sie, że to tylko wstępne zauroczenie(ten jej rozmarzony wzrok). Bądź że kurwa facetem z jajami!! Czytaj dużo co tu pisze, a nauczysz się jak przejść na wyższy level. Udoskonalaj sam siebie.
To taka ogólnikowa odpowiedź, szczególowej niestety nie zamieszcze bo sam nie wiem co dokładnie napisać.
Pozderki ;D
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
wyszukane komplementy to jest najlepsze ;|
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Komplementy - bardzo dobrze! Jeśli było to coś, czego nigdy wcześniej nie słyszała, to nabiłeś sobie kilka punktów w tej grze. Banalne komplementowanie jest złe, jeśli robisz to już na otwarcie, w dodatku kierując słowa do suki HB10, która słyszy je co 2 minuty. Jest nawet art po lewej "czy mówić i jak mówić komplementy kobietom". Postaraj się zrobić z tego P&P. Byłeś słodkim misiem przez chwilę, startowałeś z propozycjami spotkania? To teraz nie odzywasz się i czekasz aż ona spróbuje do ciebie podbić i wtedy rzucasz jej kilka negów.
KILKA KOMPLEMENTÓW W CIĄGU 3 DNI... to jest za dużo a nie bardzo dobrze nawet jeśli są "wyszukane" !! Emocje na bok chłopie bo przepadniesz
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Tutaj ktoś napisał "Oscyluj sprawę na łóżko". Może warto zastosować taką fajną sytuacje, którą tutaj czytałem: weź ją do łazienki pocałuj namiętnie powiedz: "rozbieraj się"... "a to"
oczywiście przed wcześniejszym przygotowaniem.
Nie jestem pewien czy to jest dobry pomysł na tą chwilę.
Nie rób tego bez oceny profesorów i doktorów podrywu
Pozdrawiam.
Chłopaki dzięki że tłumnie się wypowiadaliście.
Ogólnie w ten sposób zaskoczyłem ją 2 razy.
nie chcę jej przekupywać banałami może dam jakiś niespodziewany gażdżet, z którego by się śmiała?
Otóż dziewczyna jest dzika, ma bardzo rozjebany humor (taki jak ja, śmiejemy się z naprawdę ostro pojechanych rzeczy).
Nie jest już dziewicą ale szanuje siebie i takie rzeczy jak dotykanie zostawia tylko na poważne znajomości.
Zaprosiła mnie do siebie na weekend ale nie bylem nawet w połowie pewny czy ją pocałuję.
Rzuciłem komplement, ona powiedziała że coś takiego pierwszy raz w życiu słyszy
Wyszło na to że wylądowaliśmy w łóżku z rozeznaniem terenów, nawet chwyciła w ręce cugle (xD).Two times. Więc jak widzicie jest dobrze. Ale nie chcę stać się pantoflem tylko facetem z jajami dla niej. Mamy już zaplanowany przyszły weekend. Jakieś ogólne porady?
Warto dodać że znamy się trochę czasu i traktowaliśmy jak kolegów tylko odkryliśmy się w innej roli co dla niej jest nieprawdopodobnie miłym zaskoczeniem o którym nigdy nie marzyła.
Samoocena? hmm.. popełniłem kilka błedów i sporo plusów. Wyszukane komplementy, pokazanie się jako "Pan z zasadami"
Błędem było na pewno misiowanie :/ Damn, jak się tego wyzbyć..