Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak mam to rozumieć - co mi poradzicie?

7 posts / 0 new
Ostatni
karol1989
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 0
Jak mam to rozumieć - co mi poradzicie?

Siema,
Od jakiegoś czasu kręcę z koleżanką - widzę, że jakoś do siebie lgniemy oboje. Dobrze nam się spędza czas itd. Niestety ona co jakiś czas wspomina swoich byłych (co mi przeszkadza i już nie raz jej o tym mówiłem). Kilka dni temu się nawet ostro o to pokłóciliśmy: powiedziałem jej (nie wiem czy nie zbyt dosadnie) że albo oni albo ja bo dla mnie to pojebane i że jak żyje przeszłością to niech o mnie zapomni. Ta zaczęła się mieszać w sobie i widziałem, że spanikowała. Kilka razy mnie już nawet przepraszała za to. I teraz moje pytanie: jak wy postąpilibyście na moim miejscu? Czy takie zachowanie dla was nie jest zbyt dziecinne? Dodam, że strasznie ona strasznie chce mnie przeprosić i zrobiła się pokorna jak baranek.

już przeczytałem lewą stronę jakby ktoś pytał;)

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Zamiast kłótni trzeba było zrobić lustereczko, albo opowiedzieć o koleżankach, które o Ciebie zabiegają.

A tak swoja drogą to może czas ją zaatakować i zacząć jeszcze milej spędzać czas?

karol1989
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 0

Jasne, że jeszcze mogę zaatakować. Zwłaszcza, że ta laska chce się ze mną spotykać - a lustereczko (nawet nie wiedziałem, że się to tak nazywa;) już zrobiłem. Tylko wydaje mi się, że muszę chyba wyznaczyć granice bo słuchanie o tym jacy to byli twojej panny są fajni albo organizowanie z nimi jakiś imprez to do fajnych rzeczy nie należy.
PS A i to nie była jakaś wielka kłótnia - wyraziłem bardzo dosadnie swoje zdanie

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Gdy słyszysz jacy jej byli są fajni możesz potwierdzać "no rzeczywiście są bardzo fajni. Nie wiem czemu z nimi nadal nie jesteś. Myślę, że powinnaś się z nimi częściej spotykać". Mówisz to bez fochów i złości. A jak się z nimi umówi żeby zrobić to przeciwko Tobie to też zero żalu o to.

kostuch
Portret użytkownika kostuch
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-01-12
Punkty pomocy: 3

Przechodziłem przez coś takiego i też strasznie mnie to irytowało. Starałem się dziewczynie wpoić, że denerwuje mnie jej ciągłe wspominanie o byłych facetach, o tym, jak bardzo wspaniali byli itd. W końcu stwierdziłem, że mówienie jej o tym, że nie chcę słuchać o innych, bardziej ją nakręcało. Zacząłem to ignorować, rozmawiać z nią tak, że każda próba wspominania o byłych przechodziła mi koło uszu, zupełnie przestałem na to reagować, aż w końcu jej się chyba to znudziło i przestała o nich wspominać mimowolnie Smile

Działaj tak, aby każda wiedziała z kim ma do czynienia.

Prefekt
Portret użytkownika Prefekt
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 40

No i sam wyciągnąłeś właściwe wnioski. Gratuluje.