Witam,
Przepraszam, że piszę tak od razu z pierwszym postem, ale byłem na czacie i nikogo nie zastałem, a potrzebuje desperacko pomocy.
No więc jest dziewczyna z którą mam zajebisty raport, jednak mieszka daleko i nie wchodzi w grę jakiś związek ( na odległość... proszę was
) no i jest jeszcze tydzień a chciałbym z nią zastosować taki myk jak "wolny związek", szaleje za mną, nie chce jej kłamać a chciałbym mądrze to rozwiązać, najgorsze jest to ze ostatnio zerwał z nia chlopak zaraz po tym jak sie przespali, kłamać jej nie bede, a chce zaproponować wolny związek. Jak do dobrać w słowa, żeby zabrzmiało mądrze, podziałało skutecznie i nie brzmiało jak od chama czy frajera.
) no i jest jeszcze tydzień a chciałbym z nią zastosować taki myk jak "wolny związek", szaleje za mną, nie chce jej kłamać a chciałbym mądrze to rozwiązać, najgorsze jest to ze ostatnio zerwał z nia chlopak zaraz po tym jak sie przespali, kłamać jej nie bede, a chce zaproponować wolny związek. Jak do dobrać w słowa, żeby zabrzmiało mądrze, podziałało skutecznie i nie brzmiało jak od chama czy frajera.Dziękuje za zainteresowanie
Super strona! :)
Super strona! :) Pozdrawiam.
Ma 17 lat, powiedzmy no ze na seks nie liczę teraz przez ten tydzień, musi się otrząsnąć po przygodzie z chłopakiem, ale myślę przyszłościowo.
3 miechy da radę
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
A ja tego nie rozumie mieszka od ciebie daleko ( z tego co rozumie) widywać pewnie będziecie się raz w miesiącu (w najlepszym rozwiązaniu) ona będzie mogła robić co chce , znaleść sobie na miejscu też jakiegoś gościa tylko że między tobą a nim będzie jedna różnica z nim będzie mogła stworzyć jakiś związek trzymający się kupy a z tobą ciężko a podstawowym problemem będzie ta odległość między wami i brak regularnych spotkań a z czasem to przerodzi się w to że laska cię oleje albo tobie przejdzie ochota na "wolny związek".
A co miałby na celu taki wolny związek i na czym miałby się opierać ?? (odpowiedź sobie na to pytanie a znajdziesz odpowiedz na inne) Popiszesz smsy słodkie takie czasem erotyczne no i na tym się skończy dzwonić będziesz do niej i wylewać na nią swoje problemy ? Dla mnie bezsensu wchodzić w coś takiego.
Ale to tylko moja skromna opinia mogę się mylić bo nie jestem fachowcem w takich przypadkach .
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Wprost... chce się z nią przespać, nie krzywdząc jej ;d czy dużo wymagam? Chyba za dużo, spotkałem się dzisiaj z nią i podchodziłem do niej z dystansem, to sama się do mnie przytulała itd.
Skoro zależy Ci tylko na tym żeby ją zaliczyć to po co się będziesz bawił w związki wolne czy nie wolne ? Z tego co widze jeszcze na odległość, co prędzej czy później zakończy się tym że ona znajdzie sobie innego a Ty będziesz tylko takim balonem na sznurku. Na którego będzie sobie mogła popatrzeć jak inny ją zaliczy. Ustalanie jakiś reguł "wolnego związki" mija się z celem. Zaliczyć laske możesz równie dobrze nie będąc z nią więc daruj sobie kombinowanie. Zamiast jej unikać i być chłodnym to poprostu działaj odwrotnie. Doprowadź do dogodnej sytuacji, kinetyzuj, całuj, zrób masaż a potem zalicz. Jak będziesz dla niej chłodny to sama majtek nie ściagnie.
omg. ludzie poczytajcie o relacji typu FF...