Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak ma się do tego styl PUA?

3 posts / 0 new
Ostatni
Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167
Jak ma się do tego styl PUA?

Tak bazując na własnych doświadczeniach jak wychodziłem z ramy przyjaciela i też czytając jakieś internetowe opowieści, w wielu przypadkach jednak teoria "totalnego twardziela alpha" nie potwierdza się, np:

"Wszystko mi przeszkadzalo, naprawde Nie pociagal mnie fizycznie, bo byl w ogole nie w moim typie, do tego wydawal mi sie zarozumialy i arogancki, taki wiesz, wszechwiedzacy, poczucie humoru mial jakies takie ciezkie, wymuszone i w ogole nie w moim typie...generalnie chyba nic mi sie w nim nie podobalo. Dziwne, nie?

No i pierwsza proba bycia razem nam nie wyszla i zostawilam go po doslownie 2 tygodniach dla kogos innegeo, w kim wydawalo mi sie, ze bylam zakochana, ale on sie nie poddawal i powiedzial, ze chce zebysmy byli przyjaciolmi. Byl zawsze bardzo grzeczny, kulturalny i spokojny, co bylo chyba pierwsza rzecza, jaka mnie w nim zachwycila, bo ja jestem z tych walnietych spontanicznych cholerycznich typow I faktycznie zachowywal sie jak przyjaciel, zaczeslismy ze soba spedzac coraz wiecej czasu, duzo rozmawialismy, ogladalismy czasem filmy...zwyczajnie jak kumple, wtedy poznalam go lepiej i to tak, ze po 2 miesiacach zaczelismy ze soba byc. I tak jest do dzis"

Przykładowy cytat i takich historii jest na pęczki. Jak ma się do tego cała teoria?

Zapomniano chyba o jednym, pamiętam, że bodajże w "Grze" przytoczono przykład watachy wilków, gdzie jest samiec aplha i to on "przewodzi". Ok ale w świecie przyrody również funkcjonuje takie coś jak walka o samice, natomiast teoria przeczy jakiejkolwiek walce.

Stormbringer

Jarem
Portret użytkownika Jarem
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kłodzko

Dołączył: 2011-07-12
Punkty pomocy: 249

Kolego, mylisz samca alpha z cwaniakiem.

Co do walki. Walczysz dalej o "samice". Ale nie na noże. "Walczysz", pokazując swoją wartość. Jeśli jest ona większa od wartości rywala - wygrywasz.