siema . przyjaźnie sie z taką panią X już od paru ładnych lat mówimy sobie wszystko i o wszystkim jak normalni kumple .No i tutaj zaczynają sie schody ponieważ ja nie chce być tylko jej przyjacielem podoba mi sie jak mało która i wiem że coś do niej czuje i ona o tym wie ale zawsze ucieka od tego tematu ilekroć go zaczynam .
Co mam zrobić żeby dotarło do niej że mi nie wystarczy tylko przyjaźń że ja chcę czegoś więcej..no i co za tym idzie zeby być z nia;p
ja pierdole czasem mam wrażenie , że jesteście tu zalogowani tylko po to , żeby zadać pytanie jeśli coś jest nie tak !, jeśli wszystko się wyjaśni chcecie dalej zachowywać się jak frajerzy . Skoro tu trafiliście to wykorzystajcie to i zróbcie jakiś postęp. Wszystko masz po lewej stronie
` One zawsze wracają `
Kuba ma racje... Nie po to tyle materiałów studiowałem, by odpowiadać na takie pytania.
A Ja Ci odpowiem. Po to jest forum, aby zadawac pytania i uzyskiwac na nie odpowiedzi. Lewa strona lewą stroną. Zacznijmy, że nie będziemy mieli tutaj doczynienia z podrywem, gdyż tą X już znasz. Teraz trzeba przenieśc waszą znajomośc na inny level. I tu są schody. Bo jak wspomniałeś, ilekroc zaczynasz ten temat, Ona od niego ucieka. Od razu śmiem twierdzic, że dziewczyna po prostu nie chce przechodzic na wyższy szczebel tej znajomości, bo taki jej najbardziej pasuje - przyjaciele. TO nie jest tak, że nie istnieje przyjaźń damsko-męska. Istnieje, ale w pewnym momencie zacierają się granice przyjaźni, i lądujecie razem w łóżku/całujecie się. Tylko w tym przypadku, to jeszcze nie ten czas..
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
nie może nic gorszego spotkać faceta
jak mu dziewczyna mówi
"może zostańmy przyjaciółmi"
chude amerykanki
Dzięki, mam już psa.
I cześć.
@LEE
U niech może ten czas nigdy nie nadejść.
@mamek43
Skoro ona wie, że chcesz czegoś więcej to po co chcesz coś tam jej mówić, żeby do niej dotarło?
Wyjść z worka przyjaciel i przejść do worka chłopak do długa i kręta droga. Wiele osób pewnie Ci powie, że o wiele łatwiej jest poznać, poderwać fajną dziewczynę i z nią zacząć coś więcej.
Zastanów się czy ona jest tego warta?
Podejdź na ulicy do 5 - 10 atrakcyjnych kobiet/dziewczyn (zakładam, że czytałeś lekcje i je stosowałeś). Wyciągaj nr na pożegnanie dawaj całusy. Najlepiej abyś wyciągnięcie nru traktował jako ostateczność, staraj się doprowadzać sytuacje maksymalnie do końca kontakt wzrokowy, budować raport, atrakcyjność, kino, bardzo ważne słuchać jej i zadawać pytania z jej odpowiedzi.
Po jednym takim dniu treningu zastanów się czy na pewno warto, się starać o tamtą dziewczynę skoro dookoła tyle pięknych "nowych" kobiet/dziewczyn?
kurde ale myślisz że ja nie próbowałem o niej zapomnieć http://www.podrywaj.org/jak_odko...
ten temat to ja znam prawie na pamięć ale ilekroć miałem inną dziewczyne to i tak myślałem o X .
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Możesz zaprosić ja na poważna rozmowę i powiedzieć jej wszystko szczerze w oczy. Ale weź pod uwagę ze jak się nie zgodzi to może to wiele zmienić w waszej "przyjaźni."
"Jeżeli kobieta coś mówi, to kłamie!"
Musisz ją przeramować. Przeramowanie z kolegi na chłopaka jest niesamowicie ciężkie wręcz niemożliwe. Szczerze? Raz mi się to udało a i tak nie trwało to długo. Poniżej podam Ci wskazówki które MOGĄ ALE NIE MUSZĄ zadziałać.
1. Urywamy kontakt na co najmniej 3 miesiące
2. Spotykamy ją "przypadkowo" na ulicy i zaczynamy akcję. Jeśli byliście przyjaciółmi rzuci Ci się spontanicznie w ramiona. Wtedy Ty na samym początku musisz zastosować pełnego zajebistego w pizdu chłodniczka. Chłodnik zadziała wtedy i tylko wtedy gdy ona na samym początku zauważy że nie jesteś tym samym mężczyzną którego znała wcześniej.
3. Weź od niej numer stwierdzając że nie masz jej numeru bo coś tam ble, ble ble.
4. Musisz mieć zajebiście opracowanego Social'a, i wcielić w życie wszystkie metody ukazane na tej stronie.
5. Czas to Twój największy nieprzyjaciel. Nie masz limitu trzech spotkań musisz to załatwić na 1, jeśli nie to po 1 "miłym" spotkaniu ona przypomni sobie o Twojej poprzedniej postawie i znów uwięzisz się w ramie koleżanki z kutaskiem;)
Ps. Jeśli Ci się uda to i tak długo to nie potrwa.
Moim zdaniem gra nie warta świeczki.
Aha właśnie przez te 3 miesiące zero kontaktu, zero sms'ów nic KURWA do CHUJA =)
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Misiu, a sądzisz, że podobna akcja mogłaby zadziałać z laską, z która urwał się kontakt, ale wiadomo, już się bzykaliście i takie tam, tylko nie wyszło? Bo brzmi ciekawie ,a i potrwać powinno dłużej.
memek43, powiedz mi po co zakładasz klejny ten sam temat? Weź człowieku sie ogarnij, wpisz w wyszukiwarce po prawej stronie u góry to z czym masz kłopot, a nie zakładaj enty raz takiego tematu, co dzien ich kilka jest:>
Pozdro:)
A ja dodam od siebie że mam trochę tych koleżanek i to zazwyczaj One wpadają w ramę kolegi, przyjaciela, nie ja. Z niejedną miałem już problem i niejedną musiałem chłodzić.
Z własnego doświadczenia wiem że:
1. koleżankom też się podobam, a więc poszłyby ze mną do łóżka(nie wszystkie)
2. zasady wobec każdej baby są niezmienne i na każdym kroku je stosuję wedle powiedzenia- jak nie chcę żeby się angażowała, to mówię żeby tego nie robiła. Zazwyczaj robi mi na przekór.
3. z doświadczenia wiem, że jak już się przespałem z koleżanką, to zazwyczaj wcześniej czy później się zjebało
4. koleżanki które mam najdłużej, to takie, których nie bzykałem
5. bardzo ważne jest postrzeganie Ciebie jako faceta, a więc praca, praca i praca w każdej dziedzinie życia
6. jak masz na coś ochotę, to to zrób, ale licz się z konsekwencjami. Żeby zdobyć dziewczynę, bądź gotowy Ją stracić.
7. nie pantofluj i nie pieskuj
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...