sprawa wyglada tak, ze u dziewczyny jestem raczej spalony i w sumie to nawet nie chce do niej podbijac(chociaz jest atrakcyjna i podoba mi sie jej charakter). jakos rok temu gdy jeszcze nie mialem pojecia o tej stronie i tych wszystkich iluzjach, gierkach manipulacyjnych, shit testach itd to sprawdzila moja pewnosc siebie. oblalem. przez caly czas myslalem ze chciala mi dojebac a dopiero gdy znalazlem ta strone uswiadomilem sobie ze ona po prostu sprawdzala moja pewnosc siebie. zachowalem sie jak frajer no ale nieważne, teraz przynajmniej wiem o co chodzi i odbije pileczke w druga strone gdy kiedys cos takiego uslysze.
organizuje u siebie impreze i zastanawiam sie jak jej PRZEKAZAC ta informacje. no wlasnie - przekazac, nie zaprosic. nie chce zeby czula ze ja zapraszam czy cos. tym bardziej, ze probowalem sie z nia 2x umowic ale zawsze wymyslala jakies glupie wymowki. no i skoro nie to nie, inne tez maja.. a atrakcyjnych targetow chodzi mnustwo po miescie wiec problemu nie widze 
no ale wracajac do sedna sprawy - pewnie jakbym nie czytal artykulow na tej stronie napisalbym cos frajerskiego w stylu "mam nadzieje, ze przyjdziesz" (tak, musze napisac bo nie widujemy sie w ogole w realu)
no i zastanawiam sie jak to rozegrac zeby nie czula ze cos kombinuje skoro juz dwa razy odmowila gdy chcialem sie spotkac bo znowu odmowi a tym razem ja do niej nie podbijam. bo na serio mam na nia wyjebane i nie wiem jak jej ta informacje zgrabnie przekazac
czy mam po prostu napisac ze organizuje u siebie mala impreze i tyle? jezeli wyrazi zainteresowanie to wtedy podac jej adres czy zostawic informacje o imprezie i adresie? pisac cos w stylu zeby potwierdzila czy przyjdzie czy miec calkowita wyjebke?
a "zaprosic" ja musze bo mamy od groma wspolnych znajomych
"a "zaprosic" ja musze bo mamy od groma wspolnych znajomych
wcale nie musisz
"nawet nie chce do niej podbijac" to nie podbijaj i sie nie zastanawiaj jak podbic.
"na serio mam na nia wyjebane" jak widac nie masz.
piszesz calkiem sprzeczne rzeczy, jak masz wyjebane to nie zapraszj i tyle na chuj Ci ona ?
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Dokładnie jeżeli masz wyjebane to odpuść i nie zapraszaj jej wcale, a jeżeli jednak nie masz wyjebane to napisz do niej. Podaje przykład wpisz swoje info "Jutro u mnie o 19 będzie impreza jeżeli nie masz innych planów to zapraszam"
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
moze za malo informacji napisalem.. mamy od groma wspolnych znajomych i zawsze jak ktos robi jakas impreze u siebie to sie spotykamy... nie jest to jakas "paczka znajomych" ale raczej luzne kontakty tylko ze zawsze jest ten sam sklad dlatego dziwnie byloby gdyby teraz jej zabraklo.
i wlasnie daltego tu napisalem bo nie chce zeby ona to potraktowala jako jakies zaproszenie czy nie wiadomo co.
Matelus - w sumie dobry tekst, chyba tak zrobie
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
popatrz na to ze drugiej strony, odpuszczasz. spoko na dowidzenia dokładam "musze leciec bo coś tam" idzeisz na impreze i dowiaduje sie jak na niej było . (Przyjmy ze poprowadziłes impreze tak ze szczeki opadają jaja obijają kurwa co to za zajebisty koles Kurwa dowiaduje sie od waszych wspólnych znajomych. Pomysl teraz co sobie pomyśli? Pozdrawiam
Koyot91 - polecam tekst : "hej,w piątek organizuję imprezę, nie masz jakichś fajnych koleżanek które lubią się bawić?"
powiedz do jej znajomych ze jak chca zeby byla to niech juz ją wezmą.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Najlepiej zrobisz pisząc tak jak ci powiedziałem jeżeli nawet zapyta się czy to jakaś aluzja to odpowiedz "Zapraszam wszystkich znajomych, ty od nich się nie różnisz więc dostałaś również odemnie zaproszenie i koniec rozmowy.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
w sumie macie racje, wcale nie mam na nia wyjebane.. i jest kontynuacja wątku. napisalem jej o imprezie to odpisala cos w stylu "oo super, chetnie napije sie z Toba wodki bo dawno nie pilismy". chyba daje mi maly sygnal do ataku, co radzicie odpisac, jak teraz zagrac?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."