Witam. Pare miesiecy temu "poznalem" Sabine. Szlismy w to samo miejsce wiec moglismy chwilke pogadac o dupie marynie. Rozmowa szla fajnie. Ona pierwsza zagadala, podczas rozmowy ona sie starala ciagnac temat bardziej. Mieszkam w Krakowie, ona wtedy mieszkala w mniejszym miescie oddalonym kilkadziesiat km ode mnie, wiec nie bralem zadnego kontaktu do niej. Teraz przyjechala na studia do Krk. Przypadkowo znalazlem ją na NK. Napisalem wiadomosc,odpisala ze pamieta i takie duperele. Planuje jak najszybciej wziac nr tel i po paru dniach od otrzymania nr umowic sie. Zalezy mi z nia na seksie oraz paru milo spedzonych spotkaniach. Oprocz tego co napisalem co mozecie mi radzic?
Na brak kobiet nie narzekam od dobrych paru lat:) a na te strone wszedlem z czystej ciekawosci. Co do Sabiny to laska mnie naprawde kreci. Jest starsza,ladna,wygadana. Nie chcialbym skonczyc walac kapucyna myslac o niej.
Wojtyla
"Na brak kobiet nie narzekam od dobrych paru lat" - jak tak to na tej stosuj to samo co na wszystkich innych.
jak sie zaangazuje emocjami, to mu nie wyjdzie jak z innymi. Stad wynikaja problemy.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Trudno jest mnie usidlic.
Wojtyla
magczu-nigdzie nie pisalem, ze mi z kims nie wyszlo:) nie suzkam zwiazku z tamta laska. Chce tylko milo spedzic chwile.
Wojtyla