Jako , że jest to mój pierwszy post to Witam wszystkich!
Mam taki problem otóż na imprezie sylwestrowej poznałem fajna dziewczynę , która wtedy miała chłopaka.
Dobrze mi się z nią rozmawiało, wydaje mi się , że pierwsze wrażenie było bardzo dobre, kilka dni po sylwku zaprosiłem ją na fejsie do znajomych - pomyślałem a co mi tam ;D
ok przejdźmy do sedna. Jakiś czas temu byłem w jej szkole a tak sobie do znajomych. Wracam do domu a tam wiadomość od niej , że widziała mnie w szkole , że zdziwiła ją moja obecność, więc pomyślałem a co mi tam i zacząłem ją podkręcać , przy 4wiadomosci napisałem ,że nie lubię znajomości internetowych i zaproponowałem spotkanie o tej i o tej, odpisała , ze planowała wyjechać i da mi znać za kilka dni , no to ja rasowy "PUA" odpisałem , że planuje weekend wykorzystać na 100% i żeby dala znać wcześniej...
No i życzyła mi miłego weekendu - nie odpisałem, jednak nie mogłem o niej zapomnieć, bardzo mi się spodobała grzeczna ładna fajna dziewczyna tak HB 8 i kilka dni temu napisałem , że akurat kiedy byłem w jej szkole to jej nie było - bardziej ironicznie
potem jeszcze popisaliśmy chwile i zaproponowałem spotkanie ale grzecznie odmówiła "Ryzykuje pogniewaniem się ale muszę odmówić" odebrałem to jako grzeczne spier***aj powiedzcie mi czy waszym zdaniem istnieje jeszcze szansa uwodzenia jej? Zależy mi na niej, jest wartościową dziewczyną.. Wiem , że nie powinienem pisać z nią na fejsie , ale nie miałem jak do niej dojść , jestem początkującym "podrywaczem" i popełniłem dużo błędów jednak myślę , ze ona jest typem takiej dziewczyny o którą trzeba "walczyć" chociaż wiem , że to sie równa z Needowaniem..
Wiem, że to wszystko wygląda chaotycznie, mam nadzieje , że mnie zrozumiecie 
pozdrawiam.
Skąd wiesz ze jest wartościowa? z kilku wiadomości na fb to wywnioskowałeś?
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
no to już mniej więcej wiem na czym stoję ;D

dzięki za zjechanie mnie może to mnie skłoni do ogarnięcia się
więc odpuszczam sobie ją bo i tak nic z tego nie będzie.
pozdro
uwiesc na najlatwiej w tym wypadku za wlosy i do jaskini, innej opcji nie widze ; )
Ty pamietasz dziewczyny z sylwestra? dobry jestes...
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Hmmm... Moim zdaniem jesli nie mial jak ja złapać na mieście itp to czemu nie miałby popisać 2-3 wiadomości na Fb i zaproponować spotkanie? Tylko po prostu musisz byc w nich bardzo konkretny i próbować pokazac jej ze masz zasady i jestes inny od reszty internetowych podrywaczy:)
no to ja rasowy "PUA" odpisałem , że planuje weekend wykorzystać na 100% i żeby dala znać wcześniej...
I w tym momencie dałeś jej, znać ze będziesz czekać aż ona łaskawie zechce się z tobą spotkać i ze zrezygnujesz z weekendu który chciałeś w 100 % wykorzystać na poczet jej spotkania
"Ryzykuje pogniewaniem się ale muszę odmówić" odebrałem to jako grzeczne spier***aj powiedzcie mi czy waszym zdaniem istnieje jeszcze szansa uwodzenia jej?
Dobrze zrozumiałeś, szansa jest zawsze - lecz musisz inaczej w to zagrać bo narazie jesteś dla niej szczeniakiem.
jednak myślę , ze ona jest typem takiej dziewczyny o którą trzeba "walczyć" chociaż wiem , że to sie równa z Needowaniem..
A teraz zastanów się czy chcesz dziewczyny za która miałbyś cały czas latać ? Poprawiać jej humory, kupować kwiatki i na zawołanie lecieć do niej bo akurat ma czas aby się z tobą spotkać. Która z łaska da Ci się od czasu do czasu pocałować. Która nie będzie nigdy o Ciebie zabiegać. Będzie czekać az ty zorganizujesz jej czas. Ona stanie się wampirem a ty biedna owca z której ona z dnia na dzień będzie wysysać coraz więcej i na końcu powie Ci "zostańmy przyjaciółmi" - gdy ty nie będziesz zupełnie się tego spodziewać. Potem zaczniesz myśleć "kurwa gdzie popełniłem błąd przecież było tak dobrze"
Zastanów się nad tym
panowie próbowałem dać sobie spokój, ale ciągle siedzi mi w głowie..
Czemu wartościowa? to widać , ze dziewczyna ma pookładane w głowie, jest wolontariuszką w schronisku i chyba w domu dziecka.
Wieem , ze teraz ma mnie za psiaka , ale chciałbym to jakoś zmienić kurwa tylko nie mam jak bo nie mam żadnego dojścia bo jest w klasie maturalnej i nie chodzi już do szkoły, a za tydzień zakończenie i z tego co wiem to nie jest z mojego miasta tylko okolicznej wioski i za chuja nie moge jej nigdzie spotkac no i nie znam jej bliskich znajomych
Na spotkaniu juz bym to ogarnal ale jak ustawic to spotkanie?
Jest kurwa trudno..
Co poradzicie?